Strona główna Oliwa Klątwa nad oliwskim zabytkiem

Klątwa nad oliwskim zabytkiem

Email Drukuj

Czy to klątwa czy zaniedbanie? Trwa śledztwo:: fot. Maciej Kosycarz / KFP

Zajezdnia tramwajowa w Gdańsku Oliwie to wyjątkowe miejsce na mapie niepowtarzalnych zabytków. Budynek pamiętający czasy, gdy tramwaje mknęły ulicami miasta napędzane siłą koni, wiele przetrwał. Oparł się wojnom, trwał siłą cegieł i historii. Pokonała go współczesność.

Niepozorny budynek z czerwonej cegły pochodzącej z zakładów w gdyńskich Kolibkach dziś prezentuje się  przy ulicy Grunwaldzkiej w Gdańsku bardzo smutno.  Do niedawna to miejsce znane było mieszkańcom głównie z widzenia. Teraz jest inaczej. Od pewnego czasu zajezdnia w Oliwie ma monopol na pierwsze strony w trójmiejskiej prasie. Popularność to jedno, ale jej przyczyny to zupełnie inna bajka. Gdyby zajezdnia mogła mówić, zapłakałaby nad swoim losem.

Tak to się zaczęło
Budynek przy ul. Grunwaldzkiej 535-537 przez  długie lata był jednym z centralnych punktów Gdańska. Początkowo mieściła się tam fabryka mydła. W 1873 roku budynki zaadaptowano na potrzeby zajezdni tramwajowej, najpierw konnej,  potem elektrycznej. Gdy zajezdnię zamknięto budynek przechodził różne koleje losu, od bycia siedzibą Telewizji Polskiej, po… gdański areszt. Potem było już tylko gorzej. Dla opuszczonej  i opustoszałej nieruchomości szukano potencjalnych właścicieli. Tacy się znaleźli i  w 1998 roku dawna zajezdnia, objęta już wówczas wpisem do rejestru zabytków, trafiła we władanie Fundacji Edukacji Gospodarczej i Ekonomicznej „Pro publico bono”. Następnie, w 2007 roku, przeszła w ręce Easy.pl. Spółka ta kontrolowana jest przez Krzysztofa Mielewczyka, prywatnie męża posłanki Doroty Arciszewskiej Mielewczyk jest właścicielem zabytku do dzisiaj.

Właściciel wątpliwej dobrej woli
Wraz z wyprowadzką z ul. Grunwaldzkiej siedziby telewizji budynek zaczął podupadać. Po zmianach właściciela miało być lepiej. Wyszło jak zwykle. Wraz z nadejściem ery Easy.pl nad dawną zajezdnią pojawiły się chmury. Kilka dni temu chmury przemieniły się w ogień. Dzisiaj w tym miejscu dominują popożarowe zgliszcza.
Liczne upomnienia, nakaz starannego zabezpieczenia nieruchomości, a ostatecznie kara finansowa w wysokości  50 000 zł –tak przedstawiają się kolejne działania interwencyjne Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

- Nałożona przez nas kara finansowa nie wyczerpuje wszystkich możliwości.  Fakt, że właściciel odwołał się do ministerstwa sprawia  jedynie, że wstrzymujemy się z dalszymi działaniami- tłumaczył Marcin Tymiński, rzecznik prasowy PWKZ w Gdańsku.

Te działania to doskonała odpowiedź na to, czy właściciel zajezdni poprawnie wywiązuje się z obowiązków  w  związku z wpisem budynku do rejestru zabytków.

Zajezdnia w ogniu
Zaczęło się od zaniedbań w zakresie zabezpieczenia budynku, a skończyło na pożarze.  10 września budynek został ogarnięty przez ogień. Jak zawsze w przypadku takich katastrof od razu pojawiły się pierwsze pytania i dociekliwość o przyczyny i winnych zaistniałej sytuacji.  Na miejscu niezwłocznie zjawił się Marian Kwapiński, wojewódzki konserwator zabytków w Gdańsku.

- Wojewódzki  konserwator oczywiście udał się do zabytkowego budynku, by zobaczyć, jakie szkody poczynił pożar. Nie jesteśmy jednak upoważnieni do samodzielnej oceny wielkości strat, a tym bardziej do wskazywania winnych.  W tej chwili najważniejsza jest dla nas odpowiedź ministerstwa w sprawie uprzedniej kary finansowej. Przy braku sprzeciwu będziemy chcieli w dalszym ciągu skłaniać właściciela do ochrony zabytku – wyjaśnia Marcin Tymiński.
Dalsza kompetencja znajduje się w rękach policji. Sprawa wygląda bardzo rozwojowo. Oględziny budynku przeprowadzili policjanci z komisariatu w Gdańsku Oliwie wspólnie z biegłymi w zakresie pożarnictwa.

