Dwóch mężczyzn trafiło już do aresztu na trzy miesiące. Zostaną oni tam być może znacznie dłużej, ponieważ oskarżeni są o włamanie i kradzież.
Na złodziei trafili policjanci z Witomina i Krawin. Przestępcy włamali się do vw passata, który był zaparkowany przy ulicy Poziomkowej.
- Przed godz. 22 dyżurny z Karwin odebrał telefon, że na ul. Poziomkowej prawdopodobnie 2. mężczyzn włamuje się do samochodu. Na miejsce pojechali policjanci, którzy cały czas byli w kontakcie telefonicznym ze świadkiem tego zdarzenia. Ten na bieżąco informował ich jak wyglądają sprawcy i w którą stronę się przemieszczają się swoim pojazdem. Funkcjonariusze zauważyli na skrzyżowaniu ul. Miętowej i Nowowiczlińskiej vw golfa, w którym siedzieli podejrzani. Mundurowi zatrzymali pojazd do kontroli i okazało się, że wewnątrz auta siedzą dobrze im znane osoby – informuje podkom. Dorota Podhorecka-Kłos, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.
35 i 19-latek trafili do aresztu. Policjanci zaś w okolicy ulicy Szałwiowej znaleźli porzucone przedmioty ze skradzione z passata. To jednak nie wszystko, co przeskrobała złodziejska para. Gdynianie w grudniu i styczniu trzykrotnie włamywali się do firm, które mieszczą się przy ulicy Chwaszczyńskiej. Ukradli wtedy stalowe elementy specjalistycznych maszyn i urządzeń oraz ubrania robocze, butle gazowe, narzędzia elektryczny i silniki.
Starty oszacowano na ponad 100 tys. zł.
- Śledczy ustalili też, że w jednym włamaniu towarzyszył im 23-letni mieszkaniec Sopotu, który już otrzymał policyjny dozór. Sprawa jest rozwojowa, gdyż podczas przeszukania mieszkania wynajmowanego przez aresztowanych, policjanci zabezpieczyli część firmowego mienia oraz przedmioty pochodzące z włamania na terenie Wzgórza Św. Maksymiliana – dodaje podkom. Dorota Podhorecka-Kłos.


Komentarze
co ludziom do glowy strzela zeby krasc