Strona główna Shoes Budapester

Shoes Budapester

O Magdalenie Parys-Liskowski słów kilka

Email Drukuj
Magdalena Parys-Liskowski urodziła się w Gdańsku. Od 1983 roku mieszka w Berlinie. Ukończyła filologię polską i pedagogikę na Uniwersytecie Humboldtów, gdzie pracuje nad doktoratem z zakresu stosunków polsko-niemieckich i literatury. Dziennikarka, poetka, pisarka.
 

Shoes Budapester - odcinek I

Email Drukuj
Mężczyzna na którego czekała, spóźniał się. Stała z bijącym sercem przy wejściu do Britzer Garten i spoglądała na zegarek. Wiał wiatr, było zimno i nie miała się gdzie schować. Szal burberry, kupiony na pchlim targu pod ratuszem na Schöneberg, nie dawał ciepła. Zapięła górne guziki żakietu. Trzeba było jednak założyć płaszcz i nie dać się zwieść porannemu słońcu. Znów nerwowo spojrzała na zegarek i wyciągnęła z kieszonki małe, podręczne lusterko. Mijała dziewiąta, trzeba przyznać, nie najlepsza godzina dla kobiety w jej wieku, nocna opuchlizna jeszcze nie zeszła, za to tusz już dawno się rozmazał. Cicho zaklęła. Mogła sobie wczoraj wieczorem podarować to wino.
 

Shoes Budapester - odcinek II

Email Drukuj
Dróżka, przy której stała Marta, położona była między parkiem Britzer Garten a dużym stadionem. Stadion był olbrzymi, zadbany, ale nigdy nie widziała, żeby ktoś grał tu w piłkę. Teraz z położonych niedaleko kortów słychać był czyjś śmiech i uderzenia piłki tenisowej. Po drugiej stronie, w parku za płotem, znajdował się wielki plac zabaw, ale o tak wczesnej porze był pusty i nie dobiegał stamtąd żaden odgłos.
 

Shoes Budapester - odcinek III

Email Drukuj
Proszę pani! Proszę pani! Słyszy mnie pani?
Nie miała pojęcia, że głowa może tak bardzo boleć. Nie będzie otwierać oczu, bo wtedy na pewno pęknie jej głowa. Jak tu głośno!
Proszę pani! Proszę pani!
Jakoś jej dziwnie, coś jakby ją unosiło?
Tu! Szybko! Podjedź tu! Szybko!
Boże jak tu głośno!
Szybciej! Szybciej!
 

Shoes Budapester - odcinek IV

Email Drukuj
Marta siedziała na werandzie przy dużym panoramicznym oknie i spoglądała na skwer przed domem. Grupka przedszkolaków pracowicie zbierała kasztany. Pomimo  zamkniętego okna, z dołu dochodził szczęśliwy dziecięcy śmiech i podniesione głosy wychowawczyń.
 

Redakcja w Berlinie

tel. 0049 30 8862 29 78
kom. (0) 177 63 91 493
e-mail: redakcja@twojagazeta.de

Biuro reklamy w Berlinie
tel. 0049 30 8862 29 78

e-mail: redakcja@twojagazeta.de

Nasze Publikacje

Magdalena Parys Liskowski pisze powieść specjalnie dla "Twojej Gazety"
Czytaj z nami
"Shoes Budapester"