W nocy 4 sierpnia nieznani sprawcy podpalili sklep warzywny obok stacji SKM Gdynia-Leszczynki.
Obiekt, który całkowicie spłonął, funkcjonował w tym miejscu od 20 lat. Okoliczni mieszkańcy, którzy na co dzień zaopatrywali się w nim w warzywa i owoce, bardzo chwalili sobie zakupy w tym miejscu. Twierdzą, że właściciel zawsze starał się o świeże warzywa.
– Za wcześnie, by mówić o przyczynach tego pożaru. Dopiero po otrzymaniu ekspertyzy specjalistycznej od biegłego z zakresu pożarnictwa będziemy mogli wypowiadać się na ten temat. W tej chwili pilnie poszukujemy ewentualnych świadków tego zdarzenia, którzy pomogą nam ustalić okoliczności pożaru – mówi podkom. Dorota Podhorecka-Kłos, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.


Komentarze