Główną atrakcja towarzyską września jest VII Wielka Biesiada KOŹLAKI BIELKOWSKIE.
Rozśpiewana, roztańczona, przy smakowitych specjałach regionalnej kuchni i wysokiej klasy produktach Browaru AMBER. Zanim przybyli na nią goście z Trójmiasta i całego Pomorza, Andrzej Przybyło – właściciel piwnego interesu i wymyślacz wciąż nowych receptur oraz marek, podjął w swoim królestwie samego potomka Jana Heweliusza – w 18 pokoleniu, czyli Dietera Dombrowskiego z Berlina. Panowie pogawędzili o tajnikach produkcji bursztynowego napoju oraz zaletach poszczególnych gatunków, z naciskiem na markę Johannes, którą browar wprowadził na rynek przy współudziale promocyjnym dyr Muzeum Historycznego Miasta Gdańska - Adama Koperkiewicza. Marka Johannes powstała ku uczczeniu 400-lecia urodzin słynnego gdańskiego astronoma, który, jak zaświadcza historia, wielkim piwowarem także był. Przez długie powojenne lata istnienia we Wrzeszczu Browaru Gdańskiego, wyrabiano w nim piwo Hevelius, które niestety przeszło do historii nie wytrzymawszy – wraz z całym browarem , drapieżnej transformacji gospodarczej lat 90-tych ub. wieku. Nazwy zatem nie dało się użyć, ale co tam, wiadomo, że w Gdańsku był tylko jeden liczący się Johannes. Jest to piwo o pełnym i dojrzałym bukiecie, z wyczuwalną w smaku łagodną goryczką i silną słodową nutą. P. Dombrowski , przybysz z kraju, gdzie piwo cieszy się kultową wręcz popularnością, stwierdził, że zasługuje ono na międzynarodową popularność i będzie je zachwalał między innymi u księcia Liechtensteinu, który jest jego osobistym przyjacielem.


Komentarze