Świat zmienia się o 180 stopni w najmniej spodziewanych momentach. 17 sierpnia 1991 r. był tego przykładem. Wtedy, w sobotę, pracownicy naukowi Uniwersytetu Warszawskiego, po raz pierwszy skorzystali z łącza internetowego, nawiązując kontakt z kolegami z Kopenhagi. Było połączenie, był pierwszy e-mail.
Dwadzieścia lat temu, 17 sierpnia 1991 r., dzięki grupie pełnych zapału naukowców otworzył się dla Polski nowy rozdział. Tego dnia nawiązano pierwsze w historii połączenie sieciowe z wykorzystaniem protokołu internetowego. Szczęściarzem, który reprezentował nasz kraj, był Rafał Pietrak z Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego, zaś łącznikiem po drugiej stronie Jan Sorensen z Uniwersytetu w Kopenhadze. Dzisiaj mało kto klikając w sieci wspomina tych dwóch panów. A tak wiele im zawdzięczamy.
Z Internetem za pan brat
Wydaje nam się, że jest z nami od zawsze. Sprawił, że poranny nawyk rozpoczynania dnia od wstawienia wody na kawę lub włączenia radia zamieniliśmy na włączanie laptopa. Z początku bardzo niepozorny, zakradał się do Polaków tylnymi drzwiami. Z początku raczej ciekawostka dla wybranych, niż codzienność. Dzisiaj dla nikogo nie jest już niespodzianką. Każdemu daje jednak mnóstwo frajdy. Zwany czasem oknem na świat, na imię ma Internet. Od momentu jego debiutu w latach dziewięćdziesiątych sprawy potoczyły się lawinowo. Dziś tylko wróżka umiałaby precyzyjnie określić, jak bardzo rozwinie się technologia Internetu przez kolejne dwadzieścia lat. Dwie dekady temu naukowcy także nie wiedzieli dokąd zmierzają. Legendarne już połączenie pełniło funkcję techniczną.
- Grupa zapaleńców chciała sprawdzić, czy to daje się zrobić – stwierdził Andrzej Skrzeczkowski, kierownik działu w Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej NASK.
Wówczas nikt nie przypuszczał, jak potoczą się dalsze losy tego egzotycznego w polskiej rzeczywistości wynalazku. Realia zaskoczyły chyba nawet największych optymistów. Dziś internet obecny jest właściwie w każdej dziedzinie życia. Najnowsze badania GUS wskazują, że w Polsce dostęp do sieci posiada 63% gospodarstw domowych. Problem stanowi jednak znaczna dywersyfikacja dostępu. Są obszary, gdzie Internet jest dostępny dla każdego, są takie, gdzie właściwie nie istnieje. Wśród ankietowanych 94% osób z wyższym wykształceniem posiada prywatne konto pocztowe. 66% badanych korzysta z internetu codziennie. Lawinowo wzrasta także liczba zarejestrowanych domen internetowych. Obecnie jest ich 2 miliony, co stawia nas na piątym miejscu w Europie. Internet staje się nie tylko ułatwieniem, ale też sposobem codziennego życia. Ponieważ w sieci jest wszystko: porady, pogoda, informacje z kraju i świata. Są sklepy i jest miejsce na wymianę korespondencji. Przewidzieć mógłby to tylko Stanisław Lem.
Trójmiejski akcent
Warto pamiętać, że trójmiasto ma w rozwoju świata Internetu swoje wyjątkowe miejsce. Cztery lata po tym jak otworzyło się polskie okno na Internet, powstał pierwszy polski portal internetowy. Mowa o Wirtualnej Polsce, która została założona w Gdańsku. Śmiało można powiedzieć, że Gdańsk jest kolebką rozwoju dostępu do sieci w skali kraju. Niemały to powód do dumy. W tym samym czasie startowali także światowi giganci tacy jak Yahoo, Amazon czy e-Bay. Wirtualna Polska dorastała więc w doborowym towarzystwie. Początki gdańskiego przedsięwzięcia były bardzo niepozorne. Raptem kilku zapaleńców, którzy poznali się, bagatela, przez Internet, snuło plany na jednym z balkonów przy ul. Uphagena w Gdańsku. Trochę jak z ziemi obiecanej… Efekt oszałamiający! Poczta wp.pl od kilku lat wiedzie prym pod względem popularności wśród Polaków.
Każdego miesiąca poprzez stronę internetową zagląda do niej prawie 6 milionów osób.
- W przeprowadzonych wśród posiadaczy kont e-mailowych aż 40 % osób deklaruje, że posiada konto na serwerze Wirtualnej Polski –głoszą niezależne badania Gemius SA.
Wirtualna Polska jest więc zdecydowanym liderem w tej dziedzinie. Nie tylko jednak w tej kategorii znajduje się na prowadzeniu. Gdańska firma od początku stawiała na innowacyjne rozwiązania. Wychodząc im naprzeciw jako pierwsza w Polsce wprowadziła katalog stron www, a także ich pozycjonowanie. Panel umożliwiający rozmowy na żywo, tzw. wirtualna kawiarenka, również był pionierskim rozwiązaniem w skali kraju. Wirtualnej Polsce zawdzięczamy wdrożenie e-płatności, a także pierwszą internetową debatę przedwyborczą. To jeszcze nie wszystko. Tak naprawdę nowatorskie pomysły można by wymieniać w nieskończoność.
- W tej chwili Wirtualna Polska, która w 2005 r. znalazła się pod skrzydłami TP SA, stawia na przede wszystkim na rozwój dostępu przez telefony komórkowe oraz na udostępnianie unikalnych treści. Konsekwentnie od wielu lat tworzymy autorski projekt, dbamy także o małe społeczności, stąd niszowe serwisy takie, jak komediowo.pl - opowiada o linii rozwojowej spółki Anna Matuszak z zespołu PR.
Jest się czym chwalić. Dzisiaj na portfolio Wirtualnej Polski składa się ponad siedemdziesiąt serwisów tematycznych, a planowane jest wdrażanie i udostępnianie kolejnych. Warto zaglądać w te miejsca. Nie tylko z powodu zacnego jubileuszu Internetu w Polsce, czy mały lokalny patriotyzm, ale po prostu ze względu na bezcenną ciekawość świata. Portalowi Wirtualnej Polski pozostaje życzyć kolejnych nie dwudziestu, a stu, lat pomyślnego rozwoju, podobnie jak i sieci internetowej w kraju.


Komentarze