Już 23 lipca piłkarze Arki Gdynia rozpoczną nowy sezon ligowy, tym razem na zapleczu ekstraklasy. Gdynianie nie tracą czasu i pod okiem nowego szkoleniowca – Petera Nemeca, ciężko przygotowują się do rozgrywek.
Po nieudanym finiszu i spadku z ekstraklasy władze żółto-niebieskich rozwiązały kontakt ze szkoleniowcem Straką i na jego miejsce zatrudniły w połowie czerwca Petra Nemeca. Jego asystentem został zaś Paweł Sikora. Kontrakt z trenerską parą podpisany został na 2 lata.
– Pierwszy tydzień szkoleniowiec poświęcił na selekcję i wskazanie tych graczy, których chciałby zobaczyć także na zaplanowanym zgrupowaniu, które odbyło się we Wronkach – informuje Tomasz Rybiński, rzecznik prasowy Arki.
W sparingach gdynianie przegrali z grudziądzką Olimpią – beniaminkiem I ligi oraz wielokrotnym mistrzem Cypru, Omonią Nikozja. Pierwszą wygraną zawodnicy Nemeca odnotowali dopiero w spotkaniu z Górnikiem Wałbrzych (4:2). Z kolei podczas zgrupowania w Niemczech 0:1 ulegli Dynamu Drezno. W pierwszy składzie tego spotkania nie było ani jednego zawodnika, który bronił barw Arki w poprzednim sezonie.
W ciągu kilku tygodni czeski szkoleniowiec sprawdził wielu piłkarzy, którzy mieliby zasilić Arkę, która w letnim okienku transferowym straciła kilka wartościowych postaci. Najlepszy strzelec gdyńskiej drużyny, Labukas, podpisał kontrakt z norweskim zespołem Brann Bergen, a na przykład Paweł Zawistowski przeszedł do bydgoskiego Zawiszy. Wśród nowych zawodników naszej drużyny znaleźli się m.in. Marcin Radzewicz, Paweł Kuklis, Piotr Kasperkiewicz, Janusz Surdykowski, czy Marcin Juszczyk.
Wiadomo już, że Arka nowy sezon piłkarski zainauguruje spotkaniem na własnym stadionie. Ich przecinkiem będzie 23 lipca zespół poznańskiej Warty. Spotkanie zaplanowano na godz. 17.30. Niezwykle ciekawie zapowiada się natomiast 2. kolejka, w której dojdzie do meczu dwóch spadkowiczów z ekstraklasy – Piasta Gliwice i Arki. Pojedynek rozegrany zostanie na Śląsku.
Miejmy nadzieję, że tylko na jeden sezon żółto-niebiescy opuścili szeregi ekstraklasy. Jeżeli w klubie i drużynie panował będzie spokój i pozwoli się pracować nowemu sztabowi szkoleniowemu, to możemy spodziewać się dobrych efektów w krótkim czasie. Władze Arki mają na szczęście więcej cierpliwości, od znanego z szybkiego i nie zawsze słusznego działania, prezesa Wojciechowskiego z Polonii Warszawa. Czekamy zatem na zwycięstwa i powrót na szczyt.

