We Wrzeszczu wrze. Mieszkańcy nie chcą kolejnego centrum handlowego, które może powstać w miejscu browaru. Obawiają się natężenia i tak już dużego ruchu ulicznego oraz jeszcze większych korków.
Łącznie wokół dworca mają stanąć cztery kolejne wielkopowierzchniowe obiekty handlowo-biurowe. Nowy projekt planu zagospodarowania przestrzennego zakłada bowiem m.in. rozbudowę Galerii Bałtyckiej. Poza tym przed dworcem PKP, tam gdzie obecnie jest pętla autobusowa, ma powstać wysokościowiec. Staw browarny zostanie zasypany, a wybudowana będzie galeria handlowa Hevelius, połączona według planu ze zrewitalizowanym dworcem kolejowym. Deweloper PB Górski zapewnia, że na własny koszt wybuduje zbiornik retencyjny, który zlokalizowany zostanie w Centrum Hevelius. Na miejscu zaś wyburzonych parterowych domów komunalnych z czasów Wolnego Miasta Gdańska ma powstać biurowiec. Projekt zakłada też budowę nowej ulicy Nad Stawem, która będzie się ciągnąć od ulicy Kościuszki do Kilińskiego.
Argumenty na „TAK”
Jakie przesłanki przemawiały za przyjętymi w planie rozwiązaniami?
- Wykorzystanie centralnego położenia terenu i wprowadzenie efektywnego ekonomicznie użytkowania warstwowego (zbiornik podziemny, nad nim w zabudowie fragment planowanej Drogi Czerwonej, powyżej zabudowa usługowa) – informuje Magdalena Koprowska, kierownik zespołu urbanistycznego Wrzeszcz z Biura Rozwoju Gdańska. – Ponadto umożliwiona zostanie realizacja inwestycji publicznych w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego; inwestor centrum usługowego między ul. Kilińskiego a koleją deklaruje wykonanie znaczących inwestycji o charakterze publicznym, tj. budowę zbiornika retencyjnego w kubaturze, przedłużenie tunelu pieszego od przystanku SKM do ul. Kilińskiego, budowę dodatkowego peronu SKM od strony Dolnego Wrzeszcza. Przebudowany zostanie układ drogowy, a także – poprzez zaplanowanie podziemnego zbiornika retencyjnego – możliwości retencji wód opadowych w obszarze będą większe (planowany zbiornik otwarty miał mieć pojemność ok. 10.000 m3, a w planie zapisana została konieczność realizacji zbiornika o pojemności ok. 14.000m3), retencja zbiornika zamkniętego jest bardziej bezpieczna dla tego rejonu Wrzeszcza niż zbiornika otwartego. Wspomnieć również należy o funkcji ekranującej zabudowy usługowej przy ul. Nad Stawem, wzdłuż planowanej Drogi Czerwonej, która jest korzystna dla obecnie istniejącej zabudowy ze względów akustycznych.
Mieszkańcy na „NIE”
Jednak mieszkańcy nie podzielają zdania pani inżynier Koprowskiej. Do naszej redakcji napisał Czytelnik, który zwraca uwagę, że plan zagospodarowania przestrzeni, sporządzony dla Wrzeszcza, niesie negatywne konsekwencje nie tylko dla tej dzielnicy, ale i dla reszty Gdańska: „Poprzez wybudowanie kolejnego centrum handlowego, dalszemu zniszczeniu ulegać będzie lokalny handel, który i tak musi się zmagać z istniejącą Galerią Bałtycką. Obiekty handlowe w centrum Wrzeszcza czeka dalsza postępująca marginalizacja. A pomysł wykreowania nowego centrum historycznego Wrzeszcza, poprzez naruszenie historycznego układu dzielnicy wzdłuż ul. Grunwaldzkiej i przeniesienia centrum na tereny wokół dworca, nie posiada cech projektu miastotwórczego, a bazuje jedynie na chęci wykreowania na tym terenie jak największej ilości metrów kwadratowych w odrębnych i obcych sobie strukturach budynkowych”.
