Różnie jest wyrażane uwielbienie przywódców przez ich zwolenników, a czasem wręcz wyznawców.
Jedni o nich śpiewają, inni piszą wiersze, a jeszcze inni skandują przy każdej okazji np. „Ja-ros-ław, Pol-skę zbaw”. Wynika z tego niewiele, ale uwielbienie zostaje ekspresyjnie wysłane w eter. Oryginalnością w tym zakresie wykazał się pewien mieszkaniec gdańskiego osiedla Chełm, który zadał sobie sporo trudu aby z płyt chodnikowych ułożyć napis PALIKOT przy skrzyżowaniu ulic Gen. W. Sikorskiego i W. Witosa. To śmiałe, chciałoby się rzec – betonowe, wyznanie miłości obficie zroszone potem…


Komentarze