Niech żyje rock'n'roll! – takim okrzykiem Wojciech Korzeniewski, prezes Fundacji „Sopockie Korzenie”, powitał gości zgromadzonych na konferencji prasowej z okazji koncertu jubileuszowego „50 lat zespołu Czerwono-Czarni”, podczas której za całokształt dokonań artystycznych nagrodzono także trzech wielkich prekursorów big beatu w Polsce.
Nagrodzonymi byli: Wiesław Bernolak – wieloletni szef muzyczny Czerwono-Czarnych oraz Jerzy Kossela i Jerzy Skrzypczyk – założyciele zespołu Czerwone-Gitary. Wręczający im upominki i statuetki przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego i władz Trójmiasta nie szczędzili artystom ciepłych i pełnych wzruszających wspomnień słów. Wicemarszałek województwa pomorskiego Wiesław Byczkowski („mistrz wywijania na koncertach marynarą”, jak przypomniał Wojciech Korzeniewski) okazał się prawdziwym znawcą polskiego rock'n'rolla. Jako gdynianin podkreślał, że zarówno Czerwono-Czarni, jak i Rhythm and Blues – których legendarny koncert w 1960 roku w gdańskim Rudym Kocie określa się często jako początek rodzimego rock'n'rolla – to zespoły wywodzące się właśnie z Gdyni.
Jednak każdy z przedstawicieli władz Trójmiasta, zarówno naczelnik Wydziału Kultury, Rekreacji i Sportu Urzędu Miasta Gdyni Włodzimierz Grzechnik, jak i wiceprezydent Gdańska Maciej Lisicki czy nawet (najmłodszy w całym gronie) nowy wiceprezydent Sopotu Bartosz Piotrusiewicz, mogli bez problemu przytaczać dziesiątki przykładów związków nagrodzonych artystów z ich miastami.
Podczas spotkania nie zabrakło także (zdymisjonowanego przed kilkunastoma dniami) wiceprezydenta Sopotu i wielkiego znawcy rock'n'rolla Wojciecha Fułka, który obdarował artystów sopockimi guldenami, na których znalazły się motywy nawiązujące do rocznicy 50-lecia narodzin polskiego rocka.
Warto również dodać, że podczas konferencji odbyła się ogólnopolska premiera podwójnego albumu kompaktowego pt. „Czerwono-Czarni – 40 przebojów” oraz prezentacja innych historycznych wydawnictw fonograficznych, przygotowana przez „Polskie Nagrania”.
Dwa dni później, 23 lipca w Filharmonii Bałtyckiej na Ołowiance rozpoczął się koncert, na który wszyscy czekali. Zanim jednak na scenie pojawili się muzycy Czerwono-Czarnych i zaproszonych przez nich gości, publiczność rozgrzał występ Złotych Strun. Tuż po nim odbyła się uroczystość wręczenia Medalu Gloria Artis Jerzemu Kosseli – współzałożycielowi Niebiesko-Czarnych, Pięciolinii i Czerwonych Gitar. O godz. 19.00 natomiast – czyli dokładnie w 50. rocznicę pierwszego występu – na scenę Filharmonii Bałtyckiej wkroczyli jubilaci.
Artystom udało się na tę okazję sprowadzić wielu spośród blisko 70 muzyków, którzy nagrywali wspólnie z Czerwono-Czarnymi. Wystąpili więc m.in. Andrzej Jordan, Piotr Puławski, Halina Frąckowiak, Irena Kozłowska, Barbara Włodarczyk, Wojciech Rapa i Jan Izbiński. Zabrakło niestety Kasi Sobczyk, Karin Stanek oraz Michaja Burano. Zgromadzonej publiczności nie przeszkodziło to jednak w doskonałej zabawie, której towarzyszyło charakterystyczne wirowanie nad głowami marynarek w rytm takich przebojów, jak „Chłopiec z gitarą”, „Jedziemy autostopem”, „Rudy rydz” czy „Lucille”.
Przysłowiową „wisienką na torcie” było wspólne odśpiewanie przez wszystkich artystów utworu Billa Halley'a „Rock around the Clock”.


Komentarze
Mon francais n'est pas tres bon, je suis de l'Allemagne.
Mon blog:
meilleur taux aussi demande de Rachat De Credit