Miejsce zobowiązuje
Inaczej tę sprawę przedstawia kierownik projektu.
- Sporządzany projekt planu przewiduje lokalizację nowych funkcji i zabudowy o charakterze usługowym, adekwatnych do położenia w Centralnym Paśmie Usługowym i rangi miejsca, jakim jest metropolitalny węzeł integracyjny Gdańsk-Wrzeszcz obejmujący PKP, SKM i PKM – tłumaczy Magdalena Koprowska. – Ustalone dla tego obszaru funkcje usługowe i przyjęte parametry urbanistyczne pozwolą na lepsze wykorzystanie przestrzeni i zachowanie ładu przestrzennego oraz zagwarantują wysoką intensywność zabudowy, charakterystyczną dla centrum. Dadzą możliwość wzmocnienia tradycyjnej dla Centrum Wrzeszcza funkcji handlowo-usługowej. Zgodnie z koncepcją przedstawioną przez inwestora w Centrum Hevelius, oprócz powierzchni handlowych znajdą się m. in. powierzchnie biurowe, sale kinowe, hotel, zespół gastronomii o różnym standardzie „kuchnie świata”, a może nawet i małe przedszkole
A gdzie miejsce dla społeczności lokalnej?
Argumenty szefowej projektu byłyby przekonujące, gdyby nie ostra, emocjonalna reakcja mieszkańców, którzy przybyli na dyskusję publiczną na temat planu zagospodarowania Wrzeszcz Centrum. Oni żywo interesują się, jak będzie wyglądała ich najbliższa okolica, są bardzo dobrze przygotowani, zwracają uwagę na najdrobniejsze szczegóły. Gdy zatem lokalny rynek handlowy jest wypierany przez gigantów, oni zastanawiają się, jak to wpłynie na właśnie lokalny poziom życia.
- Nowy plan rujnuje centrum. Ta nowoczesność tu nie pasuje. Zniszczy też struktury społeczne, bo wszystko wejdzie pod ziemię i pod dach. Nie będzie miejsca na lokalne sklepiki oraz przestrzeń, gdzie spotykają się mieszkańcy – mówiła jedna z pań, obecnych na spotkaniu.
W liście Czytelnika do redakcji czytamy: „W wyniku dyskusji na temat wyłożonego planu oraz w oparciu o pierwsze reakcje mieszkańców i reprezentantów środowisk związanych z życiem dzielnicy Wrzeszcz, potwierdzają się obawy dotyczące poziomu życia. Jesteśmy zintegrowaną społecznością, należy zatem zastanowić się, jakie ta mega-skala może mieć konsekwencje dla życia w dzielnicach ościennych, dla Przymorza i Oliwy, nasyconych obiektami handlowymi oraz lokalnym handlem, ciężko doświadczanym przez kryzys, czy choćby dla Śródmieścia, które niedawno odczuło bezpośrednio skutki tego kryzysu, gdy inwestor wycofał się z Wyspy Spichrzów, pozostawiając samorząd z nierozwiązanym od ponad 20 lat problemem. Wizja nowego centrum Wrzeszcza, poprzez swoje niemiastotwórcze założenie planistyczne, ma niewiele wspólnego z wielkim światem i może mieć bardzo negatywny wpływ na istniejącą oraz planowaną sytuację sfery handlu i usług. Czy nie jest to zatem dobry moment, żeby zastanowić się nad sensem jej realizacji, aby przez budowanie „z urzędniczego fotela” nie zburzyć czegoś, co może mieć dużo większą wartość dla mieszkańców Wrzeszcza i całego Gdańska?”.
