Timesharing jest umową pozwalającą nam na ochronę naszych interesów poprzez zabezpieczenie prawa do korzystania z nieruchomości, przykładowo – domku letniskowego nad morzem w celach wypoczynkowych.
Timesharing polega na nabyciu przez konsumenta prawa do korzystania z nieruchomości w oznaczonym czasie, każdego roku przez określony czas, w zamian za zobowiązanie do płatności ryczałtowego wynagrodzenia. Stronami tej umowy są zawsze konsument i przedsiębiorca. Ze swej natury jest to umowa długoterminowa. Ustawa określa jej dolną granicę na 3 lata, dlatego warto przekalkulować wszelkie koszty związane z tego typu zobowiązaniem.
Przedsiębiorca, jako podmiot wykwalifikowany, zobligowany jest do doręczenia zainteresowanemu umową timesharingową pisemnego prospektu, zawierającego dane przedsiębiorcy, nieruchomości, treści nabywanego prawa, określenie ewentualnych dodatkowych usług z nim związanych oraz wysokości wynagrodzenia. Bardzo ważne jest zapoznanie się z tym prospektem, gdyż w razie zawarcia umowy będzie on stanowił jej integralną część.
Warunkiem ważności umowy jest sporządzenie jej na piśmie. Nabywca może odstąpić od niej w ciągu 10 dni od doręczenia mu dokumentu umowy, lecz musi to zrobić również w formie pisemnej. Jeżeli nabywca skorzysta z przysługującego mu prawa, umowę uważa się za niezawartą. W związku z powyższym, przedsiębiorca nie może przyjmować od nabywcy żadnych świadczeń związanych z umową przed upływem dziesięciodniowego terminu odstąpienia. Chroni to obie strony przed ewentualnymi późniejszymi roszczeniami. Przedsiębiorca może jedynie zobowiązać konsumenta do zwrotu kosztów niezbędnych do zawarcia umowy.
Podstawowym atutem tej umowy jest to, że daje prawo do powtarzającego się korzystania z nieruchomości. Przykładowo – właściciel nieruchomości w Dębkach udostępni nam ją do korzystania co roku w miesiącu lipcu lub też możemy bardziej precyzyjnie określić czas – od 10 do 21 lipca. Nie oznacza to, że jesteśmy zmuszeni do korzystania z tego prawa, ono nam przysługuje, a jego wykorzystanie zależy od nas samych, jednakże z pewnością przedsiębiorca jest zobowiązany udostępnić nam możliwość jego wykonywania w określonym przez umowę czasie.
W praktyce przedsiębiorcy podpisujący tego typu umowy posługują się gotowymi wzorcami, które bardzo często zawierają niedozwolone klauzule, np. zakaz odstąpienia czy zakreślenie wysokiej kwoty za przystąpienie do prawa. Dlatego też należy zwrócić szczególną uwagę na treść umowy, a w razie wątpliwości skontaktować z prawnikiem w celu dokonania szczegółowej analizy prawnej.
Marta Cieślak
Kancelaria Prawnicza
Koprowski Gąsior Gierzyńska & Partnerzy SC


Komentarze
Timesharing oznacza prawo do korzystania z nieruchomości w oznaczonym czasie oraz zobowiązaniu się do zapłaty przedsiębiorcy zryczałtowanego wynagrodzenia.