Strona główna Morena Kiedy przebudowa krzyżówki Rakoczego – Bulońska?

Kiedy przebudowa krzyżówki Rakoczego – Bulońska?

Email Drukuj
Skrzyżowanie ulic Bulońskiej z Rakoczego na Morenie należy do najbardziej niebezpiecznych w Gdańsku :: fot. Michał Korniaho

Przecięcie ulic Rakoczego z Bulońską na Morenie jest chyba najbardziej niebezpiecznym skrzyżowaniem w Gdańsku. W tym miejscu regularnie dochodzi i stłuczek i groźnych wypadków.

Choć taki stan rzeczy utrzymuje się już od dawna, to niestety nikt do tej pory nie był w stanie nic z tym fantem zrobić. Na przestrzeni lat padały różne pomysły rozwiązania problemu zbyt skomplikowanego układu dróg w tym miejscu: a to, żeby postawić tam światła, a to, żeby poprawić oznakowanie drogowe. Cały ten węzeł gordyjski pozostaje jednak niezmieniony od początku swego istnienia i połapać się w nim potrafią z reguły tylko ci kierowcy, którzy regularnie przejeżdżają w tym miejscu. Groza za to tym, którzy u zbiegu Rakoczego i Bulońskiej znajdują się po raz pierwszy.

Wreszcie od jakiegoś czasu głośno zaczęło się mówić o przebudowie całego skrzyżowania. Sęk jednak w tym, że na tę inwestycję zawsze brakowało pieniędzy. Miejska radna Maria Małkowska zasugerowała ostatnio, aby przedsięwzięcie to współfinansowała zewnętrzna firma.

- Chodzi tu mianowicie o współudział finansowy dewelopera w budowie takich dróg, które są kluczowe dla komunikacji z nowym osiedlem budowanym przez niego. Taka sytuacja ma właśnie miejsce w rejonach ulic Rakoczego i Piecewskiej, gdyż u ich zbiegu, na tzw. wyspie Piecewskiej, powstają właśnie trzy budynki siedemnastokondygnacyjne, budowane przez firmę Hossa – mówiła. - Liczę na to, że w tym roku zostaną podpisane odpowiednie porozumienia między miastem a inwestorem, dzięki którym Hossa będzie partycypować w remoncie skrzyżowania Rakoczego z Bulońską i modernizacji ulicy Piecewskiej – dodała Małkowska.

Dobre wiadomości dla kierowców przejeżdżających przez feralne skrzyżowanie uzyskaliśmy w gdańskim magistracie. Miasto  planuje bowiem przebudować je, jednak bez partycypacji Hossy.

- To skrzyżowanie obecnie jest już mocno obciążone. Budujące się w pobliżu osiedle Central Park firmy Hossa praktycznie już tylko dopełni efekt totalnego braku jego przepustowości. Niestety na podstawie wydanych inwestorowi pozwoleń na budowę nie da się go przymusić do współfinansowania przebudowy skrzyżowania – mówi zastępca prezydenta Gdańska Andrzej Bojanowski. - Wspomniane pozwolenie zostało bowiem wydane jeszcze przed wejściem w życie artykułu, który dawałby miastu prawo żądania od dewelopera poprawy układu drogowego. Przy każdej kolejnej inwestycji będziemy jednak ten istniejący już przepis stosować – wyjaśnia.

Skąd zatem wziąć pieniądze na kosztowną przebudowę skrzyżowania? Władze miasta chcą zawrzeć tę inwestycję w ramach etapu 3b Gdańskiego Projektu Komunikacji Miejskiej, realizowanego do 2014 r., współfinansowanego przez Unię Europejską. Zmiana układu drogowego w tym rejonie zostałaby wprowadzona niejako przy okazji budowy linii tramwajowej na osiedlu Piecki – Migowo, która w pierwszej fazie ma być poprowadzona wzdłuż ul. Rakoczego, w kierunku Brętowa.

- Chcemy w tym miejscu, podobnie jak obecnie w początkowym odcinku ul. Nowolipie na Siedlcach, zapoczątkować odnogę linii tramwajowej, która w przyszłości pobiegnie w kierunku ul. Myśliwskiej, a docelowo zakończy się na osiedlu Jasień – mówi Bojanowski.

Czy to oznacza, że budująca nowe osiedle na tzw. wyspie Piecewskiej firma Hossa nie poniesie żadnych kosztów związanych z przebudową układu drogowego w pobliżu budowanego przez nią osiedla? Niekoniecznie.

- Nie wykluczone, że postąpimy w tym przypadku podobnie, jak w przypadku Centrum Handlowego Auchan przy przebudowie Węzła Karczemki – zapowiada Andrzej Bojanowski. - Podpiszemy z Hossą umowę partycypacyjną, która określi kwotę, jaką generuje zwiększenie ruchu na pobliskich drogach publicznych powstałe w wyniku wybudowania osiedla, a następnie przeznaczymy uzyskane w ten sposób pieniądze na inne, miejskie inwestycje w pobliżu. Dlaczego nie właśnie na przebudowę skrzyżowania? Ponieważ składając do Unii Europejskiej wniosek o dofinansowanie tej inwestycji, musimy przedstawić już studium jej wykonalności. Niestety do tego czasu najprawdopodobniej nie uda się wynegocjować z Hossą wspomnianej umowy partycypacyjnej – mówi.
 

Komentarze 

 
0 #8 Sąsiadka 2011-04-04 12:50
Mieszkam obok tego skrzyżowania - charakterystycz ny dźwięk stłuczki w tym miejscu już mnie nie dziwi, nawet nie zwracam na to uwagi.
Cytować
 
 
-1 #7 Aśka 2011-03-09 12:53
poetką zostałam;)
Cytować
 
 
+2 #6 Aśka 2011-03-09 12:27
Mniej gadania więcej robienia, może wtedy coś się pozmienia.
Cytować
 
 
+2 #5 Ani 2011-03-09 10:48
Zgadza się, moja przyjaciółka tam wpadła pod samochód na przejściu
Cytować
 
 
0 #4 Kinga 2011-03-07 20:06
Niech robią, może wreszcie nie będzie przedpotopowych miejsc w Gdańsku
Cytować
 
 
0 #3 Andrzej 2011-03-07 03:25
ja się zgodzę, że ono jest takie newralgiczne. dla mniej o wiele bardziej trudniejszym skrzyżowaniem jest Hucisko. tam można oczadzieć,
Cytować
 
 
0 #2 Kazik 2011-03-06 12:32
tylko tam to chyba miasto odpusciło? Co moim zdaniem było błedem
Cytować
 
 
+3 #1 Magda 2011-03-04 10:49
Podobnie miało być ze spacerową jako dojazdową do centrum handlowego a firma podobno się wykpiła z tego zobowiązania. Ale generalnie to dobry pomysł
Cytować
 

Dodaj komentarz