Strona główna Morena Święto w rytmie rocka i reggae

Święto w rytmie rocka i reggae

Email Drukuj
Imprezie na Morenie patronowała „Twoja Gazeta” :: Fot. Piotr Olejarczyk

Pierwsza  Miss Morena – Karolina Pająk zaraz po wyborach udzielała pierwszych wywiadów :: Fot. Agnieszka Janik

Koncerty osiedlowych zespołów i gwiazd muzyki alternatywnej, przedstawienia teatralne, pokazy taneczne, szereg najprzeróżniejszych konkursów i atrakcji dla najmłodszych, a także wybory Miss – tegoroczne Święto Moreny przyciągnęło na polanę przy ul. Magellana tłumy ludzi.

Pierwszym punktem zabawy była parada mieszkańców. Barwny korowód wystartował spod Domu Kultury „Morena” i przemaszerował ulicami dzielnicy do miejsca, które tego dnia po prostu trzeba było odwiedzić – wielkiej polany przy ul. Magellana.

Na niej organizatorzy imprezy (Spółdzielnia Mieszkaniowa LWSM „Morena” i pracownicy Domu Kultury „Morena”) ustawili już wcześniej scenę. Jak grzyby po deszczu wyrosły tam również najprzeróżniejsze kramiki, mini sklepiki i budki z jedzeniem. Uwagę najmłodszych przykuły od razu dmuchane place zabaw i tor, na którym można było wcielić się w rolę małoletniego kierowcy.
Impreza i dzielnica z potencjałem

Ci wszyscy, którzy na festynach cenią sobie coś więcej niż piwo i kiełbaskę, także mogli poczuć się usatysfakcjonowani. Na imprezie wystawiali się artyści z grupy „Walor”, działającej przy wspomnianym wyżej Domu Kultury – twórcy pokazali swoje obrazy i rysunki. W czasie festynu także i „Twoja Gazeta” – patron medialny całej imprezy – miała swoje stoisko. Tam mogliśmy spotkać się z naszymi Czytelnikami. Ci ostatni zgłosili nam wiele propozycji kolejnych tematów. Dziękujemy za wszystkie Wasze uwagi. Zapewniamy, że nie pozostaną one bez echa.

Udało nam się również zamienić kilka słów z pomysłodawcą Święta Moreny – Tomaszem Lipskim, kierownikiem Domu Kultury „Morena”.

– Chcieliśmy zrobić imprezę plenerową i pokazać mieszkańcom Moreny, że ta dzielnica ma naprawdę duży potencjał. Mieszka tutaj wielu artystów, sportowców, by wymienić chociażby pisarza Stefana Chwina, boksera Dariusza Michalczewskiego czy byłą Miss Świata Anetę Kręglicką – opowiadał. – Organizując dzisiejszą imprezę, przyświecał nam cel, aby zaprosić zespoły i wykonawców, których korzenie są właśnie na Morenie. Patrząc na program festynu, myślę, że to nam się chyba udało – komentował Tomasz Lipski.

„Ogień” na scenie!

Oczywiście największe zainteresowanie uczestników festynu budziło to, co działo się na scenie. A trzeba przyznać, że działo się naprawdę sporo. Tu wielki plus dla organizatorów, którym udało się zaprosić kilka naprawdę znaczących zespołów, by wymienić chociażby takich artystów, jak: Gentleman! (w przeszłości także mieszkaniec tej dzielnicy), Majestic (członkowie zespołu to byli harcerze, wychowankowie Moreny) czy Kobiety (kapela z Moreny).

Na scenie nie zabrakło również amatorskich reprezentantów dzielnicy – pokaz swych niebagatelnych umiejętności muzycznych i... happeningowych zaprezentowała tworzona przez nauczycieli i uczniów z XX Liceum Ogólnokształcącego na Morenie grupa „Zespół z Romanem”. Wystąpił również bardzo znany na Morenie Lech Miądowicz, jak sam sobie o sobie mówi: lokalny bard.

Piszącemu te słowa najbardziej podobał się zespół Spoiwo. Każdy, kto lubi klimat indie rocka, powinien wrzucić ich do swojej płytoteki. Podczas Święta Moreny słuchali ich wprawdzie nieliczni (zespół grał na początku festynu i ludzie zaczynali się dopiero schodzić), ale po reakcji publiczności było widać, że grupa się podoba.

– Przyszłam tutaj na koncert Gentlemana!, nie wiedziałam, że inne zespoły prezentują tak wysoki poziom. Ogólnie jestem bardzo zaskoczona całą imprezą. Wszystko zorganizowane jest bez zarzutu. Wcale nie przypomina to lokalnego festynu. Impreza zorganizowana jest z dużo większą pompą – komentowała Anna Rozalińska, jedna z uczestniczek zabawy.

Miss Moreny wybrana

Wiele emocji, szczególnie wśród panów, wzbudził konkurs Miss Moreny. Tutaj pełnoletnie panie (górnej granicy wieku nie było) prezentowały publiczności swoje wdzięki. Zabrakło wprawdzie pokazów strojów kąpielowych, ale i tak nie sposób było narzekać na nudę podczas konkursu. Zwyciężczyni – prześliczna Karolina Pająk – wygrała atrakcyjne nagrody: sesję z profesjonalnym fotografem, kurs na prawo jazdy i zestaw kosmetyków.

Festyn trwał do późnych godzin nocnych.

– Myślę, że taka impreza, gdyby odbywała się częściej, mogłaby jeszcze bardziej zintegrować naszą dzielnicę. Teraz jest tak, że ludzie są dla siebie często anonimowi. Taki festyn to krok w dobrym kierunku na drodze do wzajemnego poznania – komentowała Bogumiła Stencel, mieszkanka Moreny.

Póki co, organizatorzy nie planują Święta Moreny częściej niż raz w roku. Następna impreza wystartuje więc za 12 miesięcy. Już teraz serdecznie na nią zapraszamy!
 

Komentarze 

 
-1 #1 Ładniejsza 2010-12-13 12:45
Ta miss wcale mi sie nie podoba. Normalna dziewczyna. Były od niej lepsze!!!!
Cytować
 

Dodaj komentarz