Strona główna Wywiady Napędza mnie życie

Napędza mnie życie

Email Drukuj
Andrzej Grabowski :: Fot. Universal Music Polska

Andrzej Grabowski swą popularność zawdzięcza przede wszystkim roli Ferdynanda Kiepskiego  w telewizyjnym serialu „Świat według Kiepskich”. Ale ten znakomity aktor filmowy, teatralny i telewizyjny doskonale wciela się nie tylko w postacie, których role odtwarza.

- Jest pan również konferansjerem, występuje w kabarecie, zachwala książki w programie „Hurtownia książek” w telewizyjnej „Jedynce”. Znajduje pan na to wszystko czas?

- Muszę, chcę… Nie, nie zawsze znajdowałem czas na czytanie książek. A do „Hurtowni” niespodziewanie zaproponowano mi udział w zastępstwie. Jeden z prowadzących musiał wyjechać do Stanów, na placu boju została Agnieszka Wolny – Hamkało. Nie wiem, z jakich powodów, to właśnie mi zaproponowano, może dowiedzieli się, że kilka książek w życiu przeczytałem. Teraz przez dwa tygodnie muszę przeczytać sześć książek i potem jeszcze je widzom polecić lub odradzić. Bywa, że wstaję o 4 rano i czytam książki, bo innej pory na czytanie nie znajduję.

- Filmowy plan, „Hurtownia” i jeszcze estrada… ukazał się pana debiutancki muzyczny album „Mam prawo… czasami… banalnie”. Dobrze czuje się pan w tej nowej roli?

- Już kiedyś uwierzyłem, że śpiewać mogę, choć wątpliwości bywają, dlatego wolę występować nie w roli piosenkarza, a narratora. Moi przyjaciele Janek Nowicki, Janek Wołek, Andrzej Poniedzielski, Krzysiek Nowak i kilka innych osób napisali dla mnie piękne teksty, tu się pochwalę, ja napisałem dwa. Użyczyłem swego głosu i tak eksperymentalnie płyta się ukazała.

- Odczuwa pan kryzys wieku średniego, w utworze „Czasami” śpiewa pan „czasami nie mam siły żyć, czasami nie chce mi się nic”?

- Uważam, że to nie ma nic wspólnego z kryzysem wieku średniego, tym bardziej, że piosenkę napisała Małgosia, młoda dziewczyna z Częstochowy. Ja tylko zgodziłem się z tym tekstem i chciałem go zaśpiewać. Każdy ma takie chwile, że czasami mu się nie chce żyć, że czasami ma tego wszystkiego dość.

- Ma pan, jak każdy z nas, takie małe niespełnione marzenia (patrz utwór „Banalnie”), ale interesują mnie te większe marzenia, czy ma pan już wszystko, o czym w życiu marzył?

- Kiedyś nauczony doświadczeniem z lat młodości, powiedziałem sobie, że nigdy w życiu nie będę o niczym marzył, wszystko, co ma mnie w życiu spotkać niech spotka, niech będzie to nawet przypadkiem, niech będzie to dla mnie zaskoczeniem. Dlatego ja nie potrafię powiedzieć, co jeszcze w życiu będę robił, jakie przypadki sprawią, że zabiorę się za coś, o czym wcześniej nie myślałem.

- Może weźmie się pan za malowanie obrazów?

- Myślę, że potrafię pomalować ściany, ale nie potrafię namalować obrazu.

- Miał pan już swoje 7 lat tłustych i 7 lat chudych, pytam o to, bo śpiewa pan o nich w utworze „Siedem lat”?

- Pewnie miałem i takie, i takie, tylko, że największą trudnością jest rozróżnić, kiedy są chude, a kiedy są tłuste. Bo człowiek czasem po 7 latach, które wydają mu się, że były chude, że jak zaczynają się te, które mu wydają się, że już teraz powinny być tłuste, to w tych tłustych pomyśli sobie, że te tłuste były wtedy, kiedy wydawało mu się, że były chude… To może jest trochę zagmatwane w tym, co mówię, ale taka jest prawda.

- Wszechstronny z pana aktor; aktor filmowy, kabaretowy, a teraz piosenkarz, a może spróbuje pan swoich sił w tańcu? Jakby pan zareagował na propozycje udziału w programie telewizyjnym „Taniec z gwiazdami”?

- Już taką propozycję miałem, tylko, że (śmiech), pani z tego programu, która do mnie zadzwoniła powiedziała: „Panie Andrzeju ja wiem, że pan odmówi, ale musiałam do pana zadzwonić, bo dostałam takie polecenie”. No i zaproponowała mi udział w tym programie, ja krótko, bez rozwijania tematu powiedziałem: „Nie”. A ona na to:  „Wiedziałam, że to usłyszę, ale musiałam zadzwonić, dziękuję, do widzenia”.

- Dużo pan pracuje, co pana tak napędza?

- No, życie, życie. Jeżeli człowiek żyje, ma siły to pracuje. Co mnie jeszcze napędza, pewnie natura napędza!? Zawsze całe życie dużo pracowałem. Jak nie miałem co robić, czułem się zdruzgotany wówczas przygotowywałem monodramy i później je gdzieś grałem. Dalej tak samo intensywnie pracuję tylko często w nieco dziwnych, nowych dla mnie dziedzinach takich jak śpiewanie, nagrywanie płyty czy prowadzenie programu o książkach.

