Minęły dobre czasy polskiego przemysłu okrętowego, za którym stało budownictwo okrętowe stoczni produkcyjnych z Trójmiasta i Szczecina. Od wielu lat liderem na krajowym rynku jest Gdańska Stocznia „Remontowa” im. J. Piłsudskiego S.A., największa stocznia remontowa w Polsce i jedna z największych na świecie.
Dzisiaj marka „REMONTOWA” jest synonimem sukcesu, dobrej jakości i terminowości wykonania. Grupa kapitałowa o tej nazwie jest nie tylko największym, ale i najbardziej stabilnym pracodawcą w polskim przemyśle okrętowym.
Remontowa S.A. jest jedyną krajową stocznią remontową, która pomyślnie przeszła prywatyzację i jedyną dużą stocznią w Polsce, sprywatyzowaną przy udziale wyłącznie polskiego kapitału. Samodzielnie konkuruje ze stoczniami remontowymi w kraju, które wciąż, w różnej formie, otrzymują pomoc od państwa. Znakomicie radzi sobie także z silną światową konkurencją.
Razem z prawie 20 spółkami zależnymi tworzy grupę kapitałową, która kompleksowo odpowiada na potrzeby armatorów. Dziś marka „Remontowa” w światowym przemyśle okrętowym to już wartość sama w sobie. Ta marka zobowiązuje, a z jej siły zaczynają korzystać inne spółki wchodzące w skład Grupy, które wprowadziły ją do swoich nazw, np: Remontowa Shipbuilding (dawna Stocznia Północna), Remontowa Marine Design & Consulting, a ostatnio także Remontowa Marine Services.
Gdańska Stocznia „Remontowa” im. J. Piłsudskiego S.A. w ubiegłym roku postawiła sobie ambitne cele strategiczne, m.in. zwiększenie efektywności działania w zakresie remontów i przebudów statków, dojście do pełnej samodzielności Stoczni Północnej S.A. w budowie nowych statków, wzmocnienie działalności projektowej i eksperckiej poprzez usamodzielnienie biura projektowego.
- Realizację celów strategicznych oceniam pozytywnie – mówi Piotr Soyka, przewodniczący Rady Nadzorczej „Remontowej” S.A. – Mimo kryzysu, działamy efektywnie, tak w dziedzinie remontów, jak i przebudów statków. Stocznia Północna S.A. zaczęła samodzielnie zdobywać zlecenia na budowę nowych statków, w czym na pewno pomaga jej marka Remontowej, która w roku 2011 znalazła się w nowej nazwie i logotypie tej stoczni, znanej obecnie jako Remontowa Shipbuilding. Co do wzmocnienia działalności projektowej, w roku 2011 spółka Remontowa Marine Design and Consulting we współpracy z marketingiem Remontowej, zaoferowała pierwsze, nowatorskie rozwiązania i usługi dla armatorów np. w dziedzinie zarządzania wodami balastowymi.
Główne cele strategiczne na rok 2011 zostały zrealizowane. Remontowa S.A. wychodzi do armatorów z coraz szerszą ofertą. Dla największej polskiej stoczni remontowej ubiegły rok, to rok zmian w organizacji stoczni podyktowany przyjęta strategią.
- Stocznia nie może organizacyjnie stać w miejscu. Więcej – zmiany te, to początek tworzenia nowego ładu korporacyjnego, nowego kształtu firmy. Podnieśliśmy rangę wykonawstwa w stoczni, jedną z najważniejszych dziedzin stało się zarządzanie finansami, zwiększyliśmy nacisk na usprawnienie logistyki, na polepszenie efektywności działania na styku: marketing stoczni - oczekiwania armatorów. Inwestujemy w ludzi. Ciągłe kształcenie kadr to najważniejszy aspekt naszej działalności. Stawiamy na fachowość i doświadczenie, ale także na mobilność, kreatywność. Szukamy nowych pomysłów i nieszablonowych rozwiązań. W zamian oferujemy prawdziwe wyzwania, ścieżkę awansu zawodowego, samorealizację i rozwój kariery, a także stabilizację życiową. To wszystko przekłada się potem na sukces firmy - dodaje Piotr Soyka.
Ubiegły rok dla Remontowej S.A, był czasem walki o jak najlepsze wyniki ekonomiczne. I takie wyniki, mimo kryzysu, osiągnęła! To efekt właściwej polityki marketingowej, wydajniejszej i lepiej zorganizowanej pracy w pionie produkcji. Po raz pierwszy w historii stoczni, właśnie w 2011 roku, jednocześnie – w tym samym czasie - remontowano i przebudowano aż cztery platformy wiertnicze! Stocznia przywiązuje dużą wagę do zagadnień związanych z bezpieczeństwem pracy. Ukoronowaniem tych starań był otrzymany od Towarzystwa Klasyfikacyjnego Det Norske Veritas certyfikat zgodności wdrożonych w stoczni systemów zarządzania bezpieczeństwem i higieną pracy ze światową normą OHSAS 18001.
A jak na funkcjonowanie Remontowej S.A. wpłynęły zawirowania w europejskiej gospodarce, wszak co rusz słyszy się o kolejnych falach kryzysu?
- One działają mobilizująco. Powiedziałbym nawet, że są motorem postępu, wymuszają szukanie nowych dróg i rozwiązań, korzystnych dla stoczni. Nasze najważniejsze zadanie, to sprostać konkurencji na rynku, a nie zastanawiać się czy będzie kolejna fala kryzysu, bo nie mamy na to bezpośredniego wpływu - stwierdza Jarosław Flont, prezes Remontowej S.A.
- Tu, w stoczni, rozwiązaniem naszych problemów związanych z kryzysem może być racjonalizacja wydatków, poprawa wydajności i organizacji pracy, szukanie rozwiązań pozwalających zaproponować lepsze warunki kontraktu niż konkurencyjne firmy - dodaje Adam Ruszkowski, członek zarządu ds. wykonawstwa.
- W 2011 roku uzyskaliśmy dobre wyniki ekonomiczne, zakładamy, że w 2012 roku remonty i przebudowy jednostek pływających przyniosą nam jeszcze większy przychód – mówi Zbigniew Andruszkiewicz, członek zarządu ds. handlowych.
Kryzys europejski, to wycinek gospodarki światowej, a Remontowa S.A. właśnie na takim globalnym rynku funkcjonuje. I chociaż czuje się oddech kryzysu, to widać, że w tej stoczni nie należy się aż tak go obawiać. W osiągnięciu większego przychodu pomocna będzie konsekwentna realizacja strategicznych celów nakreślonych na 2012 rok.
- Z zamierzeń na rok przyszły wymieniłbym następujące: dalsze zwiększenie przychodów z remontów i przebudów, szczególnie w sektorze wydobycia ropy naftowej, a także oferowanie zupełnie nowych usług dla armatorów. Ponadto, kształcenie kadr, zapewnienie sprawnej i terminowej realizacji zleceń. Priorytetem jest dalsze zwiększenie bezpieczeństwa pracy, ochrony zdrowia i życia pracowników. Będziemy także kontynuować restrukturyzację Grupy pod kątem zwiększania przez spółki zależne wartości dodanej dla stoczni. Cel dla Grupy na rok 2012 to znaczne zwiększenie przychodów. Pracujemy także, wspólnie z zarządem, nad strategią długoterminową, ale teraz jest zbyt wcześnie, żeby o tym mówić. Powiem jedno, zamierzenia są ambitne... - podsumowuje Piotr Soyka, przewodniczący Rady Nadzorczej Gdańskiej Stoczni „Remontowa” im. J. Piłsudskiego S.A.



Komentarze