Innowacyjne pomysły
Kierownik projektu z Biura Rozwoju Miasta, zapytana o korzyści dla mieszkańców z przebudowy terenów wokół dworca, odpowiada:
- W ramach centrum handlowego zostanie zrealizowane przedłużenie istniejącego przejścia pieszego z dworca Gdańsk-Wrzeszcz – informuje Magdalena Koprowska. – Inwestor planuje także, w ramach zabudowy usługowej, nowy peron SKM od strony Dolnego Wrzeszcza. Realizacja tego przejścia w ramach inwestycji komercyjnej poprawi powiązanie Wrzeszcza Górnego z Wrzeszczem Dolnym; łącznie z planowanym na terenie browaru połączeniem z placem Wybickiego, stworzy ono nową jakość w kategorii powiązań przestrzeni publicznych w tym rejonie (pod względem bezpieczeństwa i standardu wykonania oraz utrzymania). Realizacja ustaleń planu może zaowocować dodatkową ofertą usługową, poprawą standardu akustycznego, dodatkowym przejściem pieszym pod torami na wysokości Galerii Bałtyckiej w kierunku ul. Nad Stawem, rozbudową węzła integracyjnego, łącznie z przebudową dworca i realizacją nad koleją płyty z dodatkowymi miejscami parkingowymi. Zadaszenie przestrzeni atrium wraz z elementami wody, co przewiduje projekt, może być również postrzegane jako element pozytywny, ponieważ przestrzeń ta będzie atrakcyjna przez cały rok.
Dodatkowo wskazać należy, że utrzymanie lokalizacji otwartego stawu z otoczeniem zielonym w bezpośrednim sąsiedztwie planowanej Drogi Czerwonej (o co wnoszą niektórzy mieszkańcy) jest ze względów rekreacyjnych dyskusyjne, z uwagi na istniejące (od kolei) i prognozowane (od Drogi Czerwonej) uciążliwości hałasowe. Teren obecnie zaniedbany zostanie przekształcony i zagospodarowany w standardzie zabudowy śródmiejskiej
W Londynie już popełniono te błędy
W komentarzach na temat nowej wizji Wrzeszcza nasi Czytelnicy powołują się na doświadczenia innych europejskich metropolii:
„Rozmach tego przedsięwzięcia może być porównywany do planu rewitalizacji dzielnicy w rejonie stacji Stratford w Londynie, gdzie obok Stadionu Olimpijskiego i wioski olimpijskiej ambitni deweloperzy wybudowali wielkie obiekty handlowe wzniesione w bezpośredniej bliskości węzła komunikacyjnego. Obawiam się, że kreowanie tej wielkiej wizji w naszych gdańskich warunkach niestety na analogiach się skończy. Mimo naszego lokalnego patriotyzmu, musimy przyznać, że Gdańsk to nie Londyn, z jego ponad siedmioma milionami mieszkańców. Nie odbędzie się u nas np. letnia olimpiada, a wzniesione w Londynie z dużym rozmachem obiekty handlowe zniszczyły doszczętnie handel lokalny, praktycznie uniemożliwiły rozwój jakiegokolwiek handlu i usług w strefie dworcowej z jednej strony, nie przyczyniły się również do rewitalizacji i zmiany wizerunku dzielnicy Newham w Londynie – dzielnicy, która jest terytorialnie ponad trzy razy większa od Wrzeszcza, a pod względem populacji aż pięciokrotnie”.
Twój głos się liczy!
A jaka jest Twoja, Czytelniku, opinia na temat? Uwagi do planu przyjmowane są do 30 grudnia – elektronicznie (
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
) lub pisemnie w Biurze Rozwoju Gdańska przy ul. Wały Piastowskie 24 w Gdańsku, tel. (58) 308-44-97.
Zapraszamy do dyskusji na naszych łamach, przesyłania listów oraz e-maili na adres
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
, dzwonienia do naszej redakcji pod numer telefonu (58) 732 06 76 lub komentowania sprawy na naszej stronie internetowej.


Komentarze