Strona główna Spółdzielczość Polityczny ping-pong spółdzielczy

Polityczny ping-pong spółdzielczy

Email Drukuj
Prezes Tadeusz Dorobek :: Fot. Piotr Rymsza
Dokładnie 30 grudnia 2009 roku minął termin, do którego można było uwłaszczać mieszkania zarówno lokatorskie, jak i własnościowe. Mówiło o tym orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 18 grudnia 2008 roku. Notariusze odpowiednio wcześniej zapowiedzieli, że nie będą sporządzać aktów notarialnych, o ile Sejm nie uchwali nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Posłowie jednak zdążyli na czas… zdążyli, ale ponownie naruszyli prawo.


Nowelizacja ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych została ogłoszona w Dzienniku Ustaw 29 grudnia 2009 roku. Nastąpiła ona na bazie rządowego projektu, który został zgłoszony do Sejmu 8 września, i ma bezpośredni związek z wykonaniem orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego ze wspomnianego 18 grudnia 2008 roku.

Ale, żeby było ciekawiej, wspomniana nowela zawiera przepisy, które jako żywo przypominają te, które TK uznał za niezgodne z Konstytucją.
Nowelizacja ustawy mówi m.in. o tym, że przez okres najbliższych 6 miesięcy można dokonywać przekształceń własnościowych, co już jest sprzeczne z orzeczeniem Trybunału, który jako datę graniczną dokonywania takich umów ustalił termin 30 grudnia 2009 roku.
Parlamentarzyści uznali jednak inaczej.

– To już jest chyba „wojna” albo swojego rodzaju ping-pong, na który posłowie wyzwali sędziów Trybunału Konstytucyjnego – twierdzi Tadeusz Dorobek, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej „Orunia” w Gdańsku, teoretyk i praktyk prawa spółdzielczego, a jednocześnie przewodniczący komisji rewizyjnej Pomorskiego Stowarzyszenia Zarządców Nieruchomości Spółdzielni Mieszkaniowych. – Kolega, który był na posiedzeniu sejmowej komisji przygotowującej te zmiany, mówił mi, że na uwagi, że te zmiany są nadal niezgodne z Konstytucją, usłyszał odpowiedź: „To my stanowimy prawo, a nie Trybunał Konstytucyjny”…
W projektach, które były przygotowywane do uchwalenia przez Sejm, był zapis mówiący, że spółdzielnie mogą samoistnie ustalać warunki przekształceń własnościowych. Odstąpiono jednak od tych założeń, wracając do tych, jakie przyjęto w czerwcu 2007 roku.
– I wprawdzie spółdzielnie mieszkaniowe nie planowały wnoszenia dodatkowych warunków czy opłat, nie chcąc dzielić ludzi na tych, którzy uwłaszczyli się wcześniej, i tych, którzy dokonali tego później, to widać w tym przypadku dokładnie, jak parlamentarzyści traktują nie tylko Trybunał Konstytucyjny, ale samą Konstytucję RP. To jest moim zdaniem karygodne. Dla mnie takie tworzenie prawa mija się z celem. Bo proszę mi wytłumaczyć, jak mamy przestrzegać, my – na niższych szczeblach, prawa, skoro ci, którzy je tworzą na szczeblach najwyższych, tworzą je wbrew ustawie zasadniczej. Moim zdaniem jest to przejaw demoralizacji, która powinna znaleźć rozstrzygnięcie przed obliczem Trybunału Stanu – denerwuje się prezes Dorobek.
A idąc dalej tym tropem, przed TS powinno stanąć większość posłów i to wszystkich opcji politycznych. Bo nowelizacja ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych przeszła niemal jednogłośnie. W każdym bądź razie nikt z parlamentarzystów nie był przeciw. Obecnych na sali było 395 posłów, „za” głosowało 389, wstrzymało się 6 osób, a w ogóle, ze względu na nieobecność na sali posiedzeń, w głosowaniu nie wzięło udziału 64 parlamentarzystów. Słowem… wszystkie frakcje sejmowe zgodne były co do konieczności uchwalenia nowelizacji ustawy… de facto niezgodnej z Konstytucją.

