Od pierwszego kwartału poszerzone będą granice strefy płatnego parkowania w Gdyni, które obejmą całą Kamienną Górę i ul. Wendy do skrzyżowania z ul. Portową i Św. Piotra. O postawienie tam parkometrów wnioskowała nawet Rada Dzielnicy Kamienna Góra.
Strefa płatnego parkowania, która funkcjonuje w centrum Gdyni od sierpnia 2009 roku, spowodowała, że wielu kierowców zrezygnowało z jazdy samochodem i zaczęło korzystać z komunikacji miejskiej. Jest jednak sporo osób, które nadal przyjeżdżają do centrum autami, ale parkują tuż za granicami strefy. W wyniku tego część tych ulic, a także praktycznie cała Kamienna Góra, są zastawione samochodami. Dlatego władze miasta postanowiły rozszerzyć zakres terytorialny strefy.
– Pierwszy obszar strefy to ul. Tadeusza Wendy i ul. Portowa. Chociaż nie mieliśmy wniosków od jej mieszkańców, jak w przypadku Kamiennej Góry, to nasi inspektorzy zauważyli, że te ulice są zastawiane samochodami, co w znacznym stopniu wpływa na bezpieczeństwo ruchu drogowego – mówi wiceprezydent Gdyni Marek Stępa. – Generalnie nie chcemy nieustannego poszerzania strefy płatnego parkowania, chociaż nie wykluczam, że może się pojawić projekt objęcia strefą jakiejś części miasta, ale z badań wynika, że w najbliższym czasie nie będzie takiej potrzeby – dodaje.
Mieszkańcy Kamiennej Góry pewnie będą zadowoleni, bo spokojny do tej pory zakątek z zabudową głównie jednorodzinną przekształcił się w publiczny parking. Podczas dyskusji na projektem uchwały, która odbywała się podczas ostatniej sesji Rady Miasta, radny Tadeusz Bzdęga (PO) przypomniał protesty przedsiębiorców, którzy uważali, że wysokość abonamentu miesięcznego spowoduje, że ich działalność nie będzie opłacalna, i zaproponował jego zmniejszenie.
– Przedsiębiorcy szybko się zorientowali, że to nie jest dla nich interes. Stąd w pierwszych miesiącach funkcjonowania abonamentów wydano 700 sztuk na okaziciela, a w tej chwili około 300. Na początku wprowadzenia stref prowadzący działalność w centrum uważali, że wpłynie to na pogorszenie kondycji finansowej ich przedsiębiorstw. Jednak żadna działalność gospodarcza na terenie miasta nie upadła z tego powodu. Chcę przypomnieć, że wprowadziliśmy strefy przede wszystkim po to, by centrum miasta lepiej funkcjonowało, i ten cel udało się osiągnąć – zapewnia Marek Stępa.
Tak więc w centrum trudno będzie uniknąć płacenia za parkowanie, ale ułatwienia czekają niepełnosprawnych. Po ich licznych protestach miesięczny abonament będą mogły zakupić wszystkie osoby posiadające orzeczenie o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności w zakresie schorzeń narządu ruchu i neurologicznych, bez względu na miejsce zatrudnienia i zamieszkania. Cena takiego abonamentu (miesięcznego lub 30-dniowego) wynosi 20 zł.
Dodajmy, że w Gdyni aktualnie zarejestrowanych jest 150 tys. samochodów osobowych, a z badań marketingowych wynika, że Śródmieście to główny cel podróży samochodami z poszczególnych dzielnic. Niedostatek miejsc parkingowych w centrum stanowi główny powód wprowadzenia stref płatnego parkowania, podobnie jak w innych miastach Polski i Europy.

