W Wejherowie odbyło się bezprecedensowe wydarzenie – oddolna manifestacja w sprawie podkreślenia zbyt małej ilości środków przeznaczanych przez Państwo na kulturę. Wejherowskie środowisko muzyków artystów, a wraz z nimi ok. 100 osób, w donośny sposób zakomunikowało, że chce mieć wpływ, na co przeznaczane są środki z budżetu Państwa.
Zgromadzenie publiczne pod nazwą „1 % dla kultury” rozpoczęło się na wejherowskim rynku, gdzie kilkudziesięcioosobowa grupa młodych ludzi zamanifestowała, po raz pierwszy od wielu lat, swoje stanowisko odnośnie spraw kulturalnych. Jak mówi Łukasz Aszyk – organizator manifestacji, celem zgromadzenia było pokazanie politykom, a także mieszkańcom miasta, że są ludzie, którym zależy na tym, aby środki publiczne były lokowane na najbliższą naturze człowieka działalność.
- Bez kultury, w tym muzyki, nie ma człowieka, dlatego też apelujemy o zauważenie jej miejsca w budżecie państwa a także naszego miasta. Chcielibyśmy, ażeby wzorem organizacji pożytku publicznego 1 proc. z naszych podatków miał możliwość zasilania konkretnych instytucji kultury – podkreśla Łukasz Aszyk.
Wydarzenie przyciągnęło, jak się można było tego spodziewać, głównie ludzi młodych, którzy licznie zgromadzili się na rynku. Manifestacji towarzyszył przemarsz ulicami miasta nagłośniony graną na żywo muzyką. Zmieniający się DJ-e, prezentowali niekiedy zdziwionym wejherowianom muzykę elektroniczną oraz alternatywną, wprawiając wszystkich maszerujących ulicami miasta w aktywistyczny nastrój. Ponad dwugodzinny, solidnie zabezpieczony przez policję, przemarsz ulicami Wejherowa nie spowodował utrudnień w ruchu drogowym, za to przyciągnął nową falę manifestantów. Organizatorzy zapowiadają kolejny przejazd ulicami miasta już na wiosnę.


Komentarze