Z inwencji, środków i pracy mieszkańców Starego Chwarzna powstała przed laty na osiedlu sieć wodociągowa, gazowa, kanalizacyjna i wiele dróg położonych z płyt typu yomb. W ten sposób w latach 80-tych zbudowana została ulica Marzanny, która służyć miała mieszkańcom jako droga dojazdowa do ich posesji. Od kilku lat korzystają z niej również właściciele innych budynków, a stan jej nawierzchni woła o pomstę do nieba. Wyboje, dziury, wystające z ziemi fragmenty płyt i uzbrojenia powodują, że przejazd samochodem jest wielkim ryzykiem, a po intensywnych opadach deszczu woda spływa do piwnic i garaży właścicieli domów.
Ulica Marzanny już od kilku lat spełnia rolę drogi dojazdowej do ulic Równoległej, Okrężnej i Kwadratowej. Mieszkańcy tej ostatniej wybudowali sobie bramy wyjazdowe wychodzące na ulicę Marzanny, uniemożliwiając osobom ją zamieszkującym wjazd i wyjazd z ich garaży.
Zdenerwowani tym faktem właściciele domów przy ulicy Marzanny zaproponowali miastu, aby od strony ich posesji graniczącej z ulicą Kwadratową, postawić znaki zakazu zatrzymywania się i postoju z wyłączeniem tych użytkowników, którzy przy niej zamieszkują. Jednak Wydział Inżynierii Ruchu Urzędu Miasta nie wyraził na to zgody, argumentując, że tego typu oznakowanie występuje na drogach osiedlowych, ale nie gminnych.
Jednocześnie zasugerował, aby problem z niewłaściwym parkowaniem mieszkańcy rozwiązywali sami, korzystając z uprawnień, jakie dają przepisy prawa o ruchu drogowym, czyli zawiadamiając o tym fakcie służby porządkowe.
Tymczasem, oprócz kłopotu z brakiem bezkonfliktowego sposobu korzystania z ulicy przez uczestników ruchu drogowego, doszedł również inny problem. Brak kanalizacji deszczowej powoduje, że w czasie ulewnych opadów grunt pod budynkami nie jest w stanie przyjąć tyle wody, dlatego lokatorzy sami muszą sobie radzić z zalanymi garażami i piwnicami.
Zarząd Dróg i Zieleni poinformował mieszkańców, że przepisy zabraniają odprowadzania wód opadowych i roztopowych w sposób, który może szkodzić sąsiadom.
– Istnieje rozporządzenie będące w zgodzie z przepisami Prawa Budowlanego, które mówi o obowiązkach właścicieli budynków związanych z utrzymaniem obiektu budowlanego. Każdy z nich jest zobligowany zlecić raz w roku kontrolę swojego obiektu, a raz na pięć lat kompleksowy przegląd. W ramach tej kontroli powinny być ujawnione wszystkie niedogodności i błędy. Obawiam się, że budynki przy tej ulicy nie spełniają wymogów prawa budowlanego w tym zakresie, dlatego właściciele powinni wykonać porządną izolację swoich budynków – podkreśla kierownik Działu Gospodarki Komunalnej ZDiZ Jan Gawin.
Jak sie okazuje, brak systemu odwodnienia lokalnego na obszarze Starego Chwarzna spowodowany jest tym, że nie ma w terenie rur, które pozwoliłyby odprowadzać wodę opadową.
– Najbliższa rura jest na ulicy Chwarznieńskiej, której remont również w tym aspekcie przewidziany jest w najbliższym czasie. My możemy tylko opiniować wnioski, które do nas trafiają. Taki wniosek wpłynął od mieszkańców ulicy Marzanny. Został on skierowany do rozpatrzenia przez Wydział Inwestycji Urzędu Miasta. W tej chwili kończą się prace przygotowawcze związane z opracowaniem dokumentacji projektowej, które dotyczą budowy kanalizacji deszczowej, oświetlenia i rozwiązań kolizyjnych z istniejącą infrastrukturą na ulicach Marzanny, Okrężnej i Kwadratowej. W październiku będzie ogłoszony przetarg na wykonanie tej inwestycji – podkreśla Monika Grocholewska z Wydziału Inwestycji Urzędu Miasta Gdyni.
Dodajmy, że rozbudowa ulicy Chwarznieńskiej wraz z jej przedłużeniem do ulicy Chwaszczyńskiej ma ruszyć po wakacjach. Zaplanowane są III etapy przebudowy. Jako pierwszy zmodernizowany zostanie odcinek ul. Chwarznieńskiej od ulicy Rolniczej na Witominie do granicy lasu i obejmie m.in. dobudowanie kolejnej dwupasmowej nitki jezdni oraz zupełnie nowej ścieżki rowerowej.
II etap obejmie rozbudowę ulicy Chwarznieńskiej na odcinku leśnym i dalej do węzła z Obwodową Trójmiasta. Ostatnim etapem tego przedsięwzięcia będzie budowa nowej trasy ul. Jana Nowaka-Jeziorańskiego od włączenia się w ulicę Wiczlińską aż do Rdestowej.
– Pierwszą część rozbudowy chcielibyśmy zakończyć w ciągu kilkunastu miesięcy. W tej chwili trudno powiedzieć, kiedy całość modernizacji będzie ukończona – zaznacza wiceprezydent Gdyni Marek Stępa.

