Pod patronatem prasowym „Twojej Gazety” zorganizowano licytację koszulek, z której dochód przeznaczono na spełnienie marzenia chorego na białaczkę 18-letniego Daniela. Akcję zorganizowały Fundacja „Mam Marzenie” i klub AZS Uniwersytet Gdański. Licytacja odbyła się podczas ligowego meczu gdańskich koszykarek, rozgrywanego w hali przy ul. Kołobrzeskiej.
Akademicki klub oraz Fundacja już nie raz organizowały wspólne akcje. Za pierwszym razem na portalu internetowym Allegro wystawiono do licytacji piłkę. Za 350 zł nabył ją jeden z naszych kibiców. Pieniądze przeznaczono na wyposażenie pokoju Daniela. Marzył on o tym, by jego pokój urządzony był w koszykarskim stylu. Dochód z marcowej licytacji również przekazany został na rzecz chorego na białaczkę Daniela, który jest zagorzałym fanem koszykówki.
– Tym razem licytujący walczyli o trykot przekazany przez naszego jedynaka w NBA – Marcina Gortata. Na koszulce swoje autografy złożyli również pozostali koszykarze z reprezentacji Polski. Tę koszulkę wylicytował Maciej Kowalski. Drugim przedmiotem wystawionym na aukcję była również sportowa koszulka, jednak tym razem przekazana przez nasz klub. Jego nowym posiadaczem stał się Adrian Górko. W ten sposób udało nam się uzyskać sumę 370 zł – informuje Adam Krzyżanowski, kierownik akademickiego klubu.
Z całą pewnością nie była to ostatnia akcja charytatywna, do której włączy się uczelniany klub AZS Uniwersytet Gdański. Tych, którzy nie wiedzą, informujemy, że jest to najwyżej sklasyfikowany gdański zespół w rozgrywkach koszykarskich. W obecnym sezonie ekipa prowadzona przez Włodzimierza Augustynowicza rywalizuje na zapleczu ekstraklasy. Dodajmy jeszcze, że licytacja odbyła się w przerwie ligowego meczu pomiędzy AZS Uniwersytet Gdański a Dromet AJD Częstochowa. Spotkanie rozegrano w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ul. Kołobrzeskiej.
– Muszę powiedzieć, że była to udana sobota dla AZS Uniwersytet Gdański. Wspólna akcja z Fundacją „Mam Marzenie” zakończyła się sukcesem i obie koszulki znalazły nabywców. Sukces odnotowały też same akademiczki, pokonując Dromet AJD Częstochowa 90:78. Tym samym gdański zespół opuścił strefę spadkową równie szybko, jak się w niej znalazł – podsumowuje ostatni ligowy mecz Adam Krzyżanowski.
Trzeba jednak przyznać, że w Gdańsku – poza piłką nożną, ręczną i hokejem – nie ma innej dyscypliny, w której nasze zespoły walczyłyby o najwyższe trofea w grach zespołowych. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by promować koszykówkę żeńską na dobrym poziomie. Stąd też pojawił się pomysł zorganizowania turnieju. Wstępne zainteresowanie przyjęciem imprezy wyrazili przedstawiciele powiatu gdańskiego, którzy chętnie widzieliby zawody w hali w Pruszczu Gdańskim.

