Strona główna Nowy Port Miasto sfinansuje prom

Miasto sfinansuje prom

Email Drukuj
Z promu na trasie Nowy Port – Wisłoujście można korzystać od  poniedziałku do piątku. Piesi płacą zaledwie złotówkę w jedną stronę,  przejazd samochodem kosztuje sześć złotych :: fot. Mateusz Ochocki / KFP

Przeprawa promowa łącząca Nowy Port i Wisłoujście stanowi spore udogodnienie dla mieszkańców Trójmiasta. Jednak jej dalsze funkcjonowanie stało pod znakiem zapytania, ponieważ Zarząd Portu Morskiego Gdańsk rozwiązał umowę z właścicielem promu.

Władze miasta podjęły decyzję o finansowaniu tego połączenia z budżetu miasta.
– Chcemy w interesie mieszkańców utrzymać to połączenie do czasu otwarcia tunelu pod Martwą Wisłą – powiedział zastępca prezydenta miasta Gdańska Maciej Lisicki.

Przeprawa promowa skraca czas drogi z Nowego Portu do Twierdzy Wisłoujście. Szkoda jednak, że promy kursują jedynie w dni powszednie. Nasza redakcyjna koleżanka uczestnicząc w tak bardzo reklamowanej i wizerunkowej imprezie „Oblężenie Twierdzy Wisłoujście” zamiast śledzić poszczególne etapy walki, musiała wraz z mężem borykać się z... problemami logistycznymi.

– Przyjechaliśmy samochodem do Nowego Portu, chcieliśmy jednak także zobaczyć obronę warowni od strony Twierdzy Wisłoujście. Okazało się, że prom tego dnia nie kursuje, bo przecież jest niedziela. Na szczęście podpłynęła prywatna motorówka, jej właściciel za 10 zł od osoby przewoził chętnych w jedną bądź w drugą stronę. Water taxi – śmieje się Anna Łopion. – Później już jednak nie było nam do śmiechu, ponieważ, gdy znaleźliśmy się na drugiej stronie okazało się, że Twierdza Wisłoujście jest zamknięta dla publiczności, z uwagi na fakt, że zostały tam zgromadzone materiały wybuchowe dla potrzeb inscenizacji bitwy. Nie wiedzieliśmy robić, bo łódź motorowa odpłynęła, a samochód zaparkowaliśmy przy ul. Starowiślnej w Nowym Porcie. Z kłopotu wybawili nas żeglarze, którzy na chwilę zacumowali do brzegu. Gdyby nie oni, to nie wiem jak długo kwitlibyśmy w tym miejscu. W tym czasie przyjechała samochodem do fortecy rodzina z dziećmi, ale nawet, gdyby zechcieli nam pomóc, to musieliby jechać dookoła, żeby dotrzeć do naszego auta...

– Przy okazji tej historii, nasuwa mi się jeszcze inna refleksja – mówi Anna Łopion. – Oblężenie twierdzy miało miejsce 2 września, Było babie lato, piękna, słoneczna jesień, weekend. A mimo to, miejsca atrakcyjne turystycznie są nieczynne dla zwiedzających, prom zaś kursuje jedynie od poniedziałku do piątku. Są to działania tym bardziej niezrozumiałe, że przecież chwalimy się, że jesteśmy  miastem chętnie odwiedzanym przez turystów. Wyobraźmy sobie jednak w podobnej sytuacji podróżnych, którzy zechcą odwiedzić to miejsce, a przyjechali z daleka. Sądzę, że raczej niechętnie wrócą do nas ponownie...

Czy teraz, kiedy miasto podjęło się finansowania przeprawy promowej, będzie ona dostępna także w weekendy?
– Cały czas trwają negocjacje z właścicielem promu – mówi Michał Piotrowski z biura prasowego gdańskiego magistratu. – Prom będzie raczej jednak kursował na dotychczasowych zasadach od poniedziałku do piątku.
Miasto przejmuje finansowanie przeprawy promowej od 1 maja 2012 roku do momentu otwarcia tunelu pod Martwą Wisłą. Według planów ma on być gotowy do 2014 roku.


 

Komentarze 

 
0 #1 po co?? 2012-01-29 10:25
po co finansowac skoro na weekendy i tak n ie bedzie pływac?? Chetnie sam bym zwiedził twierdze czy tez ominał gdańsk jadac w kierunku Elblaga w weekend a tu co- prom nie czynny. Wiec pytam sie po co napychac kase prywaciarzowi który i tak sie wypnie na pasażeroów weekendowych.
Cytować
 

Dodaj komentarz