
Mimo że nie przyjechały (jak wcześniej obiecały) tuzy europejskiego futbolu, to piłkarski turniej „Euronadzieje 2010”, zorganizowany przez Klub Sportowy Olivia oraz gdyński Bałtyk, zakończył się dużym sukcesem. Pochwał nie szczędzili zawodnicy oraz obserwatorzy imprezy, w tym poseł Paweł Orłowski.Jeszcze nikt w Trójmieście nie podjął się organizacji tak dużego turnieju piłkarskiego dla młodych adeptów futbolu. Impreza, która odbywała się w sopockiej hali, zgromadziła na starcie takie piłkarskie marki, jak Legia Warszawa, ŁKS Łódź, Jagiellonia Białystok. Nie zbrakło też zespołów z zagranicy (Nemen Grodno i Baltic Football School Liepaja). Barw Trójmiasta bronili zaś zawodnicy Arki, Lechii, Bałtyku i oczywiście Olivii.
– To była czysta przyjemność uczestniczyć w takim turnieju. Emocje, walka, koleżeńska rywalizacja to jest sól sportowej walki. Jagiellonia chętnie wróci do Trójmiasta, aby jeszcze raz rywalizować z najlepszymi – podsumował piłkarski turniej Andrzej Waszkiewicz, trener „Jagi”.
Spotkania były niezwykle wyrównane i emocji na boisku nie brakowało. Gorąco było również na trybunach Hali 100-lecia, gdzie kibice nie szczędzili gardeł, dopingując swoich małych ulubieńców. Ostatecznie pierwszym zwycięzcą piłkarskiego turnieju „Euronadzieje 2010” została drużyna Sandecji Nowy Sącz. Na podium stanęli również nasi przedstawiciele. Wicemistrzostwo wywalczyli biało-zieloni, a tuż za nimi uplasowali się arkowcy. Królem strzelców turnieju został autor 9 bramek Patryk Jóźwiak z Unii Swarzędz. Tytuł najlepszego bramkarza przyznano z kolei zawodnikowi gdańskiej Lechii Wojciechowi Karwackiemu. Natomiast najlepszym zawodnikiem imprezy okrzyknięto Miłosza Maronka z Interu Campus Jadwiga Kraków.
– Zawody sportowe organizowane szczególnie dla dzieci powinny być zabawą dla tych najmłodszych adeptów futbolu. Powinni cieszyć się z gry. Wynik nie jest tu najważniejszy. Powinni pamiętać o tym również rodzice, trenerzy i opiekunowie zespołów – mówił podczas otwarcia turnieju Mirosław Szymkowiak, były reprezentant Polski, który do Sopotu przyjechał z krakowskim zespołem.
Zorganizowanie turnieju w Sopocie nie byłoby możliwe, gdyby nie pomoc miejskich włodarzy – Pawła Adamowicza, Jacka Karnowskiego i Wojciecha Szczurka.
– Cieszę się, że turniej odbił się tak głośnych echem w całym kraju. Dostaję maile, SMS-y od uczestników naszej imprezy, którzy piszą, że w tak dobrym turnieju nie mieli jeszcze okazji brać udziału. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że trzeba jeszcze wiele poprawić, by organizacja tego typu imprezy stała na jak najwyższym poziomie. Chciałbym też podziękować wszystkim sponsorom, którzy pomogli nam zorganizować „Euronadzieje 2010”. Zapewniam, że kolejna impreza odbędzie się w przyszłym roku – mówi Paweł Wypij z gdyńskiego Bałtyku.
Skądinąd wiemy, że organizatorzy sopockiego turnieju chcą również latem przygotować podobną imprezę. Dodajmy jeszcze, że piłkarski turniej „Euronadzieje 2010” odbywał się m.in. pod patronatem prasowym „Twojej Gazety”.
SPONORZY TURNIEJUUM Sopot, UM Gdańsk, UM Gdynia, Polnord, Torus, Galeria Bałtycka, Piekarnia Andrzeja Szydłowskiego, Trefl, Aqua Park Sopot, Merco, PKS i ZKM Gdańsk, Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego, Ministerstwo Sportu i Turystyki, Polski Związek Piłki Nożnej oraz Pomorski Związek Piłki Nożnej