I o co tu chodzi?
Na to pytanie odpowiedź znają prawdopodobnie tylko politycy zasiadający w ławach sejmowych.
– Tak naprawdę, my, jako ludzie od lat związani ze spółdzielczością, nie za bardzo w tym momencie wiemy, jak powinniśmy odbierać takie decyzje. Wynika z nich, że jako wykonawcy tych ustaw albo w ogóle nie rozumiemy czym powinno być prawo spółdzielcze i jakie zapisy są dla tego prawa i ich odbiorców, czyli naszych członków, najlepsze, albo parlamentarzystom wydaje się, że żyjemy poza realną rzeczywistością – mówi prezes Dorobek. – A premier Donald Tusk niedawno na łamach jednej z gazet mówił: „Spółdzielczość, wbrew temu, co chcieliby widzieć niektórzy, nie jest jakąś samotną enklawą. Dlatego nie można jej traktować w szczególny sposób, jest jedną z form działania gospodarki, musi funkcjonować według jednolitych reguł rynkowych, bez wyjątków, stąd nie może być tych wyjątków i dla spółdzielni…”. Nic, tylko się podpisać pod taką deklaracją. Niestety, słowa premiera nijak nie przekładają się na zarówno działania jego rządu, jak i decyzje podejmowane przez polityków wszelkich opcji. Wszak nie było przy głosowaniu ani jednego głosu sprzeciwu… – podkreśla Tadeusz Dorobek.

Jako że wiadomo, iż uchwalona nowelizacja ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych jest niezgodna z Konstytucją, wszyscy związani ze spółdzielczością zadają sobie pytanie, jak zachowają się w tej sytuacji posłowie Lewicy, którzy byli tak niedawno autorami zaskarżenia do Trybunału Konstytucyjnego 13 punktów pierwotnej ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Jak wynika z arytmetyki głosowania w Sejmie… oni również byli „za” bądź się „wstrzymali”, bądź byli nieobecni podczas głosowania.

– Wydaje mi się, że ta znowelizowana ustawa zostanie ponownie zaskarżona, w jej newralgicznych punktach, do Trybunału Konstytucyjnego. I w tym momencie jestem bardzo ciekawy, jak zareaguje Trybunał w sytuacji, gdy wcześniej jawnie zlekceważono jego orzeczenie. Pamiętajmy, że członkowie TK w dużej większości to byli posłowie i w dodatku z różnych rozdań partyjnych, czyli siłą rzeczy rozgrywają się tam również polityczne gry. Ale akurat w tej instytucji prawo powinno znaczyć prawo i nic więcej. I taką mam nadzieję, chociaż szczerze powiem, że w tym przypadku wiara, i nie tylko, we mnie powoli umiera – kończy Tadeusz Dorobek.
 

Komentarze 

 
0 #3 Hipokrates 2011-09-11 19:57
zapomniałbym, dziękuje Sądowi Okręgowy w Warszawie że ponownie wystąpił z pytaniem do TK. (sygn. P 42/10) m.in. czy art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 roku o spółdzielniach mieszkaniowych w zakresie, w jakim zobowiązuje spółdzielnię do zawarcia umowy przeniesienia własności lokalu po dokonaniu przez członka spółdzielni wyłącznie spłat, o których mowa w pkt 1-2 tego przepisu, jest niezgodny z art. 64 ust. 2 i 3 w związku z art. 21 ust. 2 Konstytucji RP; Dziękuje również tym Sądom które będą honorowały orzeczenia TK. i mam nadzieje że sam TK. Rzeczpospolitej Polski jest stabilny niezawisły i nie podlega żadnym naciskom i żadnym zależnościom z zewnątrz, szczególnie ze strony władzy wykonawczej.
Cytować
 
 
0 #2 Hipokrates 2011-09-11 19:34
Nieuwzględnieni e orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego które ma moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne art.190 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolite j Polskiej narusza zasadę legalizmu, która jest podstawą ustroju politycznego każdego państwa demokratycznego i podstawowym wymogiem każdego państwa prawnego.
Cytować
 
 
0 #1 blokers 2011-06-17 10:15
wykupiłem mieszkanie na władność 25 lat temu.Składałem kasę,oszczędzał em.PO i PIS rozdali reszcie mieszkania za darmo/ 1 zł/.A ja i tak jestem lokatorem II kategorii.Nie mam tylu praw co ci za 1 zł.NIGDY tego PISowi i POpaprańcom nie zapomnę,że mnie wydutkali.Tak myślą inni.I poczekajcie do wyborów a zobaczycie wielką figę.Dalej mieszkajcie w swoich willach i mieszajcie chołocie w blokowiskach a zobaczycie......
Cytować
 

Dodaj komentarz