Tak tragicznego okresu na drogach powiatu gdańskiego już dawno nie było. Tylko w dwóch wypadkach zginęło pięć osób. Szczególnie tragiczny okazał się miniony weekend, w którym śmierć poniosły 4 osoby.
W sobotę, 14 stycznia, w miejscowości Wieś Graniczna, w gminie Trąbki Wielkie, Jeep Grand Cherokee na łuku drogi wpadł w poślizg, zjechał z drogi, dachował i wpadł do pobliskiego stawu. W środku znajdowało czterech mieszkańców Gdańska. Nikt nie przeżył. Wczesnym popołudniem policja otrzymała informację od jednego z przejeżdżających kierowców, że w stawie leży przewrócony do góry kołami samochód. Jak informowała rzecznik pruszczańskiej policji, w akcji uczestniczyli ratownicy oraz płetwonurkowie, którzy przeszukiwali dno stawu. Nikogo nie znaleziono, natomiast w aucie strażacy odnaleźli zwłoki 4 osób, w tym 1 kobiety. Podróżujący samochodem mieli od 28 do 32 lat. Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Pruszczu Gdańskim, która ma wyjaśnić wszelkie okoliczności zdarzenia. Z kolei biegli zajmą się samochodem, by ustalić, czy pojazd był sprawny technicznie.
Pruszczańska policja apeluje natomiast do ewentualnych świadków wypadku, by zgłaszali się do Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim (tel. 58 785 42 16 lub 112, 997).
Dwa tygodnie wcześniej, w dzień sylwestrowy, pijany kierowca uderzył samochodem w 5-osobową rodzinę idącą po chodniku w Straszynie. W wypadku zginął 6-letni chłopiec. Za spowodowanie wypadku kierowcy grozi teraz do 12 lat pozbawienia wolności. To waśnienie alkohol i ludzka głupota są najczęstszymi przyczynami wypadków, często śmiertelnych.
– Podczas całego roku pomorska policja prowadziła wiele działań, mających na
celu zapewnienie bezpieczeństwa na drogach, poprzez eliminowanie występujących zagrożeń oraz minimalizację skutków wypadków drogowych. „Prędkość” – to działania ukierunkowane na egzekwowanie u kierujących ograniczenie prędkości. „Trzeźwość” – ma na celu eliminowanie z ruchu kierujących pod wpływem alkoholu. Mając na uwadze bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów, przeprowadzono działania „Niechronieni uczestnicy ruchu drogowego”. O tym, jak ważne jest propagowanie wśród kierujących i pasażerów idei stosowania pasów bezpieczeństwa i urządzeń zabezpieczających dla dzieci w czasie podróży, świadczą prowadzone działania „Pasy” – informuje Michał Sienkiewicz z Zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.
Gdyby polskie prawo było bardziej restrykcyjne, to na polskich drogach nie ginęłoby tak wiele osób. Alkohol i brawura to główne przyczyny wypadków. Nie skutkują niestety żadne akcje i apele policji. Polak pił, pije i będzie pił, a potem wsiada za kierownicę. On jest przecież panem i wszystko mu wolno. Nie jest jednak Panem życia i śmieci.

