Strona główna POMORSKIE Platformy wiertnicze w Trójmieście

Platformy wiertnicze w Trójmieście

Email Drukuj
Platforma „Atlantic Rotterdam” przy stoczniowym nabrzeżu :: Fot. Jerzy Uklejewski

Widok statków na redzie to rzecz normalna, ale platformy wiertnicze to już obrazek niecodzienny. Właśnie takie, jak dla nas nietypowe jednostki pływające można nieraz ujrzeć na Zatoce Gdańskiej.

Nie, nie poszukują one ropy naftowej w naszej strefie Morza Bałtyckiego i nie są to platformy Petrobalticu, którą to firmę powołano do wydobywania ropy z dna Bałtyku. Platformy te wpływają do stoczni remontowych na remont i modernizację. Odnawiane są przez stoczniowców z Gdańskiej Stoczni Remontowej SA. Obecnie remontowane są cztery platformy: trzy znajdują się przy nabrzeżach Remontowej SA w Gdańsku, jedna platforma stoi w doku w Gdyni. Remont takich obiektów to najwyższa półka stoczniowych usług.

Dnia 21 lutego wpłynęła do gdańskiej stoczni platforma „Atlantic Rotterdam”,  należąca do armatora z Dubaju (Zjednoczone Emiraty Arabskie). Jest to platforma hotelowa typu Jack-Up. To już dziesiąta remontowana platforma w historii Gdańskiej Stoczni Remontowej. Prowadzony jest na niej m.in. bardzo duży zakres prac stalowych w zbiornikach, który musi być wykonany zgodnie z wymogami najnowocześniejszej technologii i najwyższymi standardami bezpieczeństwa pracy.

Natomiast w doku gdyńskiej stoczni remontowana jest norweska platforma wiertnicza „Wilphoenix” – do stoczni wpłynęła pod nazwą „Arctic II”.
– W suchym doku instalowane są sponsony i prowadzimy inne prace remontowe wymagające wynurzenia platformy – powiedział nam Lucjan Falkiewicz, który czuwa nad sprawnym przebiegiem prac.

Zgodnie z przyjętym harmonogramem i w porozumieniu z armatorem przebiegają prace remontowe i modernizacyjne na drugiej norweskiej platformie – „Wilhunter” (do stoczni weszła pod nazwą „Arctic IV”), a za prawidłowy przebieg tego zadania odpowiada Wojciech Berdys.

W najbliższych dniach platforma z Gdyni będzie holowana do Gdańska. To świetna okazja, aby ją zobaczyć i z plaży, i z mola, i z wyższych pięter wieżowców, z których rozpościera się widok na morze. A jeżeli jesteście Państwo zainteresowani zobaczeniem platform z bliska, to podpowiadamy: przy Elektrociepłowniach „Wybrzeże” (Gdańsk, ul. Wiślana) jest wspaniały widok na dwie cumujące platformy przy nabrzeżu Remontowej SA – na platformę hotelową „Safe Bristolia”, należącą do armatora z Singapuru, i norweską platformę wiertniczą „Wilhunter”.
 

Komentarze 

 
0 #4 Zofia 2011-04-04 11:36
I interes się kręci. Nasze stocznie muszą być bardzo dobre skoro przypływają do nas aż z Dubaju - szacunek ! :)
Cytować
 
 
0 #3 Mirek 2011-03-29 09:39
A pod Bałtykiem jest jakaś ropa? Może byśmy trochę podbudowali nasz budżet państwowy??
Cytować
 
 
0 #2 Zainteresowany 2011-03-28 10:17
Jak przy takim nawale pracy (wczesniej był artykuł o statku z Japonii) jakakolwiek stocznia może mieć problemy. Wydaje się, że zarządzanie i dbanie o kontakty handlowe to podstawa, czyli kto jest winny? Pytanie retoryczne, na które każdy może sobie sam odpowiedzieć.
Cytować
 
 
0 #1 Stoczniowiec 2011-03-27 23:00
Jedyna stocznia która ma się dobrze. Miała sie dobrze i ma! Ruch w interesie na całego. A teraz zamiast statków - platformy remontuje. I dobrze, bo interes ma sie kręcić.
Cytować
 

Dodaj komentarz