- W trakcie wykonywanych czynności zabezpieczyliśmy różnego rodzaju ślady, które po przeprowadzonych przez biegłego badaniach staną się dowodami rzeczowymi w sprawie. Biegły wstępnie stwierdził, że do pożaru doszło w wyniku podpalenia. Zaznaczamy jednak, że jest to wstępna ocena. Ostateczna zawarta będzie w opinii - informuje mł. asp. Aleksandra Siewiert, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Na obecnym etapie wszystkie zebrane materiały przekazano do Prokuratury Rejonowej Gdańsk Oliwa, która wszczęła śledztwo.

Może być tylko lepiej
- Prokurator, opierając się na art. 163 § 1 p.1 Kodeksu Karnego wszczął postępowanie. Za spowodowanie niebezpiecznego zdarzenia, jakim jest pożar, grozi  kara pozbawienia wolności do lat dziesięciu.
Jednocześnie policjanci kontynuują pracę nad sprawą. Trwają przesłuchania świadków oraz inne czynności wyjaśniające.

W tym miejscu kończy się opowieść o dawnej konnej zajezdni tramwajowej.  Miejsce to miało swoje chwile wzlotów i upadków. Dzisiaj wciąż ma szanse na odratowanie. Nic już jednak nie będzie tak, dawniej. Oby przyszłość okazała się  lepsza. Gorzej raczej być już nie może.



 

Komentarze 

 
0 #7 bodzio 2011-12-17 13:57
komus sie bardzo pospieszylo z renowacja dlatego podpalil.
Cytować
 
 
0 #6 GOSIA 2011-12-14 15:28
okropne miejsce powinni cos z tym zrobic.
Cytować
 
 
0 #5 Troll 2011-10-17 23:18
Cytuję daria:
można było coś zrobić z tym budynkiem żeby na siebie zarabiał`


Coraz blizej do tego pomysu, stad podpalenie
Cytować
 
 
0 #4 daria 2011-10-12 20:31
można było coś zrobić z tym budynkiem żeby na siebie zarabiał`
Cytować
 
 
0 #3 helenka 2011-10-10 10:11
Szkoda ze dopiero teraz ktoś myśli jak to co z tej zajezdni pozostało uratowac.
Cytować
 
 
0 #2 Inka 2011-10-09 19:10
Cytuję Witek:
Nie wiem czy klątwa, raczej zaniedbanie i brak wizji... na zachodzie zrobiono by z tego super galerie


Nie tylko na zachodzie, w Polsce juz sie wykorzystuje takie budynki na ciekawe instytucje
Cytować
 
 
0 #1 Witek 2011-10-09 18:59
Nie wiem czy klątwa, raczej zaniedbanie i brak wizji... na zachodzie zrobiono by z tego super galerie
Cytować
 

Dodaj komentarz


  Informator Teleadresowy - Oliwa

TELEFONY ALARMOWE
Policja – 997
Pogotowie ratunkowe – 999
Straż Pożarna – 998
Straż Miejska – 986
Pogotowie Ciepłownicze
993 i 58 344 16 20
Pogotowie Energetyczne
991 i 58 341 23 23
Pogotowie Gazowe 992 i 058 552 14 62
Pogotowie Wodno-Kanalizacyjne
994 i 58 301 20 67
Pogotowie Dźwigowe 058 346 74 70

Policja w dzielnicy
Komisariat policji IV Gdańsk
ul. Kaprów 14, tel.  58 552 00 31 do 33

Stowarzyszenie
„Klub Przyjaciół Strzyży”
ul. ks. Sychty 12/14, 80-276 Gdańsk
tel./fax 58 520 27 92
SPÓŁDZIELNIE MIESZKANIOWE
Robotnicza Spółdzielnia
Mieszkaniowa „Budowlani”
80-339 Gdańsk-Oliwa,
ul. Grunwaldzka 569
tel./fax 58 552 00 08,
552 40 34, 552 09 42

Spółdzielnia Mieszkaniowa „VII Dwór”
80-304 Gdańsk-Oliwa,
ul. Rodakowskiego 3a
tel. 58 556 04 51, 556 04 38
Przyjęcia interesantów:
pon. 9-18, śr. 8-15, pt. 8-14

Siedziba Rady Osiedla Strzyża
ul. ks. Sychty 12/14, 80-276 Gdańsk
tel./fax 58 520 27 92

PARAFIE
Matki Bożej Królowej Korony Polskiej
80-322 Gdańsk, ul. Polanki 131,
tel./fax 58 552 11 94
Biuro parafialne:
ks. proboszcz – wt. i pt. 16.30-17.30
kancelaria – pon., śr. i pt.10-12
porady prawne
– każdy pierwszy wtorek miesiąca 16.30-17.30
porady rodzinne – środa 18-19
Proboszcz o. Bogumił Nycz
Trójcy Świętej
80-330 Gdańsk,
ul. Bp. Edmunda Nowickiego 5  
tel. 58 552 47 65
fax: 58 554 33 18
Proboszcz ks. Zbigniew Zieliński