W najbliższych miesiącach uczniowie gdańskich podstawówek i gimnazjów będą mogli nauczyć się grać w rugby. Umowę umożliwiającą wprowadzenie tej dyscypliny na lekcje WF-u podpisali niedawno działacze RC Lechia i Gdańskiego Ośrodka Kultury Fizycznej.
Pomysł nauczania tej niezbyt rozpowszechnionej w Polsce gry zespołowej w szkołach to innowacja w skali całego kraju. Trójmiasto pod względem popularności rugby jest jednak wyjątkiem. Ten region ma aż trzy drużyny występujące w polskiej ekstralidze: Lechię Gdańsk, Ogniwo Sopot i Arkę Gdynia, które nieustannie starają się popularyzować tę dyscyplinę na terenach swoich miast.
Porozumienie gdańskiego klubu z miejscowym OKF-em ma na celu zainteresowanie uczniów gdańskich szkół grą w rugby. Władze RC Lechia liczą, że w niedalekiej przyszłości zaowocuje to większą ilością dzieci i młodzieży regularnie trenujących tę dyscyplinę, najlepiej pod biało – zielonym szyldem.
- Przygotowaliśmy plan działania, który ma na celu przyciągnąć do naszych struktur jak największą ilość dzieci i młodzieży – mówi prezes RC Lechia Bogdan Jancen. – Rugby to dyscyplina sportu, która, co może wielu zdziwić, świetnie wychowuje młodych ludzi w duchu zdrowej, sportowej rywalizacji. Mecze polskiej ligi są też wolne od antagonizmów kibiców drużyn przeciwnych, którzy, podobnie jak sami zawodnicy, darzą się wzajemnie wielkim szacunkiem – przekonuje.
Umowa, która została podpisana na początku stycznia tego roku, pozwoli lepiej poznać rugby nie tylko uczniom, ale w pierwszej kolejności nauczycielom WF-u. Aby wiedzieli, w jaki sposób powinni wprowadzać elementy tej dyscypliny sportu do zajęć, zostaną oni przeszkoleni przez fachowców w tej dziedzinie.
- Odbycie takiego kursu zapewni jego uczestnikom uzyskanie specjalnego certyfikatu Polskiego Związku Rugby – mówi dyrektor GOKF Jacek Sawicki. - Szkolenia te nie są obowiązkowe, jednak liczymy na to, że chcąc poszerzać swoje kwalifikacje, nauczyciele WF chętnie licznie się na nie zgłoszą. W głównej mierze to od nich zależeć będzie powodzenie całej operacji – dodaje.
„Wuefiści”, którzy przejdą wspomniane szkolenie, oprócz wprowadzania elementów gry w rugby w ramach lekcji, będą mogli też organizować specjalne grupy ćwiczeniowe w szkołach, w ramach zajęć pozalekcyjnych. Gdy uda się stworzyć takie zespoły w kilku placówkach, planowane jest organizowanie turniejów międzyszkolnych.
Pierwsze efekty podpisanego porozumienia już widać. Opracowany już został konkretny harmonogram działań, według którego już w lutym tego roku zorganizowany zostanie kurs rugby dla nauczycieli. Oprócz tego trenerzy grup młodzieżowych RC Lechia przeprowadzili w kilku gdańskich podstawówkach pierwsze zajęcia w ramach organizowanych w tych placówkach półkolonii. Zainteresowanie nimi ze strony dzieci przeszło najśmielsze oczekiwania organizatorów.
- Na pierwsze zajęcia przyszło aż siedemdziesięciu uczniów – powiedział trener młodzieży w RC Lechia, a jednocześnie główny pomysłodawca i koordynator programu wdrażania rugby do gdańskich szkół Krzysztof Krzewicki. – W tej sytuacji musiałem poprosić nawet połowę z nich o przyjście dopiero na kolejne zajęcia, bo opanowanie tak licznej grupy jednocześnie byłoby niemożliwe – dodał szkoleniowiec, który uczył pierwsze kroki w rugby stawiać dzieciom ze Szkoły Podstawowej nr 19 na Oruni Górnej.
Krzysztof Krzewicki podkreśla, że zajęcia zarówno te prowadzone przez niego, jak i te, które mają w przyszłości prowadzić nauczyciele WF polegają głównie na zabawie, a nie brutalnej walce, z którą wielu rodzicom kojarzą się właśnie rugby.
- W zasadzie, to opracowany przez nas program zakłada naukę tzw. Rugby Tag, czyli bezkontaktowej odmiany tej dyscypliny. Rodzice nie muszą się więc obawiać, że ich dziecko wróci z takich zajęć poobijane, czy ze złamaną nogą – zapewnia. – Zresztą mało kto zdaje sobie sprawę, że nawet profesjonalne rugby są grą mniej kontuzjogenną, niż popularna wśród wszystkich piłka nożna – dodaje.