- A znajduje pan czas wolny na zajęcia pozazawodowe?

- Trudno byłoby mi określić moje pozazawodowe zainteresowania. Bo wszystkie moje zainteresowania łączą się z wykonywanym zawodem. Jeżeli kiedyś moim hobby było czytanie książek, to obecnie po części jest również zawodem. A z tych hobbistycznych rzeczy… w związku z moją operacją biodra nie mogę jeździć na nartach, na koniu też nie bardzo mogę, ale mam nadzieję, że w swoim czasie i te zajęcia też ponownie podejmę.
 

Komentarze 

 
0 #30 Kolo 2011-11-06 21:23
Cytuję Mirek:
Niestety, juz go wszyscy beda tylko z edna rola kojarzyc. A szkoda, bo to dobry aktor


A może jednak nie? Sporo ciekawych ostatnio wywiadów daje...
Cytować
 
 
0 #29 Mirek 2011-07-11 14:29
Niestety, juz go wszyscy beda tylko z edna rola kojarzyc. A szkoda, bo to dobry aktor
Cytować
 
 
0 #28 Firkowska 2011-04-08 09:56
Cytuję Rudi:
a ja go nie lubię - stary zapijaczony dziad a wszyscy się nad nim trzęsą


Nad zapijaczonym dziadem nikt nie musi się trząść, on sam się trzęsie - jak już.
Cytować
 
 
0 #27 groszek zielony 2011-04-08 09:54
Ojjj, jakoś mało optymistyczny ten wywiad ;-)
Cytować
 
 
0 #26 Rudi 2011-03-21 10:01
a ja go nie lubię - stary zapijaczony dziad a wszyscy się nad nim trzęsą
Cytować
 
 
0 #25 Marta 2011-03-18 10:16
mówi się, że nie szata zdobi człowieka, ale Grabowski na tym zdjęciu wygląda o niebo lepiej niż w zaplamionym podkoszulku i rozciągniętych kalesonach jako Ferdek;)
Cytować
 
 
0 #24 Rafał 2011-03-14 09:54
Cytuję Mateusz:
Tak trzymaj chłopie. I choć zawsze będzie Fredkiem jak Mikulski - Klosem, to jednak p. Grabowski jest świetnym aktorem. Wiecej takich wywiadów z aktorami!

Dla ogółu społeczeństwa, głównie tych co spędzają wieczór przed telewizorem z piwkiem w ręku i śmieją się z gagów serialowych nie zauważając, że żyją bardzo podobnie;)
Cytować
 
 
0 #23 Mateusz 2011-03-13 20:51
Tak trzymaj chłopie. I choć zawsze będzie Fredkiem jak Mikulski - Klosem, to jednak p. Grabowski jest świetnym aktorem. Wiecej takich wywiadów z aktorami!
Cytować
 
 
0 #22 Halina 2011-03-10 11:09
Ja też go lubię. Nie ma urody amanta, ale jest dobrym aktorem a to chyba najważniejsze
Cytować
 
 
0 #21 marian 2011-03-10 01:11
a mi sie najabrdziej podobal w "zrobmy sobie wnuka" :) jako kosela :)
Cytować
 
 
0 #20 Zuza 2011-03-09 12:11
Zdolny aktor z bogatym doświadczeniem, a nie jednosezonowa gwiazdka jednej roli.
Cytować
 
 
0 #19 Marlena 2011-03-09 01:38
Cytuję Alicja:
Prawie kazdy kojarzy go z roli Ferdka;)
ciezko mu bedzie zmienic wizerunek .
Ale w sumpie on nie ma po co zmieniac wizerunku:)


Moim zdaniem jego wizerunek wcale nie opiera się tylko na Ferdku i wszyscy którzy interesują się filmem to wiedzą.
Cytować
 
 
0 #18 Lidka 2011-03-07 20:00
bardzo go lubię, to taki swój chłop z sąsiedztwa:)
Cytować
 
 
0 #17 Szacun 2011-03-07 00:53
nie wiedziałem, że poza aktorstwem ten aktor zajmuje się także śpiewem. chciałbym z ciekawości posłuchać, co to za muza.
Cytować
 
 
0 #16 Marek 2011-03-05 21:16
ten aktor jest poprostu świetny. Jego Ferdek jest super!!
Cytować
 
 
0 #15 Joasia 2011-03-05 20:30
Dziwi mnie to co niektórzy piszą. Nie można utożsamiać bohatera serialu a aktorem.
Cytować
 
 
0 #14 Natalio 2011-03-04 13:22
a gdzie on te ksiazki poleca? na jakim kanale?
Cytować
 
 
+1 #13 Marek 2011-03-03 21:30
Nie przypuszczałem ,że p. Grabowski jest taki wszechstronny, nawet poleca w telewizji ksiązki! I dobrze, bo to jest naprawdę wspaniały aktor i nie chce kojarzyc jego tylko z Ferdkiem.
Cytować
 
 
+1 #12 Miro 2011-03-03 19:54
Ferdek The Best!!!
Cytować
 
 
+1 #11 Paulia 2011-03-03 10:53
przynajmniej nie "gwiazdorzy" . nie robi z siebie niewiadomo kogo.
Cytować
 

Dodaj komentarz