Strona główna Żabianka Kontrowersyjna inwestycja na Żabiance

Kontrowersyjna inwestycja na Żabiance

Email Drukuj

Ze wszystkimi ocenami zagospodarowania terenu w sąsiedztwie Pomorskiej i Gospody warto wstrzymać się do zakończenia inwestycji:: fot. mat. prasowe

Nowa inwestycja Zatoki, która ma powstać na Żabiance, hotel wraz z punktami handlowo-usługowymi, budzi wśród mieszkańców osiedla wiele kontrowersji.

Przypomnijmy, że właściciele Zatoki chcieliby zmienić wizerunek terenu w sąsiedztwie ulicy Pomorskiej i Gospody. Stare, blaszane pawilony zastąpić ma nowoczesny kompleks z hotelem i punktami handlowo–usługowymi.
– Na miejscu zaniedbanego budynku Zatoki ma powstać 17-kondygnacyjny budynek. Dwa pierwsze piętra zajmować mają lokale handlowo-usługowe, nad którymi wznosić się będzie 15-piętrowa wieża mieszkalna – przypomina Grzegorz Glaza, dyrektor ds. administracyjno-technicznych Zatoka Sp. z o.o.

Inwestycja obejmuje także hotel, który będzie zaspokajał potrzeby licznie odwiedzających Gdańsk turystów, jak również gości przyjeżdżających na masowe imprezy odbywające się na Ergo Arenie.

Ta nowoczesna inwestycja ma na celu ożywienie osiedla i uporządkowanie zaniedbywanego od lat terenu.
Realizacja projektu mimo licznych zastrzeżeń mieszkańców ma również dobre strony. Przy budowie wieżowca zatrudnienie znajdą również gdańscy bezrobotni.

– W gronie osób zarejestrowanych w naszym urzędzie jest blisko 400 budowlańców, którzy mogliby znaleźć zatrudnienie chociażby przy budowie na Żabiance – informuje Łukasz Iwaszkiewicz, rzecznik prasowy Powiatowego Urzędu Pracy w Gdańsku.

Pracę otrzymają też osoby, które będą obsługiwały wszystkie punkty handlowo-usługowe, w tym także hotel.
– Znając życie to nikt z gdańskich bezrobotnych nie otrzyma tam pracy. Właściciele sklepów pozatrudniają „swoich”, a firma, która będzie budowała to wszystko, weźmie sobie budowlańców spoza Gdańska, ponieważ oni mają mniejsze wymagania finansowe – mówi poirytowany Karol Czajka, który od 5 lat szuka pracy.
Powiedzenie mówi, że gdzie dwóch Polaków, tam trzy różne zdania. Jak będzie naprawdę przekonamy się dopiero, kiedy rozpocznie się realizacja inwestycji. Po jej zakończeniu będziemy mogli dyskutować i oceniać jej słuszność.
 

Komentarze 

 
+1 #14 alina 2011-12-17 16:21
tak to jest w życiu jeden chce więcej., a drugi nie ma nic
Cytować
 
 
0 #13 Effeceisa 2011-10-19 19:39
timberland duck boots
timberland boot outlet
outlet timberland
Cytować
 
 
-2 #12 Miau 2011-10-09 18:50
Szkoda, że nie byliście na sesjach... urzędnicy naprawdę się opowiadaja za tą inwestycją
Cytować
 
 
+1 #11 Karolina M. 2011-09-26 22:01
Cytuję Mila:
Przestrzeń i jego wizerunek – krajobraz są dobrem publicznym, więc prawo do współdecydowani a o losach miejsca należy się wielu ludziom o najróżniejszych punktach widzenia. Nikt nie powinien uważać się za niepodzielnego władcę ani nieomylnego znawcę spraw przestrzennych, a przekonanie, że wszyscy powinni mieć w tych sprawach identyczne zdanie jest zupełnie bezpodstawne. O tym powinni pamiętać zarówno profesjonaliści , jak i władze zarządzające przestrzenią.


Ale co z tego, skoro władze zarządzające przestrzenią trzymają stronę dewelopera?
Cytować
 
 
+1 #10 Mila 2011-09-26 21:09
Przestrzeń i jego wizerunek – krajobraz są dobrem publicznym, więc prawo do współdecydowani a o losach miejsca należy się wielu ludziom o najróżniejszych punktach widzenia. Nikt nie powinien uważać się za niepodzielnego władcę ani nieomylnego znawcę spraw przestrzennych, a przekonanie, że wszyscy powinni mieć w tych sprawach identyczne zdanie jest zupełnie bezpodstawne. O tym powinni pamiętać zarówno profesjonaliści , jak i władze zarządzające przestrzenią.
Cytować
 
 
+3 #9 cela 2011-09-25 22:00
Szkoda, że nie mysli się o mieszkancach tylko o interesie ludzi z zatoki
Cytować
 
 
+2 #8 Ja 2011-09-24 23:31
Cytuję Mila:
Postawę przedsiębiorcy wobec przestrzeni kształtuje przede wszystkim szansa zysku jaką przestrzeń stwarza. Sposób organizowania i korzystania z przestrzeni pod dyktando prywatnego zysku bywa sprzeczne z potrzebami ogólnospołeczny mi, oczekiwaniami sąsiadów.
Mieszkańcy maja prawo do współwaładania przestrzenią


Też tak myślę. Czy jednak możemy mieć na nią wpływ jak nam kneblują usta?
Cytować
 
 
+1 #7 Mila 2011-09-23 21:04
Postawę przedsiębiorcy wobec przestrzeni kształtuje przede wszystkim szansa zysku jaką przestrzeń stwarza. Sposób organizowania i korzystania z przestrzeni pod dyktando prywatnego zysku bywa sprzeczne z potrzebami ogólnospołeczny mi, oczekiwaniami sąsiadów.
Mieszkańcy maja prawo do współwaładania przestrzenią
Cytować
 
 
0 #6 Mateusz 2011-09-23 20:44
Cytuję Roman:
Szkoda, że Twoja Gazeta opowiada się po stronie kapitalisty :( Przecież z założenia ma poruszać sprawy mieszkańców... Ale jak widać łatwo wszystkich ludzi z tej gazety kupić


Gazeta z czegoś musi się utrzymywać, ale przecież często podejmuje tematy mieszkańców.
Cytować
 
 
+3 #5 Roman 2011-09-22 13:03
Szkoda, że Twoja Gazeta opowiada się po stronie kapitalisty :( Przecież z założenia ma poruszać sprawy mieszkańców... Ale jak widać łatwo wszystkich ludzi z tej gazety kupić
Cytować
 
 
+2 #4 JamiroQ 2011-09-21 12:11
Okazuje się, że bajdurzenia i kłamstwa są nadal modne wśród pospólstwa (dla niepoznaki zwanego społeczeństwem) . Ta i podobne sprawy to typowy przykład walki klasowej. Kapitalista (zwany inwestorem) i prosty obywatel nie mają i nie będą mieli jednakowych praw. "Święte prawo własności" wyegzekwuje każdy, najgłupszy nawet pomysł "właściciela". W latach 90tych włodarze miasta (z architektem miejskim na czele) obdarzyli nas setkami potworków architektoniczn ych, rozsianych po całym mieście przez ówczesnych "właścicieli". Byli za to zapewne sowicie wynagrodzeni. Dziś na tym małym skrawku możemy podziwiać 5 różnych budynków - każdy z innej bajki. Również dziś możemy zaobserwować podobne podejście władz miasta, lecz tym razem w skali makro (wiąże się to zapewne z odpowiednio większym wynagrodzeniem) . Wieża Leszka Białego z jednej strony, "zamknięte" osiedle Żabianka z drugiej, teraz obok wybudują ten koszmarny, "nowoczesny" wieżowiec. Gdzie się podziało poczucie estetyki urbanistów miejskich? Przecież przestrzeń od Żabianki po Jelitkowo i Zatokę Gdańską to niska zabudowa! Kto za takie zeszpecenie przestrzeni miejskiej wziął pieniądze?
Cytować
 
 
+2 #3 kaes 2011-09-20 20:41
Ten temat nie ma końca i przypomina cykl 'gadał dziad do obrazu'. Czekamy teraz na wpisy dyżurnego agitatora developera p. Mateusza.
Pan Grzegorz Glaza, dyrektor ds. administracyjno -technicznych Zatoki Sp. z o.o., zamiast wypowiedzi do mediów, winien zabrać się już wiele lat temu za remont swojego obiektu i okolicy w tym trotuaru. No cóż .. "Twoja Gazeta" na pewno nie jest moją.
Cytować
 
 
+2 #2 daria 2011-09-20 19:59
tak to jest w życiu jeden chce więcej., a drugi nie ma nic
Cytować
 
 
0 #1 Maria 2011-09-20 11:42
I znowu tendencyjny artykuł chyba na zamówienie panów z Zatoki. Jeszcze nie ma miejscowego planu zagospodarowani a terenu,a już mowa o rozpoczynaniu inwestycji.A ten hotel to gdzie? Też na terenie działki Zatoki? A nie wystarczą kompleksy hotelowe na teranie hipodromu,żeby zabezpieczyć gości Ergo Areny? Po co "wpychać " na siłę dodatkowe obiekty na tak mały teren!
Cytować
 

Dodaj komentarz