Strona główna Wywiady Nowy image zespołu

Nowy image zespołu

Email Drukuj

 Dominika Gawęda i Paweł Rurak-Sokal :: fot. Archiwum Universal Music

Z Pawłem Rurak-Sokalem, liderem i kompozytorem zespołu Blue Cafe oraz Dominiką Gawędą, wokalistą zespołu, rozmawia Jerzy Uklejewski

Zespół Blue Cafe założony został w 1998 roku. Na swym koncie ma pięć muzycznych albumów. Przez ostatnie lata nie schodzi ze szczytu polskiej sceny muzycznej. Jego „mózgiem” jest kompozytor, producent grający na instrumentach klawiszowych i gitarze – Paweł Rurak-Sokal. Od pięciu lat wokalistką zespołu jest niezwykle ujmująca swą młodzieńczą urodą Dominika Gawęda (w 2005 roku grupę opuściła Tatiana Okupnik). Na rynku ukazał się ich piąty album „DaDa”, a w rozgłośniach radiowych króluje utwór „Buena” z tej płyty, w którym gościnnie wystąpili kubańscy muzycy.

Nowa płyta – nowy wizerunek zespołu
– Co 2 – 3 lata ukazuje się Wasza nowa płyta, tempo prawidłowe, nie dajecie o sobie zapomnieć.
Paweł Rurak-Sokal: – Tym razem mieliśmy wyjątkowo dłuższą, trzyletnią przerwę, ale sądzę, że co półtora – dwa lata powinno się nową płytę wydawać.

– Ukazał się Wasz 5. muzyczny album „DaDa”. Co kryje się pod tym tytułem?
– O dużo! Tytuł można odnieść do nurtu sztuki, choć to nie ma nic wspólnego z dadaizmem. Dla nas jest to pewne wyzwanie, rozbicie dotychczasowego Blue Cafe. W zespole burzymy pewien stereotyp i tworzymy w nim zupełnie nową jakość, proponujemy nowy styl muzyczny. Ta nowa płyta, to też nowy wizerunek zespołu. A płyta „DaDa”, to dystans i zabawa magią dźwięków i słowa.

– Jaka jest ta nowa płyta, czym różni się od poprzednich?
– Większym szaleństwem, większą dynamiką, prowokacją, współczesnością i nowoczesnością.

– Jak powstaje nowy muzyczny album? Czy w Waszym przypadku jest to praca na kilka miesięcy, zamykacie się w studio, w tym czasie nie koncertujecie?
– Przygotowanie płyty nie jest na zawołanie. Komponuję utwory wtedy, kiedy czuję całym sobą, całą duszą. I był taki okres, przygotowałem wówczas materiał na ok. 20 – 30 utworów. Po czasie stwierdziłem jednak, że to nie jest to, co chciałem stworzyć, czegoś mi jeszcze brakowało. Ponownie się wyciszyłem, opracowałem zupełnie nowy materiał, który cały wszedł na tę płytę. Ale siedzenie dzień w dzień w studio zajęło nam pół roku.

– Na płycie jest kilka wspaniałych ballad, utworów tanecznych śpiewanych po polsku, ale o nieco dziwnych, mało zrozumiałych tytułach np. „Wino”, „Naheo”, „Rona”.
– Wiesz, miałem już dość takich długich tytułów np. „Bo ja zawsze bym chciała tu być z Tobą i dla Ciebie”. Tytuł ma być krótki i bardzo mocny. Np. w słowie „Wina” jest duży przekaz, zarówno w materiale literackim, jak i muzycznym. „DaDa”, to nasza piosenka otwarcia. Jest inaczej, lepiej!

– Przeczytałem o Was, że wykonujecie muzykę pop z elementami funky, soul i rytmów latynoskich, ale tych ostatnich mało było w Waszej muzyce. Dopiero teraz na płycie „DaDa” dajecie wspaniały popis rytmów latynoskich, szczególnie w utworze „Buena”.
– Tego było sporo, ale na pierwszych płytach. Utwór „Buena”, to utwór przedziwny, ponieważ musieliśmy dostać zgodę aż ze światowego publishingu na wykorzystanie motywu utworu kubańskiego do naszej muzyki (w piosence wykorzystano fragment utworu „Chan chan” Repilado – przyp. JU). „Buena”, to ciekawe połączenie nowoczesnych brzmień z oryginalnymi kubańskimi klimatami.

