Strona główna Kultura Nowy film autorów scenariusza „Czarnego czwartku”

Nowy film autorów scenariusza „Czarnego czwartku”

Email Drukuj
Wkrótce w Trójmieście rozpoczną się zdjęcia do filmu „Układ zamknięty”. Reżyseruje Ryszard Bugajski („Przesłuchanie”, „Generał Nil”), scenariusz Michał Pruski i Mirosław Piepka, w rolach głównych m.in. Janusz Gajos, Kazimierz Kaczor, Katarzyna Figura.

Scenariusz kinowego filmu fabularnego „Układ zamknięty – opartego na wydarzeniach prawdziwych – opowiada o losach grupy polskich, rzutkich przedsiębiorców, którzy po odniesieniu sukcesu zawodowego i uruchomieniu od podstaw zakładu produkcyjnego nowoczesnego sprzętu informatycznego, padli ofiarą spisku urzędników polskiego fiskusa i prokuratury, z inspiracji skorumpowanego urzędnika państwowego wysokiego szczebla.

Prace nad dokumentowaniem tej historii wraz z Mirkiem Piepką rozpoczęliśmy jeszcze, gdy trwała postprodukcja filmu „Czarny czwartek”, a wszystko zaczęło się od artykułu w jednej z ogólnopolskich gazet. Artykuł opowiadający o losach trójki przedsiębiorców przeczytał Mirek i natychmiast zadzwonił do mnie. – To temat na film – powiedział. Przeczytałem i włosy stanęły mi dęba. Tak, to jest temat na film, zwłaszcza, że akurat ta specyficzna problematyka nie była dotąd obecna w polskiej kinematografii.

Scenariusz „Układu zamkniętego” przenosi na kinowy ekran jedną z wielu historii polskich biznesmenów, którzy w wyniku zderzenia z bezwzględną i cyniczną machiną zakulisowych knowań przedstawicieli instytucji państwowych, ponieśli dramatyczną klęskę, tracąc majątek, dorobek wielu lat pracy, co zaowocowało także tragedią rodzinną jednego z przedsiębiorców.

Scenariusz skupia się na losach kilku postaci, w tym w szczególności przedsiębiorcy Piotra Maja i prokuratora Andrzeja Kostrzewy (nazwiska bohaterów prawdziwej historii zostały zmienione), który działając z niskich pobudek i chęci zysku, wykorzystując przy tym legalne procedury postępowania karnego, doprowadza do zatrzymania, a następnie do aresztowania grupy biznesmenów, aby „w majestacie prawa” przejąć nowoczesny zakład produkcyjny z zamiarem przekazania go w prywatne ręce obcego kapitału.

Scenariusz ukazuje w szczegółach mechanizm spisku i jego przebieg, w który angażują się urzędnicy skarbowi, dziennikarze telewizyjni, prokuratura i sąd. Podstawą oskarżenia przedsiębiorców o gigantyczne, rzekomo, nadużycia finansowe jest mechanizm wykupu menedżerskiego, który przedsiębiorcy wykorzystali w swej działalności biznesowej, a który w czasie, w którym rozgrywa się akcja filmu, był mało znanym, lecz całkowicie w Polsce legalnym narzędziem ekonomiczno-finansowym.

Przedsiębiorcy spędzili w więzieniu niemal rok – zakwalifikowani, jako więźniowie szczególnie niebezpieczni i zmuszeni do noszenia jaskrawych, czerwonych kombinezonów - w tym czasie nie przesłuchano ich ani razu, a sąd „z automatu” przedłużał okres tymczasowego aresztowania. Miarą wrogości państwa wobec prywatnego biznesu niech będzie fakt, że w czasie, gdy prawowici właściciele firmy siedzieli w więzieniach, funkcję przewodniczącego rady nadzorczej w ich zakładzie przejął naczelnik jednego z urzędów skarbowych, który uczestniczył w spisku i stał na czele kontroli fiskalnej w okresie, gdy firma była jeszcze zarządzana przez jej właścicieli.

Po latach dochodzeń prokuratura zmuszona była uznać swoją klęskę i umorzyć śledztwo, a ludziom, którzy stracili dorobek niemal całego życia wypłacono zasądzone po… 10 tysięcy złotych. Jeden z najnowocześniejszych w regionie zakładów produkcyjnych popadł w ruinę, pracowników zwolniono.

Film kinowy oparty o scenariusz będzie pierwszą w historii polskiej kinematografii próbą pokazania patologicznych działań aparatu władzy wobec prywatnych przedsiębiorców. Niestety, z podobnymi zjawiskami spotykamy się w polskiej rzeczywistości gospodarczej coraz częściej, tak więc film ma być również ostrzeżeniem i sygnałem alarmującym. Patronat honorowy nad filmem objął Bussines Centre Club oraz Centrum im. Adama Smitha. Przy okazji dowiedzieliśmy się, że BCC, niejako z urzędu, pilotuje około 300 spraw o podobnym charakterze jak te przedstawione w scenariuszu.

Na koniec trzeba powiedzieć o okoliczności nader przykrej. Zwróciliśmy się o dofinansowanie filmu do Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, który jest powołany i zobowiązany do wspierania polskiej kinematografii. Mimo czterech bardzo dobrych opinii ekspertów, którzy uważnie przeczytali scenariusz (mamy te opinie na piśmie), PISF odmówił finansowania filmu. Nie wchodząc w szczegóły można się zastanawiać, komu i dlaczego zależało na tym, by film nie powstał. Producenci – gdański FILMICON Dom Filmowy – są zdeterminowani, by jednak „Układ zamknięty” powstał i choć decyzja PISF skomplikowała sytuację finansową, szefowie FILMICON-u – Mirek Piepka i Olga Bieniek – deklarują, że film będzie. Podobnie zdeterminowany jest reżyser Ryszard Bugajski. Przy okazji apelujemy do ludzi biznesu, by zechcieli wesprzeć produkcję filmu (z podobnym apelem do swoich członków zwrócił się BCC, co przyniosło liczne wpłaty na konto produkcyjne filmu). Ten film opowiada historię, która  w każdej chwili może się przydarzyć każdemu spokojnemu przedsiębiorcy.

 

Komentarze 

 
0 #7 infitiatecaug 2011-12-08 14:42
Ugg Boots Sale
Cytować
 
 
0 #6 DrOkencokyner 2011-09-12 07:42
karen millen coat reviews
Cytować
 
 
0 #5 Daniel 2011-09-08 13:25
Brakuje jeszcze tylko wątku rywalizacji politycznej, historia w putinowskohodor kowskim stylu
Cytować
 
 
0 #4 CawamirmHit 2011-08-23 00:06
spyder skianzug
spider wear
spyder motorcycle
Cytować
 
 
0 #3 seba 2011-08-16 13:13
Ależ jestem ciekaw tego nowego projektu
Cytować
 
 
0 #2 corrida 2011-08-13 21:48
Zapowiada się interesująco.
Cytować
 
 
0 #1 patryk m. 2011-08-06 01:07
A czy może potrzebujecie statystów? Chętnie się zatrudnię
Cytować
 

Dodaj komentarz