Referat Gospodarki Komunalnej zainstalował na terenie WiK w Pruszczu Gdańskim specjalny kojec dla biegających psów bez opieki. Od początku stycznia znalazły się w nim dwa czworonogi, które trafiły do swoich właścicieli.
Problem błąkających się i często bezpańskich psów istnieje również w Pruszczu Gdańskim. Tylko w ubiegłym roku oddano do schroniska 40 zwierzaków. Za każdego miasto musi jednak płacić.
– W ubiegłym roku płaciliśmy 1,5 tys. zł od jednego zwierzaka. Wiem, że teraz będzie to większa stawka, gdyż weszła w życie ustawa o sterylizacji psów trafiających do schronisk. Negocjujemy jeszcze wysokość opłaty, ale prawdopodobnie od tego roku za każdego oddanego psa będziemy musieli zapłacić 1,8 tys. zł – mówi Mariola Barzał, Kierownik Referatu Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Pruszcz Gdański.
W tym roku odłowiono dwa błąkające się psy, które trafiły do kojca. Po krótkim czasie udało się odnaleźć ich właścicieli. Tak więc zaoszczędzono już co najmniej 3 tys. zł.
– Kojec ma być przechowalnią, gdzie czworonogi będą miały opiekę, nawet weterynaryjną. Dzięki niemu mamy czas na znalezienie właściciela i nie będziemy zmuszeni oddawać zwierzaka do schroniska. Na naszej stronie internetowej chcemy uruchomić zakładkę, gdzie będzie można dowiedzieć się o zagubionych psach. Poza tym będziemy o tym informować na naszych słupach ogłoszeniowych oraz w lokalnych mediach – dodaje Mariola Barzał.
Zdarzało się, że strażnicy miejscy znajdowali błąkającego się psa w czasie weekendu i wtedy pojawiał się problem. Schronisko w tym czasie jest zamknięte. Teraz w każdej chwili można zostawić psa w kojcu.
Sygnały o biegających po mieście bezpańskich psach można zgłaszać do referatu Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Pruszcz Gdański (tel. 58 775 99 12) lub do Straży Miejskiej (58 683 29 53).

