Efektem budowy Estakady Kwiatkowskiego, którą ukończono trzy lata temu, jest przecięcie dróg w obrębie dzielnicy Leszczynki na dwie części i tym samym pozbawienie mieszkańców bezpośredniego dojazdu do ulicy Morskiej. Inwestycja przywracająca połączenie komunikacyjne w obrębie Leszczynek rozpocząć się ma po wakacjach.
Przypomnijmy, że jeszcze przed zakończeniem budowy Estakady Kwiatkowskiego istniał dojazd do skrzyżowania z ulicą Morską i Chylońską, a także zjazd ulicą Morską na wysokości ulicy Zakręt do Oksywia. Korzystali z niego mieszkańcy ulic m.in. Ceynowy, Widok i Sambora, udający się w stronę Chyloni czy Rumi.
Jednak po wybudowaniu estakady mieszkańcy Leszczynek, chcąc do niej dojechać, muszą najpierw cofnąć się do Grabówka, skąd dopiero – korzystając ze skrzyżowania przy supermarkecie Kaufland – wjeżdżają na Morską przez ulicę Mireckiego. Efektem tego są spore korki, gdyż ulica Morska jest z reguły zatłoczona i w godzinach szczytu taki objazd wydłuża dodatkowo podróż nawet o kilkadziesiąt minut.
Dlatego mieszkańcy, razem z Radą Dzielnicy Leszczynki, już trzy lata temu zaczęli pisać do urzędników prośby o rozwiązanie tego problemu. Kiedy pod koniec 2007 roku padły deklaracje o rozpoczęciu prac projektowych nad połączeniem dwóch części ulicy Leszczynki, lokatorzy pobliskich domów liczyli na zrealizowanie inwestycji w 2008 lub najpóźniej w 2009 roku. Okazało się jednak, że z różnych względów z pracami trzeba było zaczekać, dlatego rozpoczną się one po wakacjach.
Gotowa jest już dokumentacja projektowa, ale, by ruszyć z inwestycją, należy dokonać wyburzenia budynku Ośrodka Interwencji Kryzysowej, mieszczącego się na ulicy Leszczynki, który koliduje z przebiegiem wytyczonej trasy. Nowe pomieszczenia przy ulicy Bp. Dominika, do których wkrótce przeniesie się ośrodek, są obecnie remontowane.
– Mamy zapewnione finansowanie tej inwestycji, ruszamy więc po wyburzeniu Ośrodka Interwencji Kryzysowej – mówi wiceprezydent Gdyni Marek Stępa.
Jak zapewniają samorządowcy, ciąg ulic Orlicz-Dreszera, Leszczynki i Działdowskiej nie będzie ciągiem tranzytowym jako alternatywa dla ruchu na ulicy Morskiej ze względu na znaczne wydłużenie trasy i utrudnienie wynikające z dodatkowego skrzyżowania. Projektowane połączenie ułatwi także wewnętrzny, dwukierunkowy ruch w ramach dzielnicy.


Komentarze
Szkoda, że trwało to tak długo... i szkoda że tak ciężko było zainteresować problemem radnych miasta oraz urzędników.