Poseł Platformy Obywatelskiej Piotr Ołowski uczestniczył w spotkaniu, na którym poruszono temat bezpieczeństwa żeglugi na Bałtyku oraz zapobiegania i usuwania skutków ewentualnego wycieku ropy. Zorganizowano je w ramach Projektu Master Baltic II podczas Political Visionary Day w Sztokholmie.
W konferencji wzięło udział ponad 40 osób reprezentujących kraje basenu Morza Bałtyckiego.
– Wszystkie regiony nadbrzeżne powinny mieć opracowany plan działania w przypadku zagrożenia ekologicznego. Niezbędne jest również stworzenie systemu środków zapobiegawczych i ochronnych, takich jak plany separacji ruchu statków czy też powołanie wspólnej, obejmującej cały Bałtyk służby zarządzającej ruchem statków – tłumaczy poseł Ołowski. – Niezbędne jest również dokonanie prac nad systemem autostrad morskich. Obecnie w tym samym momencie ponad 2000 statków znajduje się na wodach Morza Bałtyckiego. Liczba ta ciągle rośnie. Każdego roku o 3 miliony ton wzrasta transport ropy naftowej. Wszelkie prognozy wskazują, że udział transportu drogą morską będzie wzrastał każdego roku.
Dlatego też nie może dziwić fakt, że wzrasta również liczba zderzeń i wypadków na morzu. Obecnie jest ich około 120-140 rocznie, a w ostatnich 5 latach odnotowano ich wzrost o 20 proc.
– Warto również zwrócić uwagę na fakt, iż zimne i płytkie wody Bałtyku są szczególnie wrażliwe na wycieki ropy i wszelkie inne zanieczyszczenia. Z tego też powodu został on określony jako szczególnie wrażliwy obszar morski. Przykładem dobrej współpracy w zakresie redukcji liczby wypadków i najbardziej efektywnym sposobem ich unikania może być system wspierania kierujących statkami, jaki powstał w Zatoce Fińskiej. Dzięki dobrej współpracy Finlandii, Estonii i Rosji w istotny sposób zmniejszono liczbę wypadków spowodowanych błędem człowieka – dodaje Piotr Ołowski.
Innym przykładem konieczności współdziałania, choć nie dotyczy to Morza Bałtyckiego, jest jeden z najcięższych i najgroźniejszych wycieków ropy, jaki miał miejsce w Zatoce Meksykańskiej. Przypomnijmy, że 20 kwietnia ubiegłego roku eksplodowała platforma wiertnicza Deepwater Horizon. Zaangażowanych w usuwanie skutków katastrofy ekologicznej było 47 000 osób, 5700 statków, 115 samolotów i 28 federalnych agencji.
Baltic Master II ma za cel wypracowanie konkretnych i długoterminowych rozwiązań, a także form współpracy w zakresie ochrony Morza Bałtyckiego. Wśród planowanych osiągnięć i rezultatów projektu warto między innymi wymienić stworzenie koncepcji lokalnych i regionalnych działań w zakresie zwalczania skutków rozlewów olejowych oraz planów gotowości w przypadku ich wystąpienia. Należy powołać długoterminowe forum ds. bezpieczeństwa na morzu i zaangażować przedstawicieli władz lokalnych i regionalnych, instytucje naukowo- badawcze, a także polityków, aby wspólnie wypracować Wizję Polityczną dla Bałtyku tak, aby wszystkie kraje nadbałtyckie były odpowiedzialne za jego ochronę i traktowały Bałtyk jako dobro wspólne. Potrzebne więc są dalsze konsultacje i rozmowy. Już niebawem, bo 20 maja odbędzie się w Gdańsku kolejne spotkanie w ramach Baltic Master II.
***
Baltic Master II to międzynarodowy projekt, który ma na celu integrację środowisk lokalnych oraz regionalnych dla wspólnych działań w dziedzinie poprawy stanu bezpieczeństwa morskiego. Projekt jest bezpośrednią kontynuacją zakończonej pod koniec 2007 roku pierwszej edycji Baltic Master, laureata nagrody European Champion Award za ,,Najlepszy projekt poświęcony zagadnieniom morskim w 2007 roku”. Głównym założeniem projektu Baltic Master II, skupiającego 48 partnerów ze wszystkich krajów nadbałtyckich, jest poprawa mechanizmu reagowania służb lądowych w razie wystąpienia morskich rozlewni olejowych oraz wspieranie działań zapobiegających zanieczyszczeniom spowodowanym przez transport morski. Partnerem projektu jest m.in. Instytut Morski w Gdańsku, który pełni funkcję Lidera Pakietu poświęconego analizie istniejących regulacji prawnych, a także przedstawieniu nowych rozwiązań mających poprawić stan bezpieczeństwa morskiego przy jednoczesnym zmniejszeniu stanu zanieczyszczenia wód.


Komentarze
Bardzo dużo żyje;) i dlatego musimy dbać o nasze morze
Zgadza się, ale podobnie jak samoloty, statki też mają pewne kanały w których się poruszają. Takie nie zaznaczone fizycznie, morskie autostrady