– Czy z tą płytą chcesz zawojować świat, a może tylko Kubę?
– Nawet mieliśmy kręcić wideoklip na Kubie! Mamy taki pomysł, aby bardziej pokazać się w Europie. Uważam, że np. „Buena” ma dużą siłę przekazu i ma dobre przesłanki, by zaistnieć nie tylko w Polsce. Przy tym utworze towarzyszyli nam wspaniali goście z Kuby, wokaliści i muzycy: Reinaldo Ceballo i Renell Valdes Cepero oraz młody raper Drao Dee.

– Jesteście zespołem, który koncertuje nie tylko w Polsce. M.in. rok 2005 był dla Was czasem intensywnych wojaży, byliście w USA, Kanadzie… Czy tą drogą chcielibyście zaistnieć na trudnym dla nas rynku zachodnim?
– W USA graliśmy dla Polonii, ale już w Kanadzie dla Kanadyjczyków, we Francji dla Francuzów, w Belgii dla Belgów. Sa to rynki zamknięte, trudno na nich zaistnieć, po prostu też jesteśmy konkurencją dla tamtych grup. A już za wielką wodą, tam są zupełnie inne realia, inne prawa, które rządzą w show biznesie. Jeżeli np. ktoś wchodzi do Polski z zachodniego rynku, to też jest automatycznie konkurencją dla polskich zespołów.

– Na rynku amerykańskim szczytem sukcesu jest prezentacja zespołu w ramach koncertu w wielkiej hali Madison Squere Garden, a w Polsce, czy jest takie miejsce?
– U nas jest mnóstwo takich kultowych miejsc, począwszy od Opola, przez Festiwal Top Trendy w Sopocie. Ale przede wszystkim wyznacznikiem popularności są u nas media, rozgłośnie, telewizja. To one mają ogromną siłę rażenia. Jeżeli utwór jest grany w rozgłośniach, w programach telewizyjnych, to jest się rozpoznawalnym wszędzie.

– Jesteście w trasie koncertowej z nową płytą. Czy to jest stałe siedzenie na walizkach i kilkugodzinne podróże z jednego miasta do drugiego?
– Tak, żebyś wiedział; gramy jednego dnia w Oświęcimiu, drugiego przelot i do Gdańska. Pokonujemy duże odległości. Ale widownia, sale koncertowe pełne fanów, rekompensują nam zmęczenie.
– I tak moglibyśmy dalej rozmawiać, ale mam jeszcze kilka pytań do Dominiki.

Muzyka jest moją miłością
– Na rynku muzycznym zaistniałaś dzięki programowi „Szansa na Sukces”
Dominika Gawęda: – Tak, ale przed tym programem zaśpiewałam utwór Carlosa Santany „The Game of Love” w programie TVN „Droga do Gwiazd”. Wzięłam w nim udział, bo chciałam spróbować swoich sił, nauczyć się jak pozbyć się tremy, zdobyć doświadczenie.

– A jak trafiłaś do zespołu Blue Cafe?

– Wybrana zostałam drogą castingu. Konkurencja była spora, ale postanowiłam wykorzystać tę szansę do końca i wszystkich konkurentów wyeliminować (śmiech). Może powiedziałam to za ostro, bo tak naprawdę nie jestem osobą, która idzie po trupach do celu. Wiedziałam jednak, że przede mną stoi duża, życiowa szansa, postawiłam na wszystko, by osiągnąć swoje marzenia.

– Marzenie się spełniło, jesteś wokalistką zespołu Blue Cafe, ukazała się już druga płyta z Twoim udziałem...
– To już trzecia! Pierwsza, „Ovosho”, ukazała się w 2006 roku. Była ona promowana piosenkami „Baby, Baby” oraz „My Road”. Kolejne wydawnictwo, to „Four Seasons”, wydane w 2008 roku, a pierwszym utworem był „Czas nie będzie czekał”. No i teraz płyta „DaDa”.

– Jak ten czas leci… dorobek masz już niemały. Czy to dalszy ciąg spełnienia Twoich marzeń?
– Każda płyta jest spełnieniem moich marzeń, a ostatnia w szczególności. Właśnie o takiej marzyłam, takiej dynamicznej, nasączonej totalną energią, właściwie trochę pikantnej i takiej trochę międzynarodowej.

