Strona główna Orłowo Ci szaleni mężczyźni w swych zwariowanych autach

Ci szaleni mężczyźni w swych zwariowanych autach

Email Drukuj

Jedzie, jedzie Straż ogniowa...trąbka gra :: fot. Tomasz Borkowski

Górale mają swoje Zjazdy Na Bele Czym, my nad morzem zaś potrafimy byle czym jeździć, ba – ścigać się! Druga edycja Wrak Race na gdyńskich Kolibkach udowodniła jednak, że umiejętność takiej jazdy, to wcale nie byle co.

Primera Abdul, Mechaniczna Pomarańcza, Banan Taxi, Eskort Ryba, Szerszeń, Złomek, Strasz Ognista, Ojciec 24 TV, Pirat, czy Strefa Mocy – już same nazwy wehikułów uczestniczących w wyścigu wiele o nim mówią. A do tego dochodzą jeszcze stylizacje – auta fikuśnie pomalowane, „ucharakteryzowane” na samochód-pułapkę, wóz transmisyjny, czy nawet na łódź żaglową zdradzają niebanalne poczucie humoru uczestników. Nie każdy element dekoracji dotrwał wprawdzie do końca wyścigu (niemal po każdym okrążeniu organizatorzy zdejmowali z toru mniej lub bardziej ważne dla samochodu, pogubione części), ale liczyła się fantazja, z jaką przystąpiono do rywalizacji. Do uczestnictwa regulamin dopuszczał samochody co najmniej 15-letnie, a żaden z nich nie był autem terenowym, choć przyszło im się ścigać na trudnym torze quadowym w Adventure Park Kolibki.

Wyścig wraków składał się z kilku etapów. Pierwszym były okrążenia na czas na małym torze, które ustaliły miejsca startowe do wyścigu głównego. Następnie uczestnicy ruszyli w dwóch grupach 7-osobowych do 15-minutowych prób czasowych na dużym torze, które miały pokazać, ile kto wykona pełnych okrążeń. W końcu nastąpił finalny wyścig. Zarejestrowało się 14 uczestników, głównie osób prywatnych.

- Staramy się za każdym razem, kiedy coś organizujemy, przekształcać to w cykliczne imprezy, jeżeli tylko pomysł chwyci – powiedział „Twojej Gazecie” Maciej Jabłoński z Adventure Park Kolibki. - A po drugiej edycji tej imprezy, po liczbie osób nas odwiedzających, po liczbie samochodów na parkingach, po trzykrotnie większej liczbie uczestników, widać, że Wrak Race przyjął się jako formuła spędzania czasu w jesienne, paskudne dni. Ci pasjonaci na torze pojawili się spośród publiczności, która była obecna na pierwszej edycji, sprowokowanej przez nas, a w której uczestniczyli nasi pracownicy, współpracownicy i znajomi. Natomiast dzisiaj są to już osoby, które musiały spełnić wymogi regulaminowe. Niektórzy dowiedzieli się o imprezie z facebooka, a do niektórych wiadomość dotarła pocztą szeptaną – chcieli się spotkać i zmierzyć na torze. Zarejestrowaliśmy 14 uczestników, spełniających wymogi formalne i estetyczne pojazdów. Staramy się dbać o każdy element regulaminu. Zakwalifikować do wyścigu może się każda osoba, która ukończyła 25 lat, posiada prawo jazdy kategorii B, dysponuje pojazdem co najmniej  15-letnim, sprawnym technicznie, no i posiadająca chęć oraz humor, żeby spędzić czas w ten sposób.
Wyścigi obfitowały w efektowne skoki na nierównościach terenu, zawzięte starcia bezpośrednie aut i sporą liczbę mniejszych lub większych awarii. Nic nie było pewne. Początkowi faworyci przepadali później wskutek trudności technicznych lub zwykłego pecha, dając szansę innym. I miejsce zajął ostatecznie Primera Abdul, na II miejscu uplasowała się Mechaniczna Pomarańcza, III miejsce przypadło Szerszeniowi. Przyznano też wyróżniania za Najlepszą Stylizację (dla Białej Perły, samochodu z masztem, żaglem i sztuczną papugą w klatce, która jednak przepadła gdzieś w ferworze walki) oraz dla Największego Pechowca, którym okazało się być Banan Taxi.
Kolejna edycja Wrak Race już w kwietniu. Można się spodziewać, że zgodnie z logiką rozwoju wydarzeń będzie to już dużo większa impreza.
 

Komentarze 

 
0 #3 jolka 2011-12-19 18:34
chcalabym kiedys pojsc na taki rajd musi byc zawziecie
Cytować
 
 
0 #2 Amateurfour 2011-12-19 01:12
C'est la honte!
Tubidy com 3gpfreedownload porno ginecology
Cytować
 
 
0 #1 bodzio 2011-12-18 15:20
cos dla fanow ostrej jazdy:)
Cytować
 

Dodaj komentarz