Gdy człowiek traci wzrok, kolorem najdłużej dla niego widocznym jest jaskrawa barwa żółci. To właśnie dlatego na terenie Chełmu pojawiły się żółte pasy na stopniach schodów i krawężnikach. Mają one ostrzegać osoby niedowidzące przed konkretną przeszkodą.
Inicjatorem akcji jest gdańska radna Sojuszu Lewicy Demokratycznej Jolanta Banach, której koleżanki i koledzy z SLD jako swoiści wolontariusze, chwycili solidarnie za pędzle i oznaczali niebezpieczne przeszkody.
– To niezwykle cenna i godna naśladowania inicjatywa. Naprawdę jesteśmy wdzięczni pani radnej, że pochyliła się nad losem osób, którym bezpieczne poruszanie się po mieście sprawie mnóstwo kłopotów – mówi Krystyna Dzióbek, dyrektor Okręgu Pomorskiego Polskiego Związku Niewidomych.
W wielu miejscach na Chełmie pomalowano pierwszy i ostatni stopień schodów, jak i te pośrednie. Jaskrawa żółć pojawiła się także na krawężnikach i podestach oraz nieregularnych stopniach prowadzących do niektórych bloków. Przyglądający się akcji mieszkańcy dzielnicy ze zrozumieniem i aprobatą kiwali głowami.
– Mało kto wie, że kolor żółty jest najdłużej zauważalny dla osób tracących wzrok. Dla nich to wielkie udogodnienie i wzrost poczucia bezpieczeństwa. Już dziś cieszę się, że ta akcja ma się rozszerzyć także na inne dzielnice Gdańska – podkreśla Krystyna Dzióbek.


Komentarze
To pewnie duży koszt - teraz na pewno miasta nie stać na takie działania