Remont ulicy Bosmańskiej odkładany był w czasie z uwagi na właścicieli sąsiadujących z ulicą domów i działek, którzy nie zgadzali się na wykup części ich gruntów w celu poszerzenia drogi wraz z infrastrukturą. Kiedy wreszcie zakończyła się czasochłonna procedura odwoławcza, roboty drogowe mogły ruszyć z miejsca.
Ulica Bosmańska stanowi główny dojazd do kilku osiedli, tędy kursuje też miejska komunikacja oraz samochody dostawcze do okolicznych sklepów. Kierowcy mieli powody do narzekań na stan nawierzchni ulicy. Dziury, wyboje, miejscami łaty położone na resztkach nawierzchni – uniemożliwiały bezpieczną jazdę.
Kiedy wreszcie budowa ruszyła, okazało się, że remont skrzyżowań ulicy Bosmańskiej z Zieloną i Benisławskiego, który skończyć się miał w czerwcu, trwa nadal. Wykonawca natrafił na poważne problemy i musi przekładać instalacje podziemne ujęte na mapach terenu. Jeżeli chodzi o planowane rondo przy ulicy Benisławskiego, budowane przez jednego z gdyńskich deweloperów, kierowcy komunikacji miejskiej zażądali zmiany jego geometrii. Okazało się bowiem, że najazd na rondo od strony ulicy Bosmańskiej jest zbyt wąski i trzeba je poszerzyć, a tym samym poprawić wariant jego profilu.
Drogowcy zapewniają, że uporają się z tymi pracami we wrześniu.
– Zakończenie remontu ulicy Bosmańskiej planowane jest do 15 września. Wkrótce po tym terminie nastąpi procedura odbioru całego zakresu prac przeprowadzonych przez wykonawcę – zapewnia zastępca naczelnika Wydziału Realizacji Inwestycji Urzędu Miasta Małgorzata Rzeniewicz.
Jest wreszcie szansa, by ulica Bosmańska, remontowana kosztem 17 mln zł, zmieniła się nie do poznania. Najbardziej widoczna będzie oczywiście nowa nawierzchnia oraz nasadzane w pobliżu drogi drzewa i krzewy, ale wymienione zostaną również sieci wodociągowe i kanalizacji deszczowej, gazociąg, kanał c.o. i oświetlenie uliczne.

