Pierwszy raz Pruszcz Gdański gościł amatorów speedballu, czyli odmiany paintballu, która przypomina zawody sportowe rywalizujących ze sobą dwóch drużyn.
Te nietypowe, ale zarazem widowiskowe zawody rozegrano w Międzynarodowym Parku Kulturowym Faktoria. Na starcie stanęło 8 drużyn, które składały się z 3 zawodników. Dodajmy, że reprezentowali oni nie tylko nasze miasto i powiat gdański, ale Pomorze, a nawet Wielkopolskę.
– Zawodnicy byli wyposażeni w markery, czyli karabinki paintballowe z trybem strzału full auto z ograniczeniem 12 kulek/s. Ubrani byli zaś w specjalne stroje z obowiązkową maską. Do swojej dyspozycji w każdym pojedynku mieli 520 kulek – tłumaczy Leszek Orczykowski, kierownik Działu Sportu Centrum Kultury i Sportu w Pruszczu Gdańskim. – Rywalizacja toczyła się na placu o wymiarach 34x15 m otoczonym 5-metrową siatką. Na polu tym rozstawione były różnej wielkości i kształtów dmuchane figury, pomiędzy którymi biegali i chowali się uczestnicy zawodów. Rozgrywki prowadzone były systemem „każdy z każdym”, mecz i rewanż.
Najlepszym zespołem okazała się gdyńsko-gdańsko-redzka ekipa Excile I w składzie Krystian Kruszyński, Jakub Kolka, Łukasz Romkowski. Na 2. miejscu sklasyfikowano poznański team Kosimazaki, a na najniższym stopniu podium stanął zespół Excile II, której barw bronił m.in. Tomasz Waszyński z Pszczółek.
Organizatorami zawodów były Centrum Kultury i Sportu oraz członkowie drużyn paintballowych „Gryf” i „Foki” z Piotrem Potratzem na czele, natomiast sponsorem nagród – „Tytanium” z Rusocina, Sklep Pure-Paintball z Rotmanki i „Hammera” – Szkółka Roślin Ozdobnych z Mierzeszyna.
Miejmy nadzieję, że zawody na stałe wpiszą się do kalendarza imprez sportowych organizowanych w naszym mieście i przyciągać będą coraz to nowych amatorów speedballu do Pruszcza Gdańskiego.

