Miasto Pruszcz Gdański realizuje w tym roku wiele inwestycji drogowych, by wymienić chociażby budowę obwodnicy. Nie zapomina się jednak o mniejszych, ale również istotnych szlakach komunikacyjnych.
– Burmistrz Janusz Wróbel podpisał w gabinecie wojewody pomorskiego, Romana Zaborowskiego, umowę na dofinansowanie budowy ulicy Kasprowicza. Pieniądze na ten cel pochodziły z tzw. „schetynówki” – informuje Bartosz Gondek, rzecznik prasowy burmistrza Pruszcza Gdańskiego.
Jak dodaje z kolei Krzysztof Chlewiński z Referatu Techniczno-Inwestycyjnego Urzędu Miasta, cała inwestycja kosztowała 5 mln, z czego miasto musiało znaleźć na ten cel aż 4,4 mln zł.
– Głównym zadaniem inwestycji była poprawa bezpieczeństwa dzieci, ale również dorosłych, którzy poruszali się wzdłuż ulicy Kasprowicza. W związku z tym, szerokim pasem zieleni oddzielony został chodnik i ścieżka rowerowa – mówi Krzysztof Chlewiński. – Poza tym wymienione zostało oświetlenie, które spełnia teraz wymogi unijne. Wykonano nowe przejścia dla pieszych, dzięki czemu kierowcy jeżdżący po zmierzchu z dużej odległości widzą, co dzieje się na „zebrze”.
Dodajmy, że w kosztach przedsięwzięcia partycypowało również Starostwo Powiatowe w Pruszczu Gdańskim, które przekazało na ten cel 300 tys. zł.
Lada dzień powinna zostać również oddana do użytku obwodnica naszego miasta.
Ryszard Świlski, członek zarządu województwa pomorskiego i mieszkaniec Pruszcza Gdańska, z niecierpliwością czeka na ten moment.
– Obwodnica na pewno odciąży centrum miasta od samochodów, które w tej chwili podążają w kierunku Warszawy. Aby ostatecznie rozwiązać problem korków w centrum, należy przebudować skrzyżowanie Raciborskiej z Grunwaldzką. Wiem, że odpowiednie kroki w tym kierunku zostały już poczynione – mówi Ryszard Świlski.


Komentarze
to znaczy rondem bez zjazdu na gminną drogę myśle że to najgorsza głupota nie informując gminy wiejskiej to też samorząd