Fantastyczna postawa sportowa oraz znaczące, nieprzypadkowe sukcesy Gryfa w rozgrywkach Pucharu Polski, zostały docenione przez starostę wejherowskiego, Józefa Reszke. Było uroczyste przyjęcie, na którym nie zabrakło podziękowań.
– Gratuluję trenerowi i całej drużynie, która dała z siebie wszystko, by nasz klub był znany w całej Polsce. To największy sukces w całej 90-letniej historii Gryfa – mówił z dumą Józef Reszke, starosta wejherowski. – Podziękowania składam na ręce nie tylko trenera i zawodników, ale również zarządu klubu, działaczy, sponsorów i kibiców.
Na wielkie słowa uznania zasłużyli piłkarze, którzy zostawili litry potu na treningach i meczach ligowych, a zwłaszcza pucharowych i cały sztab trenerski z „wejherowskim Mourinho”, Grzegorzem Nicińskim na czele. Doceniona została również hojność głównego sponsora „żółto-czarnych”, Wojciecha Gębarowskiego. Nie od dziś wiadomo, że płynność finansowa i odpowiednie fundusze w sporcie nierzadko przekładają się na korzystne wyniki na boisku. I to nie wszystko. Drużyna wejherowskiego Gryfa niejednokrotnie udowadniała, że gra dwunastoma zawodnikami – jedenastoma na boisku, natomiast ten najgłośniejszy znajduje się na trybunach. Fani „Dumy Kaszub”, bo o nich mowa, swoim dopingiem nie raz dawali przykład kibicowskiego kunsztu. Za co znaleźli uznanie. A więc dziękować było komu i było za co….
– Na tyle, na ile mogę, chcę was obdarować, by te mecze w Pucharze Polski zapadły wam w pamięci na całe życie – skwitował Józef Reszke.
Po oficjalnym przywitaniu wszystkich gości odbyło się wręczenie listów gratulacyjnych, pamiątkowych zdjęć drużyny oraz upominków od starostwa wejherowskiego.
Każda pomoc z pewnością się przyda. Jak wiadomo, w ćwierćfinale pucharowych rozgrywek, w dwumeczu (13 marca na Wzgórzu Wolności, a tydzień później w Warszawie) Gryf podejmuje Legię.

