Już po raz 6. odbył się Ogólnopolski Konkurs Modelarski im. Tadeusza Rackiego. Pierwszy raz w historii imprezy odbyła się ona w szkole w Osowej, a nie, jak do tej pory, w Domu Kultury na Morenie.
Tadeusz Racki przez wiele lat pracował w branży okrętowej. Związany był również z Domem Kultury, działającym przy Lokatorsko-Własnościowej Spółdzielni Mieszkaniowej „Morena”, gdzie zorganizował pracownię modelarską. Tam też, spod jego ręki, wyszło wielu znakomitych modelarzy. „Schedę” po Tadeuszu Rackim przejął Andrzej Łopatniuk, który kieruje klubem „Delfin”.
– W tym roku kierownictwo domu kultury zmieniło wizję kultury w życiu mieszkańców dzielnicy, dlatego też dla naszej pracowni zabrakło miejsca. Na szczęście klub modelarski to nie tylko lokal, ale przede wszystkim osoby, które są z nim związane. Otrzymaliśmy propozycję współpracy od firmy projektowo-plastycznej, której siedziba znajduje się w Osowej. Stąd też pomysł, by tegoroczny konkurs zorganizować w Gimnazjum nr 33 przy ulicy Wodnika – tłumaczy Andrzej Łopatniuk.
To właśnie miejscowe gimnazjum, Klub Modelarski „Delfin” oraz Studio Atoo byli organizatorami imprezy. Warto podkreślić, że z każdym rokiem zainteresowanie konkursem jest coraz większe.
– W tym roku było tak dużo modeli, że w sali na Morenie na pewno byśmy ich nie pomieścili. Zgłoszonych zostało ponad pół tysiąca modeli z całego kraju. Widać zatem, że uczestnicy konkursu są zadowoleni z imprezy. Zawsze są jakieś niedociągnięcia, ale nadmiernej krytyki nie słyszeliśmy – podkreśla Andrzej Łopatniuk. – Modelarstwo nie jest czymś wymiernym. Można powiedzieć, iż jest to swego rodzaju dziedzina sztuki. Wygląda na to, że od tego miesiąca zajęcia naszego klubu odbywać się będą właśnie w Osowej.
Zainteresowanie modelarstwem nie jest zbyt duże. Wszystkie zajęcia wypierane są przez internet. Mimo to poziom konkurs był, według organizatorów, zaskakująco wysoki. Zdecydowanie najwyższy poziom zaprezentowali uczestniczy, którzy przygotowali miniatury kartonowych okrętów.


Komentarze