Ruszyła III liga piłki nożnej. Uznawany za jednego z faworytów do awansu Orkan Rumia SSA zremisował z Gryfem Słupsk.
W obu zespołach przed sezonem doszło do sporych zmian. Szkoleniowcem rumian został Szymon Hartman. Licząc powracających z wypożyczenia z ekstraklasy Rafała Siemaszkę i Marcusa Da Silę, do zespołu dołączyło dwunastu nowych graczy.
Także w Słupsku spore roszady. Nowym prezesem jest Paweł Kryszałowicz, a szkoleniowcem został Grzegorz Wódkiewicz i sprowadził dziewięciu nowych piłkarzy. Dodatkowo, klub został spółką akcyjną
– Naszym celem jest uplasowanie się w pierwszej szóstce, tak, by nie powtórzyła się ubiegłoroczna historia, kiedy to wiosną mocno musieliśmy walczyć o utrzymanie – mówi trener słupszczan. – Jeśli punktów uzbieramy więcej, to będziemy się martwić zimą, co z tym zrobić.
Sam mecz toczący się przy obecności blisko 500 kibiców nie obfitował w podbramkowe sytuacje i zakończył się bezbramkowym remisem. Najlepszą sytuację dla gospodarzy zmarnował Nigeryjczyk Babatunde Alimi, który po podaniu Michała Smarzyńskiego miał piłkę kilka metrów od pustej bramki.
– Było widać, że oba zespoły przede wszystkim nie chciały stracić bramki – powiedział po meczu Szymon Hartman. – Wpływ na taki, a nie inny obraz meczu miała też upalna pogoda. Pozytywem z kolei na pewno była gra w obronie.
Rumianie w piątek, 12 sierpnia, pokonali 2:1 Błękitnych w Stargardzie Szczecińskim. Natomiast kolejne mecze w Rumi Orkan zagra 20 i 30 sierpnia (środa). Najpierw rywalem będzie Pogoń Barlinek, a potem Gwardia Koszalin.
Orkan Rumia SSA – Gryf Słupsk SA 0:0
Orkan: Biecke – Pionk, Wasielewski, Dirda, Kleser (75’ Wlodarczewski) – Smarzyński, Prinz, Da Silva (69’ Roeske), Adamus – Siemaszko, Alimi (64’ Kazubowski).

