W Rumi podsumowano teoretyczną część projektu „Praca dla zadłużonych – przedsiębiorczość społeczną szansą na lepsze jutro”. Projekt w formie spotkań i konsultacji informacyjnych prowadzony był od maja do końca listopada tego roku. Osoby, które wyraziły chęć podjęcia pracy w takiej spółdzielni, muszą teraz ją założyć. Ale mogą liczyć na pomoc w kwestiach formalnych.
Celem nadrzędnym projektu jest danie szansy osobom zalegającym z płatnościami czynszowymi na znalezienie pracy i zapobieżenie ewentualnej eksmisji, będącej skutkiem długu czynszowego.
– Jesteśmy średnią spółdzielnią, mamy jeden z niższych wskaźników zadłużeń w powiecie wejherowskim – mówi Agnieszka Feil, odpowiedzialna za sprawy samorządu i organizacji w Spółdzielni Mieszkaniowej „Janowo”. – Procedura windykacyjna nie jest u nas bardzo restrykcyjna. Najpierw dzwonimy i upominamy, rozmawiamy, umawiamy się na spotkanie, proponujemy rozłożenie zadłużenia na raty.
Według danych rumskiej spółdzielni z końca sierpnia tego roku, zadłużenie powyżej 3 miesięcy obejmowało 159 rodzin i wynosiło łącznie 202,5 tys. zł, a powyżej 6 miesięcy – 26 rodzin na kwotę 60,5 tys. zł.
W projekcie powołania spółdzielni socjalnej chodzi o aktywizację obywatelskiej wspólnoty lokalnej, samorządu, biznesu oraz spółdzielni mieszkaniowych w celu pobudzenia inwencji twórczej i przedsiębiorczości społecznej. Realizuje się to w obszarach szeroko pojętej ochrony zdrowia i środowiska naturalnego.
– Mało kto wie, że co czwarty najemca w Polsce ma długi, np. Warszawa – 1 mld zł, Gdańsk – 100 mln zł – stwierdza prof. Witold Toczyski z Katedry Makroekonomii Wydziału Ekonomicznego na Uniwersytecie Gdańskim. – Problem zadłużenia można rozwiązać tylko w jeden sposób, trzeba pracować.
Grupa pań, która przeszła szkolenie z usług opiekuńczych w Gdyni, chętnie podjęłaby pracę. Nie wiedzą one jeszcze, w jaki sposób i gdzie mają tej pracy szukać.
– Jest miejsce dla wielu podmiotów w MOPS-ie w Rumi, świadczących usługi opiekuńcze – mówi Wiesława Pacholczyk, dyrektor MOPS w Rumi.
Jest zatem nadzieja na znalezienie pracy, bo ludzi potrzebujących pomocy nie brakuje, ale czasem potrzeba się nawzajem odnaleźć.
– Pojawił się jeszcze jeden pomysł, a mianowicie, aby zbudować w Rumi portal internetowy, który będzie skupiał ludzi szukających pracy oraz tych oferujących pracę, taka forma pośrednictwa pomiędzy tymi osobami – mówi prof. Toczyski i wskazuje na istniejący już portal: www.floy.pl.
Jest wiele dziedzin, w jakich członkowie spółdzielni mogliby świadczyć swoje usługi w Rumi, np. w zakresie rozwiązywania problemów segregacji śmieci, utrzymania zieleni, propagowania prospołecznych zachowań ekologicznych, w zakresie usług opiekuńczych lub rehabilitacyjnych oraz gastronomicznych.
Pewne jest to, że osoby, które zdecydują się na założenie takiej spółdzielni w Rumi nie będą pozostawione same sobie. Już teraz swoją pomoc zaofiarowali zarówno kierownictwo PUP w Wejherowie, MOPS w Rumi, prezes SM „Janowo”, jak i przedstawiciele władz miasta.
Liderem projektu jest Ekologiczne Stowarzyszenie Przyjaciół Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego „Ekopark” przy współpracy pracowników Uniwersytetu Gdańskiego. Jako partnerzy do projektu przystąpiły instytucje rumskie i powiatowe oraz organizacje pozarządowe: Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej oraz Spółdzielnia Mieszkaniowa „Janowo” w Rumi, Stowarzyszenia – Osób Niepełnosprawnych „Tęcza” oraz „Pomóż sąsiadowi”.


Komentarze