Strona główna Sport Atom przegrywa w Lidze Mistrzyń

Atom przegrywa w Lidze Mistrzyń

Email Drukuj

W lidze Atom Trefl bez problemów pokonał 3:0 Impel Gwardia Wrocław. Na  zdjęciu w bloku: Małgorzata Kożuch (17), Eleonora Dziękiewicz (6), Megan  Hodge (11) :: fot. Jerzy Bartkowski/KFP

Po przerwie na Puchar Świata, na siatkarskie parkiety wróciły zawodniczki Atomu Trefl Sopot. W lidze nasza ekipa nie ma sobie równych i sukcesywnie zbiera komplety punktów. Znacznie trudniej wiedzie im się w Lidze Mistrzyń.

Sopocka drużyna, która swoje mecze rozgrywa w Ergo Arenie, jest debiutantem w Lidze Mistrzów. Nie jest to jednak żadne wytłumaczenie, bowiem w teamie Alessandro Chiappiniego nie brakuje reprezentantek Polski, Niemiec czy Stanów Zjednoczonych. Jak twierdzą znawcy siatkówki, z takim składem trudno byłoby nie awansować do finału Mistrzostw Polski. Właśnie brak sopocianek byłby sporą sensacją.

Jak chimeryczne potrafią być kobiety, pokazał pierwszy, wyjazdowy mecz Atomu Trefla Sopot z Vollero Zurych w Lidze Mistrzyń. Przypomnijmy, że przez dwa pierwsze sety polski zespół nie istniał na parkiecie. Na szczęście szwajcarski zespół, w którym większość stanowią młode zawodniczki z Bałkanów, stanął i pozwolił wygrać „atomówkom”. Nie inaczej było w drugim spotkaniu. W minioną środę (7 grudnia) Atom Trefl podejmował w Ergo Arenie mocne Dynamo Kazań ze słynną Jekatieriną Gamową. W pierwszym secie rosyjski zespół rozbił sopocianki 25:15. Po tak słabym początku trener Chiappini nie wprowadził zbyt wielu zmian, co miało odzwierciedlenie w dalszej, mizernej grze. W drugim secie wydawało się, że nasz zespół w końcu zaskoczył. Nic jednak mylnego. Po krótkiej niemocy Rosjanki wróciły do gry i znów pewnie wygrały kolejnego seta, tym razem 25:19. Najbardziej wyrównany przebieg miała ostatnia parta drugiego meczu w Lidze Mistrzyń. Sopocianki nie potrafiły jednak wykorzystywać akcji w kontrataku i dlatego przegrały 23:25, a całe spotkanie 0:3.

Sopocki klub ma jednak bardzo szeroką ławkę i co ważne dobrych zawodniczek. Warto byłoby to wykorzystać na krajowym podwórku i europejskich potyczkach. Wydaje się, że właśnie tego zabrakło podczas meczu z Dynamem. Już 10 grudnia nasz zespół podejmować będzie w Ergo Arenie AZS Białystok. Początek spotkania o godz. 19. Do meczu na szczycie w PlusLidze dojdzie natomiast 18 grudnia. Wtedy podopieczne Alessandro Chiappiniego zmierzą się z Bankiem BPS Muszynianką Fakro Muszyna. Początek spotkania zaplanowano na godz. 17. Ostatni ligowy mecz tego sezonu Atom Trefl zagra na wyjeździe w Pile. Z kolei w Lidze Mistrzyń „atomówki” pojadą do Prostejowa, by o kolejne punkty powalczyć 21 grudnia z miejscową Modranską. Oby ten mecz nie przypominał bolesnej lekcji siatkówki, jakiej udzieliły naszej drużynie siatkarki z Kazania.




 

Dodaj komentarz