– Co trzeba zrobić, by marzenia się spełniły?
– Kto nie dąży do rzeczy niemożliwych, nigdy ich nie osiągnie. To jest moje motto na spełnienie marzeń. Czasami w życiu mamy takie momenty, że o czymś bardzo marzymy, ale żeby wejść na ten szczyt musimy wiele zdziałać i czasami musi pojawić się trochę szczęścia, los musi się do nas uśmiechnąć. Od dziecka marzyłam o śpiewaniu i to się udało. Jestem w ogóle osobą, która stawia sobie wysoko poprzeczkę. Lubię pokonywać trudności, realizować cele, marzenia, bo uważam, że wtedy człowiek czuje, że żyje. Między innymi o tym są też teksty na naszej płycie „DaDa”; żeby nie bać się szaleć, bo życie jest tylko jedno, więc na co czekać?!

– Weszłaś na drogę wiodąca do sławy, czy chcesz dalej iść tą drogą?
– W tej muzycznej branży jestem od pięciu lat. Mało, dużo?! Wystarczająco, aby poznać to środowisko. I już wiem, żeby w tym zawodzie pracować, potrzebny jest silny charakter, silna osobowość i bardzo duża determinacja. Śpiewanie jest moją pasją i chcę się dalej w tym realizować. Największą moją miłością jest muzyka i przy niej zostanę.

– Obecnie piosenką promującą album „DaDa” jest utwór „Buena”, a jaki będzie następny? Podpowiadam: wspaniała jest romantyczna ballada „Wina”.

– Bardzo się cieszę, że podpowiadasz nam, bo sami bijemy się z myślami i do końca nie wiemy, który kolejny utwór wybrać. Chcielibyśmy, aby któraś z tych ballad zaistniała. Natomiast z drugiej strony zdajemy sobie sprawę, że są wakacje i ludzie chcą się bawić i chcą czegoś dynamicznego, więc zastanawiamy się czy nie zostawić tej ballady na trzeci singiel.

Rozmawiał: Jerzy Uklejewski
 

Komentarze 

 
0 #38 ChristopherCY 2011-11-15 22:50
Ugg Boots Sale
Cytować
 
 
0 #37 Jolka 2011-11-06 21:17
A moze mnie przyjmiecie do zespolu na miejsce tej dziwnej Pani?
Cytować
 
 
0 #36 RoomTrourne 2011-09-19 10:00
karenmillen outlet
Cytować
 
 
0 #35 DorkTrony 2011-09-14 08:08
karen millen outerwear
Cytować
 
 
0 #34 Ania 2011-09-08 01:20
Cytuję Elka M.:
Cytuję Kazio:
Cytuję Anka B.:
Cytuję Jaro:
Temu zespołowi to nic już nie pomoże


Skąd taka pewność? Ja właśnie kupiłam sobie ich nową płytę i b. mi się podoba


W jednym tekście ktoś fajnie opisał Rurak-Sokala, że jest zakochany sam w sobie


Jak ja nie lubię takich megalomanów...


A ja przeciwnie. On jest w moim typie. Lubię takich władczych mężczyzn
Cytować
 
 
0 #33 Elka M. 2011-09-05 22:16
Cytuję Kazio:
Cytuję Anka B.:
Cytuję Jaro:
Temu zespołowi to nic już nie pomoże


Skąd taka pewność? Ja właśnie kupiłam sobie ich nową płytę i b. mi się podoba


W jednym tekście ktoś fajnie opisał Rurak-Sokala, że jest zakochany sam w sobie


Jak ja nie lubię takich megalomanów...
Cytować
 
 
0 #32 escallins 2011-09-05 09:21
Karen Millen Clothing
Cytować
 
 
0 #31 Kazio 2011-09-01 23:24
Cytuję Anka B.:
Cytuję Jaro:
Temu zespołowi to nic już nie pomoże


Skąd taka pewność? Ja właśnie kupiłam sobie ich nową płytę i b. mi się podoba


W jednym tekście ktoś fajnie opisał Rurak-Sokala, że jest zakochany sam w sobie
Cytować
 
 
0 #30 GemyPacyharee 2011-08-29 16:13
The Attractive Dress is Karen Millen for Famous people

Outlet Karen Millen certificate a hot designer favourite with dozens of race-goers, while Dolce & Gabbana and Ben de Lisi were among the other popular choice. An overcast day across Wales but the technicolour supplied by the women at among Welsh sports most glamorous days ensured it was still an encouraging one. While a large number of women thronged to Royal Ascots world-famous Ladies Day, their Welsh counterparts attended what is fast becoming its popular Welsh equivalent at Ffos Las in Carmarthenshire , the first new all-purpose racecourse in Britain for 81 years.

People to the event cheered on champion jockey Tony McCoy with an evening that marked the 2nd anniversary from the opening of the racecourse. At Ascot, Liz Hurley said she was going to wear a thermal vest under her Versace outfit due to the weather. However the windy outlook in South-West Wales didn't result in any compromise in style. More than 4,000 people were there for that course second birthday, which also screened the 300th Ascot event. Kerry Hughes, who owns cafe Braz in Llandeilo, was accompanied by a party of 20 to celebrate her birthday in the event. The 30-year-old looked stunning inside a chic Karen Millen Dress with white embroidered with flashes of coral red. The ensemble was complemented using the designers shoes and fascinator and completed with a red Cherry Chau bag. It's all the glamour and fun of Ascot but it feels so much more intimate here. We love to glam up but often there just isn't enough opportunity. This can be a good way for the ladies to get together and also have some fun, but to actually get it done in fashion. Putting my outfit together was pretty easy because most from it is Karren Millen, who I believe is a brilliant designer.

People to the event cheered on champion jockey Tony McCoy on an evening that marked the 2nd anniversary from the opening of the racecourse. Fashion tycoon Kevin Stanford designed a fortune by selling his share in Karen Millen, the womenswear chain he co-founded.She gave high praise to Karen Millen Dress.


Since my son Jimmy was born in 2008 year, I'm able to no more use tight-fitting Karen Millen dresses, now the Karen Millen Dress lauched a brand new Tribal crochet dress,this really is fit me perfectly. This dress let me look the light in Dark space. and i'm thinking of buying another cheap karen millen dress out of this site again.
karen millen
Cytować
 
 
0 #29 Effeceisa 2011-08-28 16:10
karen millen cheap dresses
karen millen jackets
karen millen dress sale
Cytować
 
 
0 #28 Anka B. 2011-08-24 22:45
Cytuję Jaro:
Temu zespołowi to nic już nie pomoże


Skąd taka pewność? Ja właśnie kupiłam sobie ich nową płytę i b. mi się podoba
Cytować
 
 
0 #27 Jaro 2011-08-20 23:38
Temu zespołowi to nic już nie pomoże
Cytować
 
 
0 #26 DorkTrony 2011-08-18 06:42
karen millen dresses
Cytować
 
 
0 #25 monia 2011-08-16 12:37
Cytuję Tadeusz:
zESPOŁ JAK ZESPÓŁ, CO WY SIĘ CZEPIACIE!!!


Czy ktoś się czepia? Każdy ma prawo do własnego zdania
Cytować
 
 
0 #24 Tadeusz 2011-08-16 00:36
zESPOŁ JAK ZESPÓŁ, CO WY SIĘ CZEPIACIE!!!
Cytować
 
 
0 #23 rada 2011-08-15 20:58
Cytuję mirka:
Cytuję Czytelnik:
Przeczytałem wywiad z zainteresowanie m, choć nie przepadam za tego rodzaju muzyka


I ja tak zrobiłam. Oj, kreują się w tym wywiadzie... I tak nie zmienie o nich zdania


Zamiast realizować marzenia po prostu spóbuj się czegoś nauczyć, może najpierw ubierania...
Cytować
 
 
0 #22 mirka 2011-08-14 23:30
Cytuję Czytelnik:
Przeczytałem wywiad z zainteresowanie m, choć nie przepadam za tego rodzaju muzyka


I ja tak zrobiłam. Oj, kreują się w tym wywiadzie... I tak nie zmienie o nich zdania
Cytować
 
 
0 #21 Czytelnik 2011-08-14 20:57
Przeczytałem wywiad z zainteresowanie m, choć nie przepadam za tego rodzaju muzyka
Cytować
 
 
0 #20 Yra 2011-08-13 23:23
Cytuję monika:
Cytuję yra:
Ten utwór może i wpada w ucho, ale to jakaś kaszana


Jaki utwór?


Bueana...
Cytować
 
 
0 #19 monika 2011-08-13 23:08
Cytuję yra:
Ten utwór może i wpada w ucho, ale to jakaś kaszana


Jaki utwór?
Cytować
 

Dodaj komentarz