Są jeszcze tacy, którzy wierzą w dobrą pracę policji. Na Morenie wierzą w to nawet przestępcy!
Wszystko działo się na początku czerwca, w nocy. Policjanci z Suchanina patrolowali rejon ul. Kolumba. Tam zauważyli, jak trzech mężczyzn pakuje coś do bagażnika auta. Postanowili sprawdzić sytuację. Kiedy podjechali bliżej, cała grupka rzuciła się do ucieczki.
Jeden z mężczyzn chciał odjechać samochodem. Jego kompani nie zdążyli już wejść do auta. Pobiegli w przeciwnym kierunku. I właśnie im udało się wymknąć stróżom prawa. Mężczyzna w aucie nie miał tyle szczęścia. Policjanci zajechali mu drogę i wyciągnęli z samochodu. W środku leżały torby z kradzionymi napojami. Przestępcy zrabowali je za automatu stojącego nieopodal.
Funkcjonariusze odzyskali cały skradziony łup i rozpoczęli poszukiwania pozostałej dwójki sprawców tego włamania. Już wkrótce okazało się, że przestępcy są w miejscu, w którym policjanci na pewno by ich nie szukali – na pobliskim komisariacie. Przyszli z własnej woli. Nie liczyli na to, że będą w stanie długo ukrywać się przed „karzącą ręką sprawiedliwości”. Jak mówili, woleli wyjść jej naprzeciw.
Zatrzymani to 19-, 21- i 22-letni mieszkańcy Gdańska. Wszystkim grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Być może za wiarę w możliwości policji sąd spojrzy przychylniejszym okiem na dwójkę przestępców.
Piotr Olejarczyk

