Koszykarki GTK Wejherowo nie wygrały jeszcze żadnego meczu w grupie C pierwszej Ligi Kobiet.
Podopieczne trenera Macieja Schwarza to w większości młode dziewczęta, które nie przekroczyły jeszcze dwudziestego roku życia. Reprezentując barwy GTK Wejherowo, stanowią zespół rezerw Lotosu Gdynia, występującego na najwyższym szczeblu rozgrywek w Polsce. Już sam udział w rozgrywkach pierwszej ligi i rywalizacja ze starszymi i doświadczonymi koszykarkami jest dla nich sporym wyróżnieniem, a awans do grupy C, który wywalczyły w lutym, to naprawdę spory sukces.
Wejherowiankom wśród najlepszych drużyn pierwszej ligi niestety nie wiedzie się już tak dobrze, jak w rundzie zasadniczej rozgrywek. Żółto-niebieskie przegrały na tym etapie wszystkie dotychczasowe spotkania (stan na 11 marca). Najpierw na wyjeździe z AZS Rzeszów 51:79 i z Solparkiem Kleszczów Pabianice 49:92, potem u siebie z IDS Piaseczno 61:82, a następnie znów na wyjeździe z Koroną Kraków 60:82. Jak podkreśla szkoleniowiec zespołu, te wyniki nie są jednak już tak istotne.
– Podstawowy cel, czyli utrzymanie w lidze, już sobie zapewniliśmy – mówi Maciej Schwarz. – Teraz najważniejsze są dla nas Młodzieżowe Mistrzostwa Polski do lat 20, w których te same zawodniczki walczą o najwyższe laury –powiedział trener, gdy rozmawialiśmy z nim w piątek, 11 marca.
W rozgrywkach młodzieżowych podopieczne trenera Schwarza, występujące już pod nazwą VBW GTK Gdynia, rzeczywiście miały wtedy spore szanse na zdobycie medalu Mistrzostw Polski Juniorek. Turniej finałowy, w którym brały udział zawodniczki z Pomorza, zakończył się jednak już po zamknięciu tego numeru „Twojej Gazety”. Niemniej jednak na tak dobrą ich grę na tle rówieśniczek mają na pewno wpływ ich równoległe występy w 1 CLK.
– Dzięki występom w lidze seniorek moje zawodniczki często przewyższają poziomem gry drużyny swoich rówieśniczek. Reprezentowanie barw GTK Wejherowo w pierwszej lidze z pewnością procentuje – podsumowuje Maciej Schwarz.

