Zabytkowy budynek w Lędowie (gm. Pruszcz Gdański), nazywany przez wielu modrzewiowym dworem, odzyskał swoją dawną świetność.
Budynek służył jako szkoła, później zaadaptowano go na mieszkania komunalne oraz świetlicę wiejską. Jednak każdego roku był nadżerany zębem czasu.
– Od kilku lat nosiliśmy się z zamiarem wyremontowania tego obiektu, aby był ozdobą Lędowa. Jeszcze w ubiegłym roku napisaliśmy projekt na rewitalizację modrzewiowego dworu, dzięki czemu otrzymaliśmy na ten cel unijne dofinansowanie – mówi Magdalena Kołodziejczak, wójt gminy Pruszcz Gdański.
Praca remontowe dotyczyły m.in. dachu, instalacji elektrycznej i wodnej, izolacji. Ogrzewanie elektryczne zmienione zostało na olejowe. Kapitalny remont przeprowadzono także wewnątrz budynku, w którym pojawiły się nowe sanitariaty. Co ciekawe, budynek został również podświetlony i uroki tego miejsca, które położone jest tuż nad brzegiem Raduni, można zaobserwować przede wszystkim nocą.
– W sąsiedztwie budynku mamy jeszcze swoją działkę i w niedalekiej przyszłości będziemy chcieli wybudować tam plac zabaw. Wiadomo jednak, że sam remont nie wystarczy. Teraz musimy wykorzystać możliwości tego miejsca. Dlatego też rozpoczęliśmy współpracę ze Stowarzyszeniem „Trzy Krajobrazy”, którego siedziba będzie znajdować się właśnie w Lędowie. Mamy już zapewnienie, że stowarzyszenie będzie realizować wiele projektów, w których uczestniczyć będą mogli mieszkańcy naszej gminy – podkreśla wójt gminy Pruszcz Gdański.
Władze gminy nie zamierzają jednak poprzestać na dotychczasowych działaniach. Kolejnym celem jest bowiem zorganizowanie pola namiotowego, gdyż ma to być prężny ośrodek krzewienia kultury i sportu. Dodatkowym atutem może być też fakt, że modrzewiowy dwór leży na Szlaku Mennonickim, dzięki czemu może przyciągnąć wielu turystów nie tylko z Trójmiasta, ale i Pomorza.
Jak naprawdę mieszkańcy i samorządowcy gminy Pruszcz Gdański wykorzystają okazję, przekonamy się dopiero za kilka lat. Możliwości jest wiele, a pomysłowości i ambicji nie można im odmówić.


Komentarze