Nowy pasaż handlowy na Żabiance, tuż przy wyjściu z peronu SKM przy ul. Subisława 37, został wreszcie otwarty. Prace budowlane znacznie się przeciągnęły i, zamiast w grudniu, handel w pawilonie pełną parą ruszył wraz z początkiem lipca.
Na opóźnienie to wpływ miały trudne warunki pogodowe i problemy z biurokracją, ale te kłopoty kupcy mają już na szczęście za sobą. W nowym, zadaszonym pasażu znajduje się 20 pawilonów, w których można zakupić: świeże ryby, warzywa, artykuły spożywcze, pieczywo, bieliznę, art. przemysłowe, prasę, biżuterię i odzież.
Pośrodku postawiono ławeczki, zadbano o estetykę wnętrza, umieszczając w nim kwiaty i wieszając zegary. Podwyższył się również komfort pracy sprzedawców.
‒ Handlowcy mają doprowadzoną kanalizację, energię, ciepłą i zimną wodę ‒ informuje Grzegorz Jaworski, kierownik robót z firmy Budostal Plus, która zbudowała pawilon.
Katarzyna Nalepa, która od 10 lat sprzedaje owoce i warzywa (wcześniej na targowisku usytuowanym po drugiej stronie deptaka, a teraz w nowym budynku), opowiada, dlaczego kupcy musieli opuścić dawne miejsce.
‒ Dwa lata temu nakazano nam opuszczenie terenów wieloletniego targowiska ‒ tłumaczy pani Katarzyna. ‒ Teren ten od Towarzystwa „Champion” przejęło miasto i tak zaczęły się nasze problemy. Miasto przychyliło się do naszego wniosku dzierżawy terenu przy ul. Subisława, ale postawiło nam warunek wybudowania pawilonu na własny koszt i sfinansowania również miejsc parkingowych.
Hala jest czynna od poniedziałku do soboty, do godz. 18.00. Wejścia do niej znajdują się od strony peronu SKM, od strony bloków przy ul. Subisława oraz od deptaku. Dla klientów przeznaczonych jest 17 miejsc parkingowych. Członkowie Zrzeszenia Kupców Targowiska „Żabianka” wydzierżawili ten teren od miasta na 5 lat.


Komentarze