Dziś po godzinie 3 nad ranem, w pobliżu stacji Wzgórze św. Maksymiliana w Gdyni doszło do wypadku kolejowego.
Ciągnąca elektrowóz lokomotywa wjechała w pociąg towarowy. W kolizji poważnie ranny został jeden z maszynistów. Ma zmiażdżone nogi. Trzeba było użyć specjalistycznego sprzętu, aby poszkodowanego wydobyć z wnętrza maszyny. Obecnie przebywa on w Szpitalu Miejskim w Gdyni.
- Dwie lokomotywy, jadące od strony Orłowa wjechały na pociąg stojący przed semaforem Gdynia Główna. W wyniku zdarzenia ruch kolejowy prowadzony był tylko po jednym torze - mówi Leszek Lewiński z PKP.
Według wstępnych ustaleń lokomotywa, która uderzyła w stojący skład jechała z prędkością około 60km/h. Na razie niewiadomo, dlaczego prowadzący lokomotywę nie dostosował się do znaku „stop”. Semafory i wszystkie inne urządzenia techniczne działały prawidłowo. W ostatniej chwili maszynista zaczął hamować, ale to nie pozwoliło uniknąć wypadku.
Nie ma zakłóceń w kursowaniu kolejek SKM, gdyż do wypadku doszło na torze dalekobieżnym. Niewielkie opóźnienia mogą mieć jedynie pociągi InterCity, TLK i Przewozów Regionalnych.
Trwa wyjaśnianie przyczyn wypadku, które zbada specjalna komisja.


Komentarze
maszynista jak już!
Obojętnie, stop czy stój, znaczenie to samo, nie zatrzymał się i tyle.