Siłownia na świeżym powietrzu, wybieg dla czworonogów, ale przede wszystkim nowy park obok stawu przy ul. Chirona – to efekt kolejnych prac modernizacyjnych, które sprawiają, że Osowa z placu budowy zamienia się w miłą przestrzeń do życia.
– Prowadziłam ten temat od początku robót, czyli od 2006 roku. Trochę długo to trwało, ale za to porządnie wszystko jest zrobione. „Prowadziłam” oczywiście nie technicznie, bo to zasługa ZDiZ, a tam pani Eweliny Latoszewskiej (dziękujemy!). Ja pilnowałam tylko rezerwacji pieniędzy przez te lata i trochę pod względem merytorycznym przetargów, zwłaszcza na etapie kłopotów z bagrowaniem stawu – tłumaczy radna Małgorzata Chmiel.
Ciekawym rozwiązaniem jest zamontowanie na trawniku zieleńca profesjonalnych urządzeń rodem z siłowni. Na świeżym powietrzu można zatem poćwiczyć na: narciarzu-surferze, dwóch biegaczach, kołach obrotowych, twisterze, wioślarzu, orbiteku, małych kołach tai chi, jeźdźcu konnym i koźle.
– Zrealizowano tych urządzeń na tyle dużo, że nawet dzieci z okolicznej szkoły przychodzą tu w ramach zajęć wf – cieszy się radna Chmiel. – Postawiliśmy podobną siłownię na VII Dworze, przyjęła się, więc gdy znalazły się dodatkowe pieniądze, zdecydowałyśmy z panią Latoszewską z Zarządu Dróg i Zieleni, że najlepiej je wydać na siłownię. Cieszę się bardzo, że Państwo z niej korzystacie – podkreśla radna.
W parku do końca listopada zamontowane zostaną jeszcze cztery urządzenia do zabawy oraz stół do gry w tenisa. Ich koszt wyniesie ok. 25 tys. zł. Zagospodarowanie zaś terenu wokół stawu przy ul. Chirona wyniosło blisko 2 mln 715 tys. zł. W ramach tej sumy wykonane zostało bagrowanie stawu, zbudowano dwa place zabaw, postawiono ławki, kosze, stoły do gry w szachy, wybieg dla psów, pomost drewniany na stawie, drzewa, krzewy i byliny oraz wspomniane już urządzenia do ćwiczeń.
– Ale żeby nie było za „słodko”, muszę zauważyć fakt, że jest zdecydowanie za mało oświetlenia – dodaje radna Chmiel. – Na samym początku, w 2005 roku, gdy projektowano zagospodarowanie tego parku, podniosły się protesty przeciw tak dużemu oświetleniu i przeciw małej muszli koncertowej dla dzieci. Teraz chyba już wszyscy, nawet protestujący, widzą, że więcej lamp jest koniecznością, bo to i bezpieczniej wieczorem, i sympatyczniej spacerować, i będzie odstraszać wandali. Tak więc zadanie nr 1 na przyszłą kadencję: oświetlenie parku przy Chirona!


Komentarze