Gdynia otrzymała prawie 50 mln zł dofinansowania z Unii Europejskiej na rozbudowę węzła drogowego Wzgórze.
Póki co, rozbudowa tego węzła nie może ruszyć, ponieważ wyniki przetargu oprotestował jeden z potencjalnych wykonawców. Urzędnicy odrzucili protest, ale składającemu ofertę przysługuje odwołanie od tej decyzji. Jeśli je złoży, to prace ruszą dopiero na wiosnę, a jeśli nie, to pod koniec roku. Przebudowa węzła ma potrwać ok. 1,5 roku.
Kosztorys opiewał na sumę 102 mln zł, ale przetarg wygrała firma MTM, która złożyła ofertę na niecałe 50 mln zł. Jak powiedział wiceprezydent Gdyni Marek Stępa, przy opracowywaniu kosztorysu brane były pod uwagę średnie ceny rynkowe z czasów budowlanej hossy, a od tego czasu wiele się zmieniło. Rynek budowlany dopadła bessa, spadły więc ceny na materiały budowlane i usługi. Stąd oferty, które okazały się droższe od zaakceptowanej przez samorządowców, wynosiły blisko 30 mln zł mniej niż zakładane w kosztorysie tej inwestycji.
Teraz władze miasta liczą na zrozumienie firmy, która rywalizowała z MTM i argumentują, że w najbliższych 2 latach będzie jeszcze ogłoszonych kilka przetargów, jak choćby rozbudowa ul. Chwaszczyńskiej czy przebudowa skrzyżowania ul. Chylońskiej i Północnej.
Przebudowa węzła drogowego Wzgórze będzie polegała na wybudowaniu trzypasmowego i jednokierunkowego przejazdu od strony al. Piłsudskiego pod torami kolejowymi w kierunku Węzła Franciszki Cegielskiej, Witomina i Działek Leśnych. Planuje się także wybudowanie podziemnego tunelu od przystanku SKM na ul. Władysława IV i Świętojańską aż do skweru Plymouth. Dzięki temu będzie wygodniej nie tylko pieszym i kierowcom przejeżdżającym przez centrum miasta, ale również mieszkańcom zachodnich dzielnic Gdyni, którzy dzięki dodatkowym pasom, tunelom i wiaduktowi szybciej dojadą do domów.


Komentarze