Strona główna Redłowo Co z zabudową Polanki Redłowskiej?

Co z zabudową Polanki Redłowskiej?

Email Drukuj
Na terenie Polanki Redłowskiej miał być park wodny z basenami, zjeżdżalnia, sauna, hotel, centrum kongresowe i podziemny parking. Tymczasem mieszkańcy mogą tylko oglądać planszę z projektem architektonicznym kompleksu hotelowo-rekreacyjnego :: Fot. Anna Łopion

Miasto czekało ponad dziesięć lat, by inwestor rozpoczął pracę przy budowie Zespołu Hotelowo-Rekreacyjnego na Polance Redłowskiej. Nie pomogły kary finansowe, dlatego do sądu trafił  wniosek o unieważnienie umowy o oddanie w użytkowanie wieczyste i sprzedaż budynków przy ulicy Ejsmonda 1.

Jedenaście lat temu, wydawało się, że wreszcie pojawiła się szansa na zagospodarowanie Polanki Redłowskiej. Obiekt o powierzchni 12 tysięcy metrów kw. przewidywał budowę parku wodnego z basenami, zjeżdżalni, sauny, hotelu z 300 pokojami, centrum kongresowego na ponad 1 500 osób i podziemnego parkingu. Tymczasem inwestor tylko ogrodził teren i przygotował projekt architektoniczny, który zresztą Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska kazała poprawić.

- Nasza decyzja uwarunkowana była przede wszystkim ochroną walorów krajobrazowych tego miejsca. W przedstawionej formie projekt nie może być realizowany, ale wskazaliśmy, co inwestor ma zmienić, jeśli chce tak budować  - mówi Hanna Dzikowska, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

Przypomnijmy, że projekt zakładał m.in. budowę podziemnego parkingu, a miał on być umieszczony tak głęboko, że prace sięgałyby poziomu morza. Z drugiej strony prace miałyby być też prowadzone w odległości 10 metrów od korony klifu, gdzie przyjmuje się zwykle strefę ochronną aż 200 metrów.

Tymczasem, jak nieoficjalnie wiadomo, Dariusz Guzek, do którego należy Projekt Gdynia-1 zamierza kontynuować budowę kompleksu już na wiosnę według pierwotnego projektu i rozpoczął już procedurę przetargową, mającą wyłonić wykonawcę.

Przypomnijmy, że starania o powstanie centrum hotelowo-restauracyjnego w Redłowie mają długą historię. Na początku lat 90., jeszcze za kadencji Franciszki Cegielskiej, miasto rozpoczęło poszukiwania inwestora, który przejąłby w użytkowanie ten atrakcyjny teren. Osiem lat gmina szukała wiarygodnego oferenta, który zachowałby rekreacyjną funkcję terenu i zapewnił, że obiekty będą ogólnodostępne. W końcu w 1999 r. nieruchomość została wydzierżawiona firmie Echo Investment SA z Kielc - jednemu z wiodących deweloperów na polskim rynku. Gmach miał być ukończony w 2001 r., ale Echo Investment z Kielc nie wywiązywała się z podpisanych umów.
Ostatecznie odsprzedała prawa do budowy hotelu firmie Projekt Gdynia. Sto procent akcji tej firmy odkupiła w lutym br. za ponad 4 mln zł, kontrolowana także przez Guzka, firma P.H. Reda z Łodzi. Dzięki tej transakcji Guzek przejął od Echa prawa do 30-letniej dzierżawy terenu na Polance Redłowskiej i prawo do zbudowania na niej, zgodnie z zawartym wcześniej z gminą aktem notarialnym, hotelu i parku wodnego.

Historia Polanki Redłowskiej
Była wykorzystywana jako miejsce rekreacji od czasów międzywojennych. Był tam hipodrom, na którym od 1928 r. rozgrywane były zawody. Zlikwidowano go wraz z wybuchem wojny. Potem polanka była miejscem obozów młodzieżowych. W latach 50. wybudowano tu hotel i basen. Pływalnia była m.in. scenerią filmu ,Jutro Meksyk" ze Zbigniewem Cybulskim. W 1981 r. niecka basenu pękła pod wpływem mrozu, bo zapomniano wypuścić z niej wodę. Od tego momentu obiekt niszczał.
 

Komentarze 

 
0 #1 max 2011-02-11 12:03
jakiś pech, czy niemoc urzędników?
Cytować
 

Dodaj komentarz