Dopiero ostatni dzień Mistrzostw Świata Juniorów w Biegach Na Orientację przyniósł medal polskiej reprezentacji. Równych sobie nie znalazła nasza męska sztafeta.
Polacy biegnący w składzie: Piotr Parfianowicz, Rafał Podziński i Michał Olejnik w pokonanym polu zostawili Szwedów i Czechów. Wagę tego osiągnięcia podnosi fakt, że ostatni raz Polacy sięgnęli po najcenniejszy medal imprezy rangi mistrzostw świata 17 lat temu.
– Zakładałem zdobycie trzech medali – przyznał po imprezie Andrzej Olech, trener polskiej reprezentacji. – Skończyło się na jednym, ale i tak jesteśmy bardzo szczęśliwi.
Trzeba dodać, że 7-dniowa impreza rozgrywana w Wejherowie, Lęborku, Gniewowie i Rumi była silnie obsadzona i stała na bardzo wysokim poziomie. Na starcie stawiło się 400 uczestników z 35 państw, m.in. takich biegowych potęg, jak Dania, Szwecja i Finlandia. Byli także reprezentanci RPA, Australii i Nowej Zelandii.
Rywalizowano w czterech konkurencjach: sprincie, sztafecie, biegu długim (klasycznym) i średnim. Generalną zasadą zawodów jest, by zawodnik, posługując się mapą i kompasem, w jak najkrótszym czasie przebiegł określoną trasę, stawiając się jednak w wyznaczonych punktach kontrolnych.
Polacy w klasyfikacji medalowej Mistrzostw Świata Juniorów zajęli 5. miejsce. Zwyciężyli Szwedzi. Poza złotą sztafetą na uwagę zasługuje także 5. miejsce Michała Olejnika w sprincie. W tej samej konkurencji 9. był Rafał Podziński. W czołowej dziesiątce uplasowała się także Paulina Faron – 9. w konkurencji klasycznej.